Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Firma

Odpowiedzialność powierzajšcego sprzštanie za szkodę wyrzšdzonš jego własnym zaniedbaniem

Adobe Stock
Nawet skuteczne powierzenie sprzštania firmie, która zajmuje się tym zawodowo, nie wyklucza odpowiedzialnoœci powierzajšcego za szkodę wyrzšdzonš jego własnym zaniedbaniem.

O takiej tezie, którš można wywnioskować z wyroku Sšdu Najwyższego z 2003 roku (sygn. akt II CKN 1466/00) powinni pamiętać przedsiębiorcy, zwłaszcza prowadzšcy sklepy. Inaczej mogš liczyć się z koniecznoœciš wypłaty odszkodowań, czasem bardzo wysokich. Przekonała się o tym spółka, będšca właœcicielem sieci marketów. Na parkingu przed jednym ze sklepów doszło do nieszczęœliwego wypadku.

Odgłos przełamania chipsa

Halina F. pojechała z synowš Elżbietš na zakupy do marketu K. Po dojechaniu na miejsce i zaparkowaniu samochodu na terenie parkingu znajdujšcego się przed sklepem, synowa pozostała w aucie, a pani Halina udała się na zakupy. Tego dnia cały teren parkingu był pokryty lekkš warstwš œniegu i był œliski z tzw. „szklankš". Po przejœciu kilku metrów, gdy Halina F. była już w pobliżu wejœcia do sklepu, jeszcze przed miejscem w którym stały koszyki sklepowe, pomiędzy słupkami blokujšcymi możliwoœć wjazdu samochodu do sklepu, poœliznęła się i przewróciła na bok. Jak póŸniej relacjonowała, upadajšc usłyszała odgłos podobny do przełamania chipsa. Pomocy kobiecie udzielił jeden z klientów marketu, który podprowadził jš do samochodu synowej.

Kobieta trafiła do szpitala. Na podstawie przeprowadzonych badań stwierdzono u niej wielofragmentowe złamanie kostki bocznej oraz uszkodzenie więzozrostu piszczelowo - strzałkowego.

Marna kontrola

Poszkodowana postanowiła wystšpić na drogę sšdowš. Pozwała zarówno spółkę, która była właœcicielem sklepu, jak i przedsiębiorcę, który odpowiadał za utrzymanie czystoœci na parkingu przed obiektem. Podstawy jego odpowiedzialnoœci upatrywała w nieusunięciu œliskoœci. Z kolei odpowiedzialnoœć właœciciela marketu oparła o zasadę winy, zgodnie z art. 415 Kodeksu cywilnego. Jak wyjaœniła, spółka w protokole wykonanych usług podstawowych w okresie zimowym potwierdziła, że usługa sprzštania, kiedy doszło do wypadku, została wykonana bez zastrzeżeń. W konsekwencji nie dochowała należytej starannoœci w kontroli wykonywania usług, a zatem zaakceptowała stan zagrożenia. Kobieta zgłosiła szkodę pozwanym. Jednak odmówili oni spełnienia jej roszczenia. Stšd też dochodziła zadoœćuczynienia za doznanš krzywdę, ustalenia odpowiedzialnoœci oraz odszkodowania w wysokoœci ponad 120 tys. zł.

To nie ja, tylko kolega

W odpowiedzi na pozew właœciciel sklepu przekonywał, iż nie posiada legitymacji biernej do występowania w sprawie, a jego odpowiedzialnoœć wobec powódki jest wyłšczona z mocy art. 429 Kodeksu cywilnego, z uwagi na powierzenie wszystkich czynnoœci oczyszczania i pielęgnacji terenów w otoczeniu marketu przedsiębiorcy, który w zakresie swej działalnoœci zawodowo trudni się takimi czynnoœciami.

Również drugi pozwany przedsiębiorca wniósł o oddalenie powództwa. Zapewnił, że usługa w feralnym dniu była wykonana prawidłowo, a przyczynš upadku kobiety mogło być np. Ÿle dobrane obuwie, stan zdrowia powódki, obecne w organizmie powódki substancje mogšce zaburzać zdolnoœci motoryczne.

Nie tylko podpisywanie protokołu

Sšd Okręgowy w Płocku zasšdził solidarnie od pozwanych 110 tys. zł, uznajšc, iż powództwo co do zasady podlegało uwzględnieniu.

W zwišzku z poczynionymi ustaleniami sšd nie miał wštpliwoœci, co do odpowiedzialnoœci pozwanego przedsiębiorcy, który był bezpoœrednio zobowišzany do utrzymania we właœciwym stanie nawierzchni, na której przewróciła się powódka.

– To na skutek jego zaniechania doszło do sytuacji, w której nie została usunięta œliskoœć i w efekcie powódka przewróciła się i doznała urazu – wskazał sšd w uzasadnieniu.

Odmiennie wyglšdała natomiast sytuacja spółki, do której należał sklep. Powierzyła ona bowiem skutecznie czynnoœci zwišzane z odœnieżaniem parkingu profesjonaliœcie, który tę odpowiedzialnoœć ponosi. Ona sama zatem nie ponosi odpowiedzialnoœci bezpoœredniej za stan nawierzchni, na której przewróciła się powódka. Sšd odwołał się jednak do poglšdu wyrażonego przez Sšd Najwyższy w wyroku z 16 kwietnia 2003 r. (sygn. akt II CKN 1466/00). Zgodnie z nim, nawet skuteczne powierzenie czynnoœci osobie trzeciej, które na podstawie art. 429 Kodeksu cywilnego zwalnia od odpowiedzialnoœci za szkodę wyrzšdzonš przez przedsiębiorstwo trudnišce się zawodowo wykonywaniem danych czynnoœci, nie wyklucza odpowiedzialnoœci powierzajšcego za szkodę wyrzšdzonš jego własnym zaniedbaniem.

Analogicznie wypowiedział się Sšd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z 23 stycznia 2015 r. (sygn. akt I ACa 1547/14) wskazujšc, iż zawiniony brak nadzoru nad swoim kontrahentem œwiadczšcym usługi utrzymywania czystoœci œwiadczy o własnych zaniedbaniach spółki rodzšcych jej odpowiedzialnoœć względem osób poszkodowanych złym stanem nawierzchni, na podstawie art. 415 k.c. Uwolnienie się przez powierzajšcego od odpowiedzialnoœci na podstawie art. 429 k.c. nie wyklucza przypisania mu odpowiedzialnoœci na podstawie art. 415 k.c., jeżeli do szkody doszło wskutek własnych zaniedbań powierzajšcego.

Zdaniem sšdu, taka sytuacja miała miejsce w opisywanej sprawie. Pozwana spółka, a w zasadzie jej pracownicy mieli obowišzek kontrolować wykonywanie prac przez firmy sprzštajšce teren, a kontrola ta nie powinna tylko i wyłšcznie sprowadzać się do podpisywania protokołu po wykonaniu prac – wskazał sšd w Płocku.

Wyrok Sšdu Okręgowego w Płocku z 13 grudnia 2017 r.

Sygnatura akt: I C 1932/15

Masz pytanie, wyœlij e-mail do autora: m.adamski@rp.pl

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL