Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Gospodarka

Czy to premier musi pchać gospodarkę do przodu?

PAP/ Paweł Supernak
Zwiększenie inwestycji, oszczędnoœci, innowacji, gonienie Zachodu – wyzwań jest dużo. Nie oznacza to jednak, że koniecznie na czele zrekonstruowanego rzšdu musi stanšć spec od ekonomii.

Polska gospodarka ma się w miarę dobrze, ale to wcale nie znaczy, że wszystko już zostało naprawione, „posprzštane” i może się kręcić siłš rozpędu. Wręcz odwrotnie, największym wyzwaniem wcišż pozostaje przestawienie jej na nowe, rozwojowe tory.

– Wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki ogłosił strategię gospodarczš, która została przyjęta jako rzšdowy dokument, ale właœciwie nikt, poza Morawieckim, nie realizuje tego planu – komentuje prof. Witold Orłowski, rektor Akademii Biznesu i Finansów Vistula. – Co więcej, częœć ministrów wprowadza projekty, które sš sprzeczne z celami w strategii – dodaje.

– Morawiecki obiecał przemodelować polskš gospodarkę, tak by przestała opierać się na taniej sile roboczej, a swojš siłę zaczęła czerpać z inwestycji, innowacji, produkcji o wysokiej wartoœci dodanej czy eksporcie – wylicza też Janusz Jankowiak, główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu. – Na razie jednak nic z tego nie wyszło, rzšd jedynie przemodelował gospodarkę na bardziej etatystycznš i redystrybucyjnš – wyjaœnia.

– Jeœli chodzi o inwestycje, to w relacji do PKB mogš być, według różnych szacunków, najniższe od 1995 r., choć celem rzšdu jest ich wzrost do rekordowo wysokiego poziomu 25 proc. PKB – wytyka Aleksander Łaszek, główny ekonomista Fundacji Forum Obywatelskiego Rozwoju.

I to właœnie rozruszanie inwestycji, zwłaszcza w sektorze prywatnym, jest – zdaniem naszym rozmówców – największym gospodarczym wyzwaniem dla zrekonstruowanego rzšdu. Tylko w ten sposób firmy, a wraz z nimi cała gospodarka, może zwiększać swojš wydajnoœć i efektywnoœć. Wzrost oparty na konsumpcji wspieranej transferami socjalnymi, tak jak dzieje się to obecnie, na dłuższš metę nie pozwoli nam gonić poziomu życia zachodniej Europy.

 

BCC do tej listy dodaje postulaty obniżenia pozapłacowych kosztów pracy (resort pracy właœnie je podniósł, znoszšc limit składek na ZUS), szybkie uchwalenie „konstytucji biznesu” (która utknęła w rzšdzie), prawdziwš reformę systemu emerytalnego (która objęłaby wszystkich pracujšcych), zrównoważenie finansów publicznych, przygotowanie się do przyjęcia euro itp.

Pytanie, czy by sprostać tym wyzwaniom, premierem zrekonstruowanego rzšdu musi być osoba znajšca się na gospodarce? Na przykład Mateusz Morawiecki? Tu ekonomiœci nie majš jednak wspólnego zdania. 
– Osoba kompetentna gospodarczo na czele rzšdu na pewno jest kwestiš bardzo istotnš – uważa Łaszek. – Dotychczas rzšd miał dużo szczęœcia, sprzyjała nam dobra koniunktura w Europie Zachodniej, a dodatkowš przestrzeń w finansach publicznych tworzyły nadzwyczajnie wysokie, ale jednorazowe dochody i manewry z VAT. Ale w przyszłym roku zacznš się prawdziwe problemy – zauważa Łaszek.

– Nie wydaje mi się konieczne, by na czele rzšd stać musiał spec ds. ekonomii – zaznacza z kolei Witold Orłowski. – Jeœli jednak Mateusz Morawiecki zostałby premierem, zapewne łatwiej byłoby mu przypilnować, by jego strategia rozwoju była realizowana – dodaje.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL