Giełda

Zmienna sesja na GPW

Bloomberg
Początek roku w Warszawie nie wypadł zbyt okazale. Lepiej zaprezentowały się małe i średnie spółki.

Pierwsza tegoroczna sesja mogła rozczarować wielu inwestorów z warszawskiego parkietu. Mimo obiecującego początku notowań zapał do zakupów w kolejnych godzinach handlu osłabł, co sprawiło, że krajowe indeksy dość szybko roztrwoniły wypracowaną przewagę, a inicjatywę na rynku przejęli sprzedający ściągając główne indeksy pod kreskę. To nagłe pogorszenie nastrojów było dość zaskakujące, bo korzystne otoczenie bardziej sprzyjało akumulacji papierów niż ich wyprzedaży.

Słabość krajowych indeksów mocno kontrastowała z kolorem zielonym obecnym na zachodnioeuropejskich rynkach akcji, gdzie inwestorzy przejawiali dużo większą ochotę do zakupów. Wzrosty notowały także prawie wszystkie giełdy z naszego regionu. Najbardziej efektowne zwyżki miały miejsce na giełdzie w Moskwie, gdzie główny wskaźnik poszybował o prawie 2,5 proc.

Ostatecznie dzięki mobilizacji popytu na finiszu sesji WIG20 udało się wyciągnąć nad kreskę. Indeks ten zakończył środowe notowania skromną prawie 0,1 proc. Zwyżką.

Początek roku wypadł fatalnie dla posiadaczy akcji PKO BP. Papiery bankowego potentata były największym ciężarem dla indeksu, tracąc prawie 2,2 proc.. Sprzedający uaktywnili się też na walorach KGHM, co częściowo można uzasadnić spadkami cen miedzi na światowych giełdach, oraz PGNiG. Chętnie pozbywano się też papierów spółek energetycznych.

Z kolei kupujący pojawili się na papierach JSW, co zapewniło spółce najbardziej okazałą stopę zwrotu w całym indeksie. Powodzeniem inwestorów cieszyły się też akcje wybranych banków, jak mBanku czy Pekao. Pozytywne nastroje zdominowały handel na szerokim rynku, choć efektowne poranne zwyżki dawały nadzieję na lepszy wynik.. lepiej wypadły średnie spółki z indeksu mWIG40, w czym duża zasługa mocno drożejących akcji Dino i ING Banku Śląskiego.

Na szerokim rynku najbardziej efektowne wzrosty , bo sięgające kilkunastu procent, wypracowały m. in. Groclin i Qumak.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL