- W 2016 roku deficyt budżetowy jest w ryzach. Dane podatkowe są bardzo dobre. W związku z tym efektów spowolnienia na dane fiskalne, na wpływy podatkowe nie są widoczne. (..) Nasze oczekiwania są takie, że druga połowa roku będzie całkiem dobra - podkreślił wiceminister finansów.

Pytany, czy prognoza wzrostu PKB na ten rok na poziomie 3,8 proc. jest aktualna, odparł: - W sierpniu przyjrzymy się jeszcze raz naszym prognozom na 2017 rok i naszym szacunkom na 2016 rok. Możliwa jest rewizja w dół wzrostu PKB na ten i następny rok w związku z tym, że głównym źródłem spowolnienia są raczej inwestycje.- zaznaczył.

W żadnym stopniu niewidoczne jest spowolnienie, jeśli chodzi o dynamikę spożycia indywidualnego. Oznacza to, że niższa dynamika PKB nie przekłada się na pogorszenie wpływów podatkowych. Tym samym deficyt (sektora finansów publicznych - PAP) na poziomie 3 proc. PKB nie jest zagrożony w przyszłym roku - zaznaczył Skiba.