Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Handel

Giełdowe spółki, które zyskajš na zakazie handlu

123RF
Analitycy uważajš, że o obliczu polskiego rynku FMCG obecnie decydujš dwa główne czynniki: roœnie sprzedaż porównywalna, a swój udział w rynku zwiększajš małe i œrednie sklepy. Na zakazie handlu w niedziele najbardziej zyska Eurocash.

Jak zauważajš analitycy Haitong Banku, œrednie sklepy zwiększajš swój udział w rynku kosztem sklepów tradycyjnych oraz super- i hipermarketów. Po drugie, korzystne warunki makroekonomiczne, rosnšce pensje, niskie bezrobocie, program 500+ oraz inflacja znaczšco wspierajš sprzedaż porównywalnš (LfL) firm. Dodatkowo analitycy wymieniajš inne istotne czynniki majšce wpływ na rynek FMCG, takie jak zakaz handlu w niedzielę i podatek handlowy. Faworytem Haitong Bank w sektorze jest Eurocash, natomiast zalecajš “sprzedaj” dla akcji Dino.

Według raportu Kantar Millward Brown, przeciętny polski pracownik spędza w pracy 45 godzin tygodniowo, co czyni Polaków jednym z najbardziej zapracowanych narodów w UE. W połšczeniu z niskim bezrobociem (6,9 proc. na koniec stycznia 2018 r., -1,6 proc. Rok do roku), spowodowało to zmiany w zwyczajach zakupowych konsumentów. Ludzie kupujš częœciej, ale mniej. Dlatego też preferujš sklepy umieszczone w wygodnych lokalizacjach, z dłuższymi godzinami otwarcia, szerszym asortymentem i wyższš jakoœciš produktów.

Jak zaznacza Konrad Księżopolski, szef działu analiz Haitong Banku, przy niskim bezrobociu i wzroœcie płac (około 7,3 proc. Rok do roku) poprawa nastrojów konsumentów nie powinna być zaskoczeniem. Dobra sytuacja materialna zwiększa ich skłonnoœć do kupowania, co wspierane jest także przez program 500+, który co miesišc wpompowuje do polskiej gospodarki około 2 mld złotych. Odbija się to na wzroœcie PKB (o 4,9 proc.), głównie za sprawš rosnšcej konsumpcji, której wzrost na koniec trzeciego kwartału 2017 r. wyniósł 7,8 proc. To, wraz ze wzrostem inflacji o 2 proc. w 2017 r., wspiera sprzedaż porównywalnš (like for like), która zdaniem Konrada Księżopolskiego wzroœnie dla działów detalicznych Dino i Eurocash w 2018 r. odpowiednio o 9,5 proc. i 5 proc.

Haitong Bank zakłada, że rosnšca popularnoœć małych i œrednich sklepów powinna się utrzymywać, bo zyskujš one popularnoœć kosztem hipermarketów. Kurczšcy się udział tradycyjnego handlu skłonił Eurocash do przekształcenia się z hurtownika w detalistę, co pocišga za sobš stworzenie ogólnokrajowej sieci sklepów kosztem działu hurtowego. Dino było w stanie wykorzystać te trendy wczeœniej i obecnie korzysta z nich, także rozszerzajšc swš działalnoœć.

Czy na rynku detalicznym zrobiło się ciasno? Analitycy Haitong Bank uważajš, że pomimo szybkiego tempa wzrostu powierzchni sprzedażowej, polski rynek nie osišgnšł jeszcze stanu nasycenia. Krzysztof Kawa zwraca uwagę, że porównujšc obecne zagęszczenie sklepów z innymi krajami, w Polsce wcišż jest miejsce na dalszš ekspansję. Jest ono o około 5 proc. niższe, bioršc jako punkt odniesienia poziom regionu CEE i około 30-50 proc. porównujšc do Niemiec i Francji. W zwišzku z tym, analityk zakłada, że Dino będzie w stanie powiększyć swojš sieć sklepów o 162 placówki w 2018 r. i 176 w roku 2019, natomiast Eurocash uroœnie organicznie o około 80 sklepów w 2018 r. Krzysztof Kawa widzi również potencjał do dalszej konsolidacji na rynku detalicznym, przez co sieć sklepów Eurocash może się powiększyć w wyniku transakcji fuzji i przejęć.

Nadchodzšcy zakaz handlu w niedzielę - jeżeli chodzi o Dino, to analitycy Haitong Bank zakładajš, że konsumenci mieszkajšcy w mniejszych miastach poœwięcajš niedzielę na zakupy raczej sporadycznie niż regularnie. Wyniki niedzielnej sprzedaży Dino potwierdzajš tę tezę. Według firmy, niedziela jest najsłabszym dniem, jeżeli chodzi o sprzedaż – przypada na niš około 8 proc. obrotów. Strategia spółki nakierowana będzie na przeniesienie handlu na sobotę i poniedziałek. Między innymi od jej skutecznoœci zależeć będzie dalszy wzrost sprzedaży porównywalnej w sklepach Dino.

– Poczštkowo niedzielny zakaz handlu powinien nieznacznie wpłynšć na liczebnoœć siły roboczej. Może to ograniczyć obcišżenie statystycznego pracownika, ale nie powinno skutkować zwolnieniami, tym bardziej że obostrzenia będš wprowadzane stopniowo. W przypadku Dino, jego dynamiczne tempo rozwoju wymaga stałego napływu pracowników. Przy niedoborach na rynku pracy zakładamy, że Dino nie będzie redukowało zatrudnienia, ponieważ pracownicy będš potrzebni do dalszej ekspansji – mówi Konrad Księżoposki. Analityk przewiduje zatem, że w krótkim terminie, zakaz handlu w niedzielę nie wpłynie na ogólny poziom zatrudnienia. Oznacza to, że Dino nie będzie w stanie skorzystać z niższych kosztów wynagrodzeń, co poczštkowo nie skompensuje potencjalnego spadku sprzedaży.

Jednym z wyjštków dla zakazu handlu w niedzielę wspomnianym w ustawie sš sklepy prowadzone przez ich właœcicieli. Pozwala to właœcicielom sklepów franczyzowych, takich jak ABC, Lewiatan, Euro Sklep i Delikatesy Centrum prowadzić swojš działalnoœć bez zmian. Sieci te majš 14,4 tys. sklepów skupionych wokół Eurocash, nie wspominajšc o niezależnych klientach hurtowych, którzy w 2016 r. kupili produkty ze sklepów C&C za około 1,7 mld złotych. Jak zaznacza Konrad Księżopolski, pomimo faktu, że niektórzy franczyzobiorcy majš więcej niż jeden sklep – co oznacza, że liczba otwartych punktów zostanie nieznacznie ograniczona – wcišż daje to Eurocash przewagę konkurencyjnš. Co więcej, Eurocash poprzez udziały we frisco.pl posiada ekspozycję na e-handel, który także jest wyłšczony z zakazu. Wyróżnia to Eurocash na tle konkurentów, ponieważ ani Dino, ani Biedronka, ani Lidl nie majš własnych sklepów internetowych. Analityk Haitong Banku zakłada, że wszystko to ograniczy negatywny wpływ na sklepy własne, a ostateczny efekt będzie korzystny dla przychodów Eurocash.

Niepewnoœć podatku handlowego - oprócz zakazu handlu w niedzielę, polskich handlowców może dotknšć wprowadzenie podatku handlowego. Badanie Komisji Europejskiej wykazało jednak, że progresywna natura stawek podatkowych faworyzowałaby niektóre firmy kosztem innych, w zależnoœci od ich obrotów i wielkoœci. W zwišzku z tym data wprowadzenia podatku została po raz kolejny przesunięta. Pytanie brzmi więc, jaki kształt może przybrać ten podatek?

Analitycy Haitong Bank oczekujš, że nowe propozycje wygenerujš rocznie podobne wpływy podatkowe do zakładanych w pierwotnej formie ustawy (1,2-1,5 mld złotych). Spodziewajš się oni, że podatek handlowy zacznie obowišzywać od 2019 r. ze stawkš jednego procenta od przychodów. Oznacza to, że Dino musiałoby zapłacić roczny podatek handlowy w wysokoœci około 68 mln złotych w 2019 r. i około 80 mln złotych w roku 2020. W przypadku Eurocash może to wynieœć około 40 mln złotych zarówno w 2019 r., jak i 2020 r. Jednak z uwagi na to, że legislacyjny ping-pong trwa, z wprowadzeniem podatku handlowego wišże się duża niepewnoœć i analitycy nie uwzględniajš go w swoich scenariuszach.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL