Kurs euro powyżej 1,20 USD

aktualizacja: 29.08.2017, 13:34
Foto: Bloomberg

Kilka godzin po wystrzeleniu przez Koreę Północną rakiety balistycznej, która przeleciała nad Japonią, kurs wspólnej europejskiej waluty osiągnął poziom najwyższy od ponad dwóch lat.

REDAKCJA POLECA

Zdrożały też obligacje najsilniejszych państw, bo globalni inwestorzy uznali, że czas na kupowanie papierów pozbawionych ryzyka.

Kurs wspólnej waluty strefy euro wzrósł trzeci raz z rzędu, co odzwierciedla rosnący popyt na bezpieczne aktywa. Zdrożały amerykańskie obligacje skarbowe, a rentowność niemieckich 10-latek spadła do poziomu najniższego od dwóch miesięcy, bo te papiery rynek uznał za najbardziej bezpieczne.

Kurs euro w tym roku umocnił się w stosunku do dolara o ponad 14 proc. w wyniku oczekiwań, że Europejski Bank Centralny do jesieni skonkretyzuje zamiar ograniczenia nadzwyczajnego programu stymulowania wzrostu gospodarczego. Wspólna waluta oparła się prognozom niektórych analityków z początku roku przewidujących nawet zrównanie kursu euro i dolara.

- Euro wzrosło, bo dolar przestał być bezpieczny z powodu czynnika koreańskiego – powiedział Stuart Bennett z Banco Santander. Niektórzy analitycy obecny wzrost kursu euro tłumaczą też oczekiwaniami na decyzje rady zarządzającej EBC, która 7 września może ogłosić nowe decyzje dotyczące polityki pieniężnej.

O 9 rano w Londynie kurs euro wzrósł o 0,6 proc. do 1,2045 USD. Psychologiczną barierę 1,20 USD pokonał po raz pierwszy od stycznia 2015 r. Kierujący się analizą techniczną traderzy czekają teraz na osiągnięcie przez euro poziomu 1,2167 USD, co oznaczałoby 50-proc. odtworzenie spadku kursu euro od 2014 r.

 

Komentarz dnia
Żródło: rp.pl

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE