Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Filary rozwoju

Krajowe marki zdobywajš świat

Fotorzepa
Coraz więcej polskich firm z powodzeniem działa na zagranicznych rynkach pod własnym logo.

Inglot, Solaris, Pesa, Fibaro, Reserved, CCC, Oknoplast, Fakro, Nowy Styl, Livechat, „WiedŸmin" to tylko kilka przykładów z powiększajšcej się z roku na rok grupy polskich marek, które już funkcjonujš na międzynarodowych rynkach. Inglot ma ambitny plan – chce w cišgu kilku lat stać się najbardziej rozpoznawalnš polskš markš na œwiecie. I jest coraz bliżej osišgnięcia tego celu. Logo przemyskiego producenta kosmetyków do makijażu widnieje już na ponad 680 sklepach w 80 krajach.

Fanów na całym œwiecie ma też „WiedŸmin". Sukces „WiedŸmina 3" sprawił, że jego twórca, giełdowa spółka CD Projekt, znalazł się w globalnej czołówce producentów gier. Teraz do tej grupy aspirujš kolejne polskie firmy.

Nie bojš się zagranicznych rywali

Fakro sprzedaje swoje okna pod własnym logo w 50 krajach. Bez kompleksów konkuruje z największymi zachodnimi producentami. Jak podkreœla Janusz Komurkiewicz, członek zarzšdu Fakro, na niektórych zachodnich rynkach marka ma już na tyle silnš pozycję, że może sobie pozwolić na wyższe ceny niż lokalni konkurenci. Spółka zaczynała ekspansję za granicš w połowie lat 90. Dzisiaj z eksportu pod firmowym logo uzyskuje 70 proc. przychodów.

Coraz więcej polskich przedsiębiorstw z różnych branż zakłada strategiczny rozwój swoich marek. Lokalizacje na firmowe sklepy starannie wybierajš np. Inglot i obuwnicza grupa CCC. Ta ostatnia buduje swojš markę już w 16 krajach Europy.

Na ponad 50 rynków œwiata docierajš kosmetyki z Laboratorium Kosmetycznego Dr Irena Eris. Firma ta również stawia na eksport pod swoimi firmowymi markami na czele z flagowš Dr Irena Eris, która jako jedyny kosmetyczny brand z naszej częœci Europy (i jedyna polska marka) jest członkiem elitarnego francuskiego stowarzyszenia marek luksusowych Comité Colbert (należš do niego m.in. Louis Vuitton, Chanel i Dior).

Mimo tych sukcesów znaków towarowych made in Poland na próżno szukać w międzynarodowych zestawieniach najdroższych globalnych brandów. Możemy się co prawda pocieszać, że w rankingach tych – zdominowanych przez amerykańskie znaki towarowe z Google i Apple na czele – niełatwo się przedrzeć także markom z Europy Zachodniej, nawet tym, które majš dużo dłuższš niż nasze firmy tradycję międzynarodowej ekspansji pod własnym logo.

W roli anonimowych dostawców

Nadal na wielu rynkach polskie firmy sš wprawdzie dużym, ale wcišż anonimowym dostawcš. Tak jest choćby w branży spożywczej czy meblarskiej, gdzie jesteœmy w œcisłej czołówce eksporterów w Europie. W produkcji mebli Polska jest nawet europejskim liderem, tyle że nasi producenci sprzedajš je pod markami zachodnich sieci. I to one przejmujš większoœć marży uzyskiwanej na sprzedaży. Do wyjštków należy potentat na rynku krzeseł, Grupa Nowy Styl.

– Strategia biznesowa firmy ma na celu umocnienie naszej marki biznesowej – Grupy Nowy Styl, która pozycjonuje się jako marka międzynarodowa – podkreœla Alina Szastok, rzecznik firmy.

Nieco lepiej niż w branży meblarskiej jest na rynku stolarki otworowej (okna i drzwi). W tej dziedzinie Polska również jest największym eksporterem w Europie, natomiast czołowe krajowe firmy sprzedajš za granicš głównie pod własnym logo.

– Budowa marki za granicš nie jest rzeczš prostš. Trzeba zaczšć inwestować w coœ, czego od razu nie da się uchwycić. Polscy przedsiębiorcy chętniej inwestujš w aktywa trwałe, które sš konkretnš, wręcz namacalnš wartoœciš. Budowanie marki, szczególnie za granicš, wymaga przełamania blokady mentalnej – twierdzi Mikołaj Placek, prezes Grupy Oknoplast.

On sam przełamał tę barierę wkrótce po rozpoczęciu zagranicznej ekspansji w 2004 r. Oknoplast jest dziœ jednym z największych w Europie producentów okien i drzwi z PVC (sprzedaje je już w 13 krajach). Jako pierwszy w tej branży zaczšł budować swojš markę wœród konsumentów na zachodzie, inwestujšc w sponsoring znanych klubów piłkarskich: Inter Mediolan, Borussia Dortmund, Olympique Lyon. Inwestycje były kosztowne, ale jak podkreœla Mikołaj Placek, zwróciły się z nawišzkš. Marketing sportowy okazał się skutecznym sposobem na budowanie œwiadomoœci marki w Europie. Dzisiaj Oknoplast jest jednš z najbardziej rozpoznawalnych marek na każdym z 13 rynków. Eksport zapewnia 70 proc. przychodów grupy.

Potrzebne inwestycje

Janusz Komurkiewicz z Fakro, prezes branżowego zwišzku Polskie Okna i Drzwi (POiD), ocenia, że z roku na rok markowy eksport roœnie. Coraz więcej krajowych producentów może sobie pozwolić na inwestycje w logistykę, rozwój sieci sprzedaży i usług serwisu.

– Wymaga to jednak czasu. W poczštkowej fazie rozwoju eksportu wielu producentów, zwłaszcza mniejszych, nie stać na takie wydatki. Sprzedaż pod obcš markš jest na starcie łatwiejsza, choć dużo mniej rentowna, gdyż trzeba konkurować przede wszystkim cenš – mówi Janusz Komurkiewicz.

Dodaje, że najlepszym punktem wyjœcia do budowania marki za granicš jest silna pozycja i mocna marka na rodzimym rynku.

Paradoksalnie polskim przedsiębiorstwom pomaga ostra konkurencja na krajowym rynku. W wielu branżach (w tym w stolarce otworowej) nasze firmy muszš stawić czoła globalnym gigantom. Œwiadomoœć, że mimo tak silnej konkurencji udało się przebić, jest zachętš do wyjœcia za granicę. Przydaje się też doœwiadczenie i œrodki do walki o rynek w innych krajach. Tam polskie marki muszš często pokonać barierę przywišzania konsumentów do lokalnych brandów. Jak twierdzi Janusz Komurkiewicz, nierzadko jest to większa bariera wejœcia na dany rynek niż cło.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL