Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Gospodarka

#RZECZoBIZNESIE: Dariusz Rosati: Kosztowne obietnice PiS

ekonomia.rp.pl
Premier Beata Szydło odwiedziła Wall Street. Czy ta wizyta ociepli wizerunek Polski na arenie międzynarodowej i przycišgnie do nowych inwestorów?

Czy wizyta premier za oceanem przyniesie wymierne i przeliczalne na dolary korzyœci? Czy wizyta na Wall Street była potrzebna?

- Cieszy mnie, ze Pani premier jeŸdzi i przekonuje, że Polska jest nadal dobrym miejscem do inwestowania. Pytanie tylko, na ile takie działania skłoniš inwestorów do traktowania Polski jako miejsca stabilnego i bezpiecznego - mówił Dariusz Rosati, były minister spraw zagranicznych, były członek RPP, obecnie europoseł PO, podkreœlajš niespójnoœć przekazu, jaki wysyła obecny rzšd do zagranicznego kapitału.

-  Retoryka nie jest zachęcajšca. Wielokrotnie słyszeliœmy, ze płacimy za dużo za kapitał zagraniczny i ze jesteœmy wykorzystywani. Często słyszeliœmy wręcz, ze staliœmy się kolonia - tłumaczył.

- Kolejna sprawš jest praworzšdnoœć. Dla inwestorów zagranicznych, którzy szukajš bezpiecznego miejsca do lokowania kapitału, ten czynnik jest bardzo ważny - mówił.

- Ostatnia kwestiš, na która trzeba zwrócić uwagę, to sygnały płynšce od agencji ratingowych. Niedawno S&P obniżyło nam ocenę. Podobne negatywne sygnały płynš z agencji Moody's. Inwestorzy to widza i działa to na nich zniechęcajšco - wyjaœniał Rosati.

Czy jednak krytyka obecnego rzšdu nie jest na wyrost? Wiktora Orbana też krytykowała cała Europa, a mimo to Węgrzy nie maja problemów z przycišganiem inwestycji. Dariusz Rosati wskazuje jednak, że nie jest to do końca prawdš.

- Napływ inwestycji netto na Węgry zmalał o 70 proc. Inna kwestia to to, że Orban nie naruszał prawa. On najpierw zmienił konstytucję, a potem wprowadzał nowe prawo. Orban jest sprytny i kiedy widział, że posuwa się za daleko, to był w stanie się wycofać - wyjaœniał.

Przedstawiony obraz nie napawa optymizmem. Czy można go jakoœ zmienić? Czy rzeczywiœcie potrzebujemy kapitału zagranicznego?

- Oszczędnoœci w Polsce to około 18 proc. PKB. Aby się rozwijać, tak by doganiać kraje zachodnie, potrzebujemy osišgnšć poziom inwestycji w wysokoœci 25 proc. PKB. Brakuje nam 7 proc. i skšdœ ten kapitał trzeba pozyskać - wyjaœniał Rosati.

-Œrodki unijne sš pewnš odpowiedziš na ten problem, ale nie wystarczš one do zasypania całej luki - podkreœlał.

Co gorsze, w ocenie ministra, obecne działania rzšdu zmierzajš raczej w stronę zniechęcenia wszystkich wkoło, niż zachęcenia do szerszego otwarcia portfeli.

- Rzšd PiS prowadzi wojnę z bankami, sieciami handlowymi, z Brukselš i z Berlinem. Nie ma w tym logiki - mówił.

- Polityka Pis zniechęca kapitał zagraniczny do polski - podkreœlał.

A bez kapitału zagranicznego sami sobie nie poradzimy.

- Cały czas jesteœmy zbyt ubodzy i mamy za mało kapitału własnego, by samemu zagwarantować sobie sile do wzrostu - tłumaczył.

Brak kapitału odbije się nie tylko na inwestycjach. Ten sam problem napotykamy, gdy przejdziemy do realizacji obietnic wyborczych. Te tez do najtańszych nie należš.

- Jeœli podsumujemy obietnice PiS, to one się sumujš do ponad 50 mld zł i mówimy tutaj o obietnicach bez obniżenia wieku emerytalnego. Jeœli dołożymy do tego dalsze deklaracje, takie jak wsparcie dla kopalń kopalń czy stoczni, to do tej kwoty będziemy musieli dodać olejne miliardy. Mówimy tutaj o kwocie na poziomie 60 czy 70 mld. Nawet jesli gospodarka przyspieszy to i tak musimy zakładać skok deficytu budżetowego do poziomu 5 proc. - wyjaœniał podkreœlajšc, że przy takim poziomie grożš nam interwencjš Unii i obcięciem œrodków unijnych.

- Lista obietnic jest długa, ale najbardziej szkodliwa z nich jest obietnica obniżenia wieku emerytalnego. Jeœli zostanie ona spełniona, to grozi nam katastrofa finansów publicznych - mówił.

- Trzeba także pamiętać, że przeznaczanie pieniędzy na obietnice PiS oznacza, że tymbardzij zabraknie nam œrodków na inwestycje i rozwój - powiedział

Czy w takiej sytuacji nie wystarczy poszukać dodatkowych œrodków? Czy planowane uszczelnienie œcišgalnoœci podatków nie wystarczy do rozwišzania problemu?

- Uszczelnienie jest potrzebne i pewne działania na pewno przyniosš skutki. Uważam jednak, że szacunki rzšdu sš zbyt optymistyczne. Szacuję, że te działania mogš nam przynieœć od 10 do 15 mld zł. dodatkowych przychodów budżetowych. To za mało, gdyż potrzebujemy 70 mld zł - podsumował.

ródło: ekonomia.rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL