Reklama

#RZECZoBIZNESIE: Jarosław Orlikowski: Polacy chętnie spłacają długi

Nie uciekamy, gdy mamy możliwość spłaty. Lepsza sytuacja ekonomiczna przekłada się na to, że ludzie chętnie spłacają długi – mówi Jarosław Orlikowski, p.o. prezesa Kredyt Inkaso, gość programu Pawła Rożyńskiego.

Aktualizacja: 19.03.2018 12:42 Publikacja: 19.03.2018 11:30

#RZECZoBIZNESIE: Jarosław Orlikowski: Polacy chętnie spłacają długi

Foto: tv.rp.pl

Gość przyznał, że Polacy są narodem, który chce się na koniec dnia rozliczyć. - Nie uciekamy, gdy mamy możliwość spłaty. Lepsza sytuacja ekonomiczna przekłada się na to, że ludzie chętnie podejmują z nami współpracę i spłacają długi - mówił Orlikowski.

Kredyt Inkaso działa nie tylko w Polsce, ale też w Rumunii, Bułgarii, Rosji czy Chorwacji. - Staramy się dywersyfikować portfele. Mamy portfele bankowe, telekomunikacyjne, kwestie dostawy prądu czy telewizje kablowe. Na terenie Europy rozwijają się teraz firmy pożyczkowe. Firmy fintechowe, które motywują banki do bardziej technologicznego zainteresowania – tłumaczył gość.

- Cały czas analizujemy sytuację i patrzymy, który kraj jest ciekawy z punktu widzenia marży – dodał.

Orlikowski wyjaśnił, że na rynkach dojrzałych marże są niższe, bo konkurencja jest większa. - Ze wszystkich rynków, gdzie jesteśmy, Polska jest najbardziej zaawansowana – ocenił.

Gość zaznaczył, że pan w skórze to bardziej wizja filmowa niż realna firm windykacyjnych. - Takie rzeczy nie zdarzają się od dawna. Naprawdę jest zupełnie inaczej. Z uwagi na skalę jesteśmy skazani na działanie w oparciu o systemy informatyczne – mówił.

Reklama
Reklama

- Jeżeli mamy portfel złożony z setek tysięcy indywidualnych spraw, to każda ma inne prawdopodobieństwo spłaty. Poszukujemy tych sposobów działania, na które dana osoba najlepiej zareaguje. Staramy się stosować windykację polubowną. Jesteśmy bardziej elastyczni niż banki czy firmy telekomunikacyjne – dodał.

Orlikowski zaznaczył, że firma stara się rosnąć w dobrym tempie. - Nasz wzrost odzysku to 33 proc. Same zyski wzrosty o 125 proc. - podał. - Jesteśmy w trakcie emisji obligacji. Zapisy kończą się 22. marca – dodał.

Gość wyjaśnił, że podstawowe źródło finansowania to zysk. Drugą nogą są obligacje i kredyty bankowe.

Orlikowski prognozował, że na rynku windykacyjnym będzie konsolidacja. - Nowe regulacje bardzo rzutują na procedury windykacyjne. Środek zostanie wymieciony i zostaną bardzo duzi oraz bardzo mali. Pewnie zostanie kilku największych graczy – ocenił.

Finanse
Finanse w farmacji: między ryzykiem innowacji a dyscypliną kapitału
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Finanse
Autopay uruchamia Zero Delay Economy Hub. Czas na finanse w czasie rzeczywistym
Finanse
Hassett ostro o raporcie Fed: „Najgorsza analiza w historii”. Spór o koszty ceł Trumpa
Finanse
Setki ton złota w rezerwach NBP. Ile ich jest i gdzie się znajdują? Nowe dane
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama