Giełda

Warszawska giełda wesprze startupy

8 czerwca Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie i Beesfund SA zawarły porozumienie o stworzeniu akceleratora dla startupów.
materiały prasowe
Giełda Papierów Wartościowych obok funduszy typu venture capital może być dobrym miejscem do pozyskiwania finansowania na rozwój spółek technologicznych.

Młode spółki technologiczne poszukują pieniędzy na wiele sposobów. Starają się pozyskać finansowanie z grantów, funduszy unijnych czy od aniołów biznesu. Pierwszy zastrzyk gotówki udaje się zorganizować w miarę prosto, ale później wiele firm popada w zastój. Na kolejne etapy rozwoju startupu potrzeba większych pieniędzy, a do tego czasu część spółek nie potrafiła z różnych przyczyn, również finansowych, udowodnić, że ich pomysł da się skomercjalizować.

Nowy akcelerator

Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie wspólnie z Beesfund SA podpisały porozumienie w sprawie stworzenia akceleratora, który ma ułatwić networking z całym systemem startupowym oraz budować zainteresowanie młodymi firmami technologicznymi wśród spółek giełdowych. – Wierzymy, że rynek kapitałowy może wesprzeć innowacyjne firmy we wczesnej fazie rozwoju i przygotować je do późniejszych emisji na rynku NewConnect bądź głównym rynku – przekonywał Jarosław Grzywiński, pełniący wówczas obowiązki prezesa zarządu Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie. Jego zdaniem Beesfund ma identyfikować podmioty obecne na giełdzie i zainteresowane współpracą ze startupami. Grzywiński pozytywnie ocenia podpisane porozumienie. – To było jedno z najważniejszych wydarzeń tego roku. Pokazaliśmy, że jesteśmy w stanie pokonać pewien imposybilizm i wyjść z inicjatywą w kierunku polskiej przedsiębiorczości – mówił w programie #RZECZoBIZNESIE.

Planowana jest współpraca z innymi akceleratorami, funduszami ventures, fundacjami, które działają na rynku startupowym. Akcelerator GPW ma im pomagać w przedstawieniu ścieżki pozyskiwania finansów poprzez rynek kapitałowy.

– Do współpracy z GPW zainspirowały nas analogiczne rozwiązania działające na rozwiniętych giełdach świata. Jednocześnie nasz akcelerator jest autorskim projektem dostosowanym do regionalnych warunków – deklarował Arkadiusz Regiec, prezes Beesfund.

Akcelerator zaczął już działać i ogłoszono pierwszy nabór spółek. – Beesfund SA jest najmłodszym dzieckiem polskiego rynku kapitałowego. Nasi emitenci to głównie spółki akcyjne i komandytowo-akcyjne, którym zapewniamy rozproszenie kapitału – średnio emisję obejmuje 140 inwestorów. Są to okoliczności sprzyjające powodzeniu oferty na NewConnect i budujące płynność rynku oraz zaufanie. Właśnie z tych powodów Giełda Papierów Wartościowych jest naszym naturalnym sojusznikiem. Jesteśmy polską spółką i wierzymy, że właśnie tutaj, przy wsparciu takiego partnera, będzie biło serce startupowego ekosystemu Europy Centralnej. Nasi emitenci w przyszłości będą regularnie debiutowali na rynku NewConnect, dlatego zdecydowaliśmy się na tę współpracę – tłumaczył prezes Beesfund SA.

Pierwsze efekty

– Nabór spółek do akceleratora już się rozpoczął i jest w nim 12 startupów – mówi Arkadiusz Regiec. Nabór potrwa do 18 września. Skład będzie ogłoszony 2 października. – Program jest otwarty na wszystkie startupy i innowacyjne spółki oraz dynamicznie rozwijające się firmy, zarówno polskie, jak i zagraniczne. Nie jesteśmy zamknięci na inne akceleratory, wręcz przeciwnie, będziemy im służyć pomocą w zakresie informowania i edukowania startupów na temat możliwej alternatywnej ścieżki pozyskiwania finansowania – mówi Regiec.

Zdaniem Jarosława Grzywińskiego Giełda jest idealnym miejscem do kojarzenia różnych podmiotów. – Jest to element szerszego mentoringu. To bardzo ważne zadanie. Chcemy zapewniać startupowcom poprzez naszych emitentów profesjonalny mentoring, a Beesfund ma nam wyselekcjonować najlepsze startupy – stwierdził Jarosław Grzywiński.

– Akcelerator GPW i Beesfund to bardzo dobra wiadomość dla tych startupów, które po przejściu pierwszej weryfikacji rynkowej chcą się poddać weryfikacji giełdowej – mówi Maciej Sadowski, prezes Startup Hub Poland. Jego zdaniem młode spółki widzą w giełdzie szansę na przemnożenie wartości i zasięgu swojego biznesu. – GPW kontynuuje bardzo perspektywiczne podejście wsparcia projektów we wczesnej fazie dojrzałości, żeby zabezpieczyć stałą i rosnącą liczbę technologicznych startupów debiutujących każdego roku – mówi. Sadowski uważa, że wsparcie Startup Hub Poland dla tego projektu jest oczywiste, a jego sukces przysporzy nie tylko nowych tematów inwestycyjnych dla inwestorów, ale i spowoduje silne wzmocnienie branży technologicznej i cyfrowej dla całej gospodarki.

Equity crowfunding

– Najważniejszą rolą jest networking między spółkami z GPW a startupami, czyli wykorzystanie doświadczenia biznesowego i nowości. Liczymy, że prezesi, wiceprezesi, członkowie rad będą mentorami przy nowo powstających spółkach – mówił Regiec. Szef Beesfund zwracał uwagę, że to spółki giełdowe mogą być klientami bezpośrednimi usług i produktów startupów i innowacyjnych spółek. – Skąd się biorą pieniądze w startupie? Najlepiej gdy biorą się od klientów, dlatego chcemy pomagać aktywnie sprzedawać – mówił. Regiec ma nadzieję, że te spółki są narybkiem do emisji na NewConnect i na głównym rynku GPW. Chcemy przypomnieć startupom, że obok funduszy VC czy dotacji istnieje wielkie źródło kapitału, czyli rynek kapitałowy – dodał.

Projekt akceleratora ma zostać rozbudowany o elementy edukacyjne.

– Trzeba pamiętać, że jest to pierwsza faza projektu, który chcemy budować metodą lean startup, sprawdzać i testować, co jest w nim dobre, i takie elementy w nim zostawiać oraz nieustannie dodawać nowe. Dlatego nasz akcelerator będzie w ciągłym procesie. Najważniejsze są dla nas realne wyniki. Liczba podpisanych umów między startupami a spółkami, liczba inwestycji i w końcu liczba nowych wysokowartościowych emisji na parkiecie – tłumaczył Regiec.

Jarosław Grzywiński dodał: – Jestem przekonany, że w 2018 roku będziemy mieli kilka startupów na NewConnect lub od razu na głównym rynku, ponieważ czasami te biznesy rozwijają się w błyskawicznym tempie. I powtórzył za prezesem Izby Domów Maklerskich Waldemarem Markiewiczem: – Gdyby nie rynek kapitałowy, nie byłoby Doliny Krzemowej w Stanach Zjednoczonych. Jest to ostatni moment, aby tworzyć taki akcelerator w Polsce, bo w przeciwnym razie startupy zaczną nam uciekać za granicę.

Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL