Reklama

#RZECZoBIZNESIE: Radosław Piesiewicz: ME w siatkówce promują Polskę

Finowie bardzo licznie chcą przybyć na te Mistrzostwa Europy. Mamy od nich zapotrzebowanie na 7 tys. biletów - mówi Radosław Piesiewicz, wiceprezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej, gość programu Marcina Piaseckiego.

Aktualizacja: 22.03.2017 13:25 Publikacja: 22.03.2017 13:19

#RZECZoBIZNESIE: Radosław Piesiewicz: ME w siatkówce promują Polskę

Foto: tv.rp.pl

<iframe src="http://get.x-link.pl/7876a5eb-e4ba-f6fe-68c1-03fbab506487,1c351067-74bc-8cd3-95b6-a6f6d852c57b,embed.html" width="650" height="365" frameborder="0" webkitallowfullscreen="" mozallowfullscreen="" allowfullscreen=""></iframe>

PZPS organizuje kolejną olbrzymią imprezę siatkarską w Polsce, czyli Mistrzostwa Europy.

- Jest to jedna z większym imprez w Europie – mówił Piesiewicz.
- W 2014 r. z sukcesem zorganizowaliśmy Mistrzostwa Świata. Dzięki temu międzynarodowa federacja uznała, że jesteśmy dobrze zorganizowani, mamy najlepszych kibiców na świecie, jesteśmy w stanie zorganizować Mistrzostwa Europy i dostaliśmy taką okazję – dodał.

Zaznaczył, że otwarcie będzie na PGE Narodowym.

- Mistrzostwa zaczynają się 24 sierpnia. Po meczu otwarcia jedziemy do Krakowa, Katowic, Gdańska i Szczecina. Tam będą rozgrywane mecze grupowe. Ćwierćfinały, półfinał i finał gramy w Krakowie – tłumaczył.

Reklama
Reklama

Gość przyznał, że ciężko oszacować ile przyjedzie kibiców z zagranicy. - Np. z Finlandii mamy zapotrzebowanie na bilety na poziomie 7 tys. Finowie bardzo licznie chcą przybyć na te Mistrzostwa Europy, co nas cieszy, bo to jest promocja Polski – zaznaczył.

Podkreślił, że Polska to jest marka, którą trzeba pokazywać.

 

Finansowanie mistrzostw

- Jest ciężko jak zawsze, bo to jest duże przedsięwzięcie. Staramy się pozyskać finansowanie z różnych przedsiębiorstw. Jesteśmy na najlepszej drodze do podpisania różnych kontraktów sponsoringowych. Wspomaga nas mocno polski rząd - tłumaczył Piesiewicz.

Podkreślił, że można bez problemu zorganizować te mistrzostwa, ale każda złotówka się liczy.

Gość wyliczył, ze składowe tego biznesu to po pierwsze wpływy z biletów. - Prawa telewizyjne również się wliczają do bilansu. Poza tym wpływy ze sponsorów. To są trzy główne składniki - mówił Piesiewicz.

Reklama
Reklama

- Dodatkowo Ministerstwo Sportu finansuje PZPS w 70 procentach – dodał.

- Zakładam, ze powinno się zarabiać na takich imprezach, aby był kapitał zapasowy związku. Powinniśmy tworzyć więcej takich imprez. Starać się odżegnywać od tego, żeby takie imprezy organizowały firmy zewnętrzne – podsumował.

Gospodarka
Donald Tusk: To będzie rok turboprzyspieszenia. Za 5-6 lat dogonimy Wielką Brytanię
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Stopniowo rośnie skala zagrożenia importem z Chin dla przemysłu. Oto zagrożone branże
Gospodarka
Ruszyła rejestracja na EEC 2026. Znamy program wydarzenia
Gospodarka
Boom w pustynnych piaskach Półwyspu Arabskiego kusi Polaków
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama