Giełda

Warszawska giełda wciąż czeka na prezesa

Fotorzepa
Marek Dietl, który uzyskał akceptację akcjonariuszy giełdy, czeka teraz na zgodę Komisji Nadzoru Finansowego na objęcie stanowiska. Sprawa może się przeciągnąć.

W sumie GPW na pełnoprawnego prezesa czeka już 123 dni. Tyle czasu minęło, od kiedy oficjalnie ze stanowiskiem pożegnała się Małgorzata Zaleska. Co prawda przez chwilę (90 dni) warszawskim rynkiem dowodził Jarosław Grzywiński, on jednak jedynie pełnił obowiązki prezesa. W efekcie jesteśmy świadkami kolejnych odcinków sagi z obsadą stanowiska szefa GPW.

Tym razem w roli głównej Marek Dietl oraz KNF. To od Komisji zależy, czy Dietl faktycznie zostanie prezesem GPW czy też nie. Od walnego zgromadzenia, podczas którego akcjonariusze wybrali go na to stanowisko, minęło właśnie 25 dni. Warto przypomnieć, że na zgodę KNF czeka jednak nie tylko on, ale także Jarosław Grzywiński, który ma zostać wiceprezesem GPW. Na jego „liczniku" jest już 31 dni (został powołany wcześniej przez Radę Giełdy). Przedstawiciele Komisji zwracają jednak uwagę, że faktycznie prace nad obiema kandydaturami trwają krócej, a ich inicjatorami była... sama Komisja.

– Wnioski o powołanie Jarosława Grzywińskiego na stanowisko wiceprezesa GPW oraz Marka Dietla na funkcję prezesa GPW wpłynęły do KNF odpowiednio 30 czerwca oraz 29 czerwca 2017 r., po uprzednim skierowaniu do władz GPW pisma, w którym KNF dała wyraz swojemu zainteresowaniu tym, aby skład zarządu GPW został uzupełniony jak najszybciej – usłyszeliśmy w biurze prasowym KNF.

Kolejne posiedzenie Komisji Nadzoru Finansowego odbędzie się we wtorek, 18 lipca, i teoretycznie właśnie podczas niego może zapaść decyzja w sprawie prezesa GPW. Plotki rynkowe głoszą jednak, że jest to mało realne. Bardziej prawdopodobny wydaje się któryś z sierpniowych terminów. Posiedzenia KNF zaplanowano na 1 i 29 sierpnia, chociaż teoretycznie możliwe jest zwołanie także dodatkowego spotkania członków Komisji.

Zgodnie z kodeksem postępowania administracyjnego rozstrzygnięcie sprawy powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej – nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania.

Obecnie Komisja prowadzi korespondencję z władzami GPW w sprawie uzupełnienia wymaganej dokumentacji przez stronę – twierdzi KNF.

Wiele więc wskazuje na to, że Dietl przebije wynik poprzednich prezesów GPW, Pawła Tamborskiego i Małgorzaty Zaleskiej, którzy na akceptację czekali po 28 dni.

– Wydaje się to bardzo prawdopodobne. Kluczową kwestią jest to, czy Dietl ma wymagany trzyletni staż pracy w instytucjach rynku finansowego, albo inaczej: czy jego CV zostanie tak zinterpretowane, aby była podstawa do udzielenia mu zgody na objęcie stanowiska – twierdzi przedstawiciel rynku kapitałowego.

więcej w dzisiejszym "Parkiecie"

Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL