Fitch i Moody’s raczej nie zdecydują się na cięcie ratingu Polski

aktualizacja: 11.01.2017, 07:10

Agencje ratingowe najwyżej wyrażą zaniepokojenie przyszłym stanem finansów publicznych w efekcie obniżki wieku emerytalnego – twierdzą ekonomiści.

REDAKCJA POLECA
Nie będzie obniżki ratingu Polski podczas piątkowej rewizji przez międzynarodowe agencje ratingowe Moody's oraz Fitch – prognozują ekonomiści. Ale agencje najpewniej wyrażą swój niepokój o stan finansów publicznych naszego kraju.
W grudniu, ku zaskoczeniu większości, agencja Standard & Poor's – jedna z trzech najważniejszych na świecie – podwyższyła perspektywę wiarygodności kredytowej Polski. Zdaniem ekspertów oznacza to, że zaplanowane na 13 stycznia przeglądy ratingu naszego kraju przez dwie pozostałe agencje – Moody's i Fitch – nie powinny przynieść niekorzystnych wiadomości.
– Moim zdaniem obniżki ratingu nie będzie, ale agencje w komunikacie podkreślą i wzmocnią swój niepokój o stan finansów publicznych Polski w średniej i długiej perspektywie, głównie ze względu na ostatnią decyzję rządu o obniżeniu wieku emerytalnego. To będzie podstawowa sprawa, którą zaakcentują analitycy – uważa Jakub Borowski, główny ekonomista Credit Agricole Bank Polska.
Wtóruje mu ekonomista Ignacy Morawski. – Ciężko obniżyć rating krajowi, który ma jednocześnie niski deficyt budżetowy, niski deficyt finansów publicznych i solidny wzrost gospodarczy. Wydaje mi się, że obniżki wiarygodności kredytowej nie będzie – mówi.
Jednak – jego zdaniem – agencje będą miały dylemat, bo rząd w ostatnim czasie mocno zwiększył wydatki. – Z jednej strony bieżące dane budżetowe są dość dobre. Deficyt całego sektora finansów publicznych, liczony metodą unijną, będzie w okolicach 2 proc. PKB, czyli blisko rekordowo niskiego poziomu. Deficyt budżetowy, też stosunkowo niski, niższy od planu. Wzrost gospodarczy co prawda ostatnio zwolnił, ale znowu przyspieszy. Z drugiej strony wydatki fiskalne zwiększają wyzwania dla finansów publicznych w długim okresie. Chodzi o hojny program 500+, obniżenie wieku emerytalnego – wymienia Morawski.
Zdaniem ekonomistów w piątek Fitch niemal na pewno pozostawi rating i jego perspektywę na przyszłość na niezmienionych poziomach.
Decyzje agencji ratingowych rzadko pozostają niezauważone przez globalnych inwestorów. Często przez fundusze i banki inwestycyjne są traktowane jako drogowskaz, wskazówka, w którym kraju bezpiecznie inwestować pieniądze.
Gdy niemal rok temu Standard & Poor's niespodziewanie obniżył długoterminowy rating polskiego długu w walucie obcej do poziomu BBB+ z wcześniejszego A–, złoty mocno się osłabił. W krótkim czasie euro podrożało do 4,5 zł, a frank szwajcarski do 4,13 zł. Szok był duży, bo była to pierwsza obniżka w historii Polski. Wcześniej rating kredytowy Polski jedynie rósł. Standard & Poor's uzasadniał obniżkę uderzeniem rządu w instytucje państwowe, w tym w Trybunał Konstytucyjny, a także zbyt optymistycznymi prognozy co do wzrostu polskiej gospodarki w przyszłości.
Gdy w maju ubiegłego roku agencja Moody's nie zmieniła oceny wiarygodności kredytowej Polski, ale ścięła perspektywę ratingu na przyszłość ze „stabilnej" do „negatywnej", zmiany na rynku walutowym były niewielkie. Gdy w grudniu Standard & Poor's znów zaskoczył obserwatorów, tym razem podwyższając perspektywę wiarygodności kredytowej, polski złoty zaczął się umacniać. Obecnie S&P ocenia wiarygodność kredytową Polski na BBB+, najniżej spośród wszystkich agencji. Według Moody's nasz kraj ma rating na poziomie A2, a w skali Fitcha A-.
Komentarz dnia
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych". Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE