Firma

Czy można korzystać z kryptowalut w bieżących płatnościach firmy

123RF
Kontrahenci zawsze poszukują takiej formy rozliczeń, która daje im pewność osiągnięcia celu transakcji i umożliwia dokonanie jej mimo konieczności przeprowadzenia jej pomiędzy dwoma oddalonymi miejscami, które w dodatku mają inne strefy czasowe. Popularyzacja kryptowalut wskazuje na powstawanie nowego narzędzia, które przedsiębiorcy mogą wykorzystać w transakcjach handlowych.

Z rozwojem przedsiębiorczości i handlu, szczególnie tego międzynarodowego, od zawsze związany jest rozwój coraz to nowych form płatności i rozliczeń. To właśnie otrzymanie płatności oraz towaru przez drugą stronę umowy stanowi sens ekonomiczny dokonywanych transakcji handlowych.

Kryptowaluty nie ograniczają się jedynie do formy pozyskiwania kapitału przez firmy emitujące lub formy inwestycji nakierowanej na planowaną odsprzedaż kryptowaluty po wyższej cenie. Przedstawiając ten temat bardziej obrazowo, aktualnie firma z Polski, która zamierza zamówić np. maszynę z Ameryki Południowej lub Azji, może rozważyć dokonanie płatności za pomocą kryptowaluty.

Potencjalne korzyści...

Podstawową zaletą takiej formy płatności wydaje się jej szybkość, ograniczenie formalności oraz niskie koszty transakcji. Wspomniana szybkość wynika z faktu, że przelew kryptowaluty z rachunku polskiej firmy na rzecz zagranicznego kontrahenta jest kwestią minut lub w najgorszym przypadku godzin (w zależności od wybranej kryptowaluty), a nie np. dwóch dni. Płatności w tej formie dodatkowo „przyspieszają" również z tego względu, że można je realizować zasadniczo przez siedem dni w tygodniu i 24 godziny na dobę. Dla polskich przedsiębiorców, którzy nabywają od zagranicznych kontrahentów towar wymagający przesyłki np. statkiem, oczywiste jest, że każde jednodniowe skrócenie okresu oczekiwania na towar jest bardzo ważne. Dokonując płatności kryptowalutą przedsiębiorca uzyskuje więc możliwość zdążenia z załadunkiem jego towaru na wcześniejszy statek. Skrócenie czasu transakcji może zostać wykorzystane również na dokładniejsze zweryfikowanie nabywanego towaru. Przechodząc do aspektu związanego z mniejszym formalizmem, warto, aby polski przedsiębiorca przypomniał sobie, czy w jego działalności zawodowej pojawiły się już przypadki, gdzie towar nie docierał na czas lub transakcja w ogóle upadła, gdyż w ramach całej procedury płatności pojawił się problem z „literówką" w nazwie odbiorcy płatności, numerze rachunku lub SWIFT. Tego typu problemy w przypadku płatności kryptowalutą są mniej prawdopodobne, gdyż w celu dokonania płatności należy jedynie uzupełnić „numer" rachunku, który jest pewnym ciągiem znaków kopiowanym z np. maila.

... możliwe ryzyka

Nie sposób pominąć pewne ryzyka. Przede wszystkim chodzi o bardzo wysoką zmienność kursu kryptowalut. Dla polskiego przedsiębiorcy może spowodować to szereg problemów. Najpowszechniejsze z nich będą dotyczyć przypadku, gdzie po zawarciu umowy, a przed nabyciem ustalonej kryptowaluty, dochodzi do drastycznego wzrostu jej wartości (co nie jest przypadkiem wyjątkowym na tym rynku). W takiej sytuacji zagraniczny kontrahent może podjąć działania zmierzające do uzyskania zapłaty, niezależnie od jej nieopłacalności dla nabywcy (problem wiąże się również z zasadą walutowości).

Kolejne etapy transakcji

Przechodząc do praktycznego wyjaśnienia przebiegu danej transakcji przeprowadzanej z wykorzystaniem kryptowalut warto opisać jej najbardziej standardowe etapy. Można założyć, że będzie to:

* zawarcie umowy,

* nabycie kryptowaluty w celu dokonania płatności,

* dokonanie przelewu na rzecz kontrahenta.

Nabycie kryptowaluty przez przedsiębiorcę może zasadniczo nastąpić w czterech formach:

* poprzez jedną z internetowych giełd,

* poprzez portal kojarzący kupujących i sprzedających (tzw. p2p),

* poprzez emisję własnej kryptowaluty (mniej prawdopodobne, gdyż kontrahent akceptowałby w ten sposób zapłatę kryptowalutą emitowaną przez drugą stronę) lub

* poprzez otrzymanie jej w ramach wcześniejszych rozliczeń.

Jakie giełdy

Aby nabyć walutę na internetowej giełdzie przedsiębiorca musi wykonać następujący ciąg transakcji. Najpierw musi założyć konto na giełdzie akceptującej tzw. twardą walutę (a więc waluty znane z naszych portfeli – np. euro) i następnie dokonać przelewu tej waluty na konto wybranej giełdy.

Niewątpliwie jest to etap, który nieco zrównuje tempo transakcji z umową rozliczaną za pomocą tradycyjnego przelewu zagranicznego, ale dotyczy on tylko przypadków, gdzie wykorzystanie kryptowaluty ma charakter jednorazowy. Gdy twarda waluta pojawi się na „koncie" wybranej wcześniej giełdy, to przedsiębiorca wymienia ją na jedną z najpopularniejszych kryptowalut, a sama wymiana następuje natychmiast po jej zleceniu. O ile w umowie jako walutę transakcji wybrano właśnie jedną z walut dostępnych na giełdach akceptujących twardą walutę, to zasadniczo już od tego momentu przedsiębiorca może dokonywać płatności na rzecz swojego kontrahenta. Tak więc poruszanie się jedynie w obszarze najpowszechniej stosowanych kryptowalut jest kwestią, o której warto pamiętać w przypadku decyzji o jedynie jednorazowym wykorzystaniu tej formy rozliczeń. O ile przedsiębiorcy zdecydowali się na bardziej „niszową" kryptowalutę, to konieczne będzie jeszcze założenie konta na jednej z giełd wymieniających już jedynie kryptowaluty i następnie dokonanie przelewu nabytej już popularnej kryptowaluty na rachunek dalszej giełdy. Dla osób, które pierwszy raz korzystać będą z tych giełd, pewnym zdziwieniem może być „numer" rachunku, który stanowi zasadniczo długi ciąg znaków. Traktowany jest więc jako zapis jedynie do kopiowania i wklejania na ekranie komputera/smartfona, a nie jako rachunek, który przekazuje się w rozmowie lub na papierowej FV. Po zrealizowaniu przelewu pozostaje już tylko nabyć finalną kryptowalutę, którą wybrano w umowie z kontrahentem.

Jak wskazano, źródłem pozyskania kryptowaluty może być również skorzystanie z portalu kojarzącego kupujących i sprzedających w połączeniu z portfelem prywatnym (bezpieczniejszy niż ten giełdowy).

Kolejny etap realizacji transakcji to dokonanie przelewu kryptowaluty na rachunek kontrahenta. Przedsiębiorca może dokonać tego zasadniczo w dwojaki sposób. Albo przelewem z konta giełdowego, gdzie jako rachunek docelowy zostanie wskazany rachunek kontrahenta albo przelewem z portfela prywatnego. Wybór na tym etapie nie jest obojętny, bo z tym wiąże się odpowiedzialność względem przedsiębiorcy w razie jakichkolwiek problemów z przelewem.

Jak się bronić

Patrząc na kolejne etapy transakcji opieranej na płatności za pomocą kryptowaluty wskazać należy kilka aspektów, gdzie mogą pojawić się niespodziewane problemy, a także rozważyć, jakie możliwości działania będzie miał przedsiębiorca w razie ich wystąpienia. To ważne czynniki, które każda firma musi wziąć pod uwagę na etapie podejmowania decyzji, czy sięgnąć po rozliczenia kryptowalutą. Jako pierwszą grupę problemów można wyróżnić sytuacje, gdy w ramach wpłaty na konto przedsiębiorcy lub podczas wymiany walut przedsiębiorca otrzymuje mniejszą wartość (kwotę) niż powinien był uzyskać, albo np. zupełnie inną kryptowalutę. Druga grupa może wiązać się z czasowym wstrzymaniem funkcjonowania giełdy, co uniemożliwiło przedsiębiorcy nabycie poszukiwanej kryptowaluty po korzystnej cenie dostępnej na szerokim rynku w okresie wstrzymania giełdy. Trzecia pula problemów, związana już raczej z przelewem waluty na rzecz kontrahenta, dotyczy nieprawidłowego wykonania tego przelewu. Jako najbardziej prawdopodobne można sobie wyobrazić zawinione przez giełdę skierowanie środków na błędny rachunek lub dokonanie rozliczenia przelewu z dużym opóźnieniem (tutaj mogą pojawić się również ograniczenia związane z samą kryptowalutą). O możliwości wystąpienia tego typu problemów należy pamiętać podczas formułowania umowy z kontrahentem, aby te czynniki w momencie, gdy umowa już obowiązuje, nie podważyły jej rachunku ekonomicznego. Obecnie, wobec braku jednoznacznych regulacji dla tego rynku, jako osobne ryzyko należy zdefiniować również ryzyko regulacyjne związane z możliwością uznania prowadzenia giełdy za sprzeczne z lokalnymi przepisami, co może doprowadzić np. do zamrożenia środków tam zgromadzonych. W przypadku trzymania środków na koncie giełdowym pojawia się również ryzyko ich utraty w razie włamania na giełdę. Takie ryzyko nie występuje w przypadku korzystania z portfela prywatnego, ale pojawia się wówczas ryzyko bezpowrotnej utraty klucza dostępu.

Regulaminowe wpadki

Z praktyki opartej o doradztwo prawne na rzecz podmiotów biorących udział w międzynarodowych transakcjach handlowych wynika, że w razie sporu z zagranicznym podmiotem (takim jak giełda kryptowalut) kluczowego znaczenia nabierają dwie kwestie. Po pierwsze, ewentualna modyfikacja zakresu odpowiedzialności giełdy, a po drugie, sąd właściwy do rozstrzygnięcia ewentualnych sporów. Analiza regulaminów największych giełd wskazuje, że giełdy te w bardzo istotnym zakresie ograniczają swoją odpowiedzialność, tak co do zdarzeń, za jakie nie mają zamiaru odpowiadać, jak i co do rodzajów szkód. Bezspornie nawet odpowiednio zbalansowane uprawnienia w umowie z giełdą na niewiele zdadzą się przedsiębiorcy, o ile jego potencjalny spór miałby toczyć się w jurysdykcji, gdzie koszty prowadzenia sporu mogą okazać się dużo wyższe niż oczekiwany zysk z całej transakcji. Z krótkiej kwerendy najpopularniejszych giełd wynika, że w przypadku kilku z nich przedsiębiorca swoje roszczenia musiałby przedstawiać do rozpoznania przez sądy w Anglii lub w bardzo egzotycznych jurysdykcjach, jak np. Brytyjskie Wyspy Dziewicze. Jako osobne ryzyko warto jeszcze odnotować poddanie umowy z giełdą prawu obcemu, co może diametralnie zmienić np. okres przedawnienia roszczeń przedsiębiorcy.

Rachunek zysków i strat

Mając na względzie ogólnie nakreślone powyżej potencjalne problemy z dokonaniem rozliczenia umowy z zagranicznym kontrahentem za pomocą kryptowaluty, przedsiębiorca musi na własną rękę podjąć decyzję czy szybkość przeprowadzenia transakcji uwzględnia dla niego swego rodzaju „premię za ryzyko". W istocie chodzi o ewentualne dodatkowe korzyści wynikające z możliwości rozliczenia się kryptowalutą względem standardowego modelu współpracy, gdzie podmiotem odpowiedzialnym za przekazywanie płatności jest najczęściej bank, którego działalność jest mocno regulowana.

—Wojciech Bazan

Zdaniem autora

Wojciech Bazan, adwokat w Zespole Postępowań Sądowych i Arbitrażowych kancelarii JARA DRAPAŁA & PARTNERS

Niewątpliwie możliwość rozliczenia umowy na zakup towaru od zagranicznego kontrahenta za pomocą kryptowaluty stanowi istotne novum, które może usprawnić międzynarodową działalność handlową polskich przedsiębiorców. W szczególności chodzi o skrócenie czasu pomiędzy podjęciem biznesowej decyzji o zawarciu umowy a momentem, w którym towar może zostać wysłany do Polski, gdyż zagraniczny kontrahent otrzymał już płatność.

Jednak decydując się na tę formę rozliczeń należy dokonać świadomego bilansu „zysków i strat" z przyjęcia takiej waluty transakcji. Przedsiębiorca musi zdawać sobie sprawę z powszechnej praktyki wprowadzania do regulaminów giełd kryptowalut lub innych podmiotów realizujących przekaz kryptowaluty do zagranicznego kontrahenta, postanowień odnośnie ograniczeń odpowiedzialności giełd oraz konieczności prowadzenia sporów z ich udziałem przed sądami zagranicznymi. A przecież to właśnie te podmioty odpowiadają za dostarczenie przelewanych środków, chyba że przedsiębiorca skorzysta z portfela prywatnego.

Przygotowując umowę z zagranicznym kontrahentem konieczne będzie uwzględnienie w niej kilku postanowień dopasowanych „na miarę" takiej transakcji, aby zredukować możliwość wystąpienia negatywnych skutków transakcji w związku z potencjalnymi ryzykami wynikającymi ze stosowania kryptowaluty.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL