Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Energianews

#RZECZoBIZNESIE: Piotr Woźniak: PGNiG planuje akwizycje następnych złóż

tv.rp.pl
Po 2020 r. będziemy mieli zamknięty portfel importowy na długi termin z partnerami innymi niż rosyjscy – mówi Piotr WoŸniak, prezes PGNiG, goœć programu Michała Niewiadomskiego.

W tym tygodniu spółka PGNiG Upstream Norway, która zajmuje się wydobyciem na złożach Skarv i Gina Krog, obchodzi 10 rocznicę,.

Goœć przyznał, że otrzymanie koncesji na bardzo dużych złożach jest praktycznie niemożliwe.

- Sš dostępne złoża mniej bogate i na te zdšżyliœmy wejœć w 2007 r. Wiadomo było, że ze Skarv będzie gaz, ale okazało się, że struktura Snadd, która była kupiona w pakiecie, też jest produktywna. Będziemy jš rozwiercać i też z niej produkować - mówił WoŸniak.

Wyjaœnił, że efektem 10 letniej nauki było uzyskanie operatorstwa,czyli głosu decyzyjnego w sprawie zarzšdzania koncesjš.

- Na 2 koncesjach mamy takie uprawnienia. W sumie mamy 18 koncesji i prawdopodobnie będziemy jeszcze dokupować następne – zdradził.

WoŸniak przypomniał, że celem operacji norweskiej było zaopatrzenie się w gaz inny niż wschodni, w możliwie najrozsšdniejszy sposób.

- Teraz ten plan się rozwinšł. Dostaliœmy dużego przyspieszenia. Co prawda nie możemy budować połšczenia systemowego jako PGNiG, ale zajmuje się tym Gaz-System, która narodziła się z podziału PGNiG, razem ze spółkš Energinet, która jest bliŸniaczym operatorem ze strony duńskiej – tłumaczył.

W tej chwili wydobywa się na Norweskim Szelfie Kontynentalnym ok. 0,5 mld m3 gazu i ok. 4 mln baryłek ropy i kondensatu.

- Nie stawia nas to w grupie dużych producentów, ale zajęliœmy poważnš pozycję i inni operatorzy się z nami liczš – zaznaczył WoŸniak.

- Kiedy mówię, że mamy koncesję, to jest przenoœnia. Mało kto ma tam koncesję na wyłšcznoœć. Koncesje sš tam dzielone. Wszędzie, gdzie jesteœmy dzielimy odpowiedzialnoœć, ryzyko i zyski z kilkoma partnerami. Co ciekawe, na wszystkich koncesjach jest któraœ z norweskich firm. To jest przykład dbania o interesy narodowe – dodał.

Podkreœlił, że gaz, który się wydobywa samodzielnie, niekoniecznie krajowy, jest zawsze najtańszy z możliwych.

- Na Baltic Pipe patrzymy od strony północnej. Nas interesuje odcinek łšczšcy z Daniš, a następnie do Polski. Nie mamy żadnych wštpliwoœci, że cała sekcja powstanie. Inaczej byœmy nie startowali w przetargu, który się teraz toczy, na rezerwację zdolnoœci przesyłowych – tłumaczył.

Zaznaczył, że jest zapewnienie obu operatorów, że gazocišg będzie oddany do użytku od paŸdziernika 2022 r., co jest niezbywalnym warunkiem, żeby brać udział w tym przedsięwzięciu.

PGNiG planuje akwizycje następnych złóż. Od roku trwajš bardzo intensywne prace.

- Mam nadzieję, że na przełomie roku będę mógł poinformować o wynikach – stwierdził WoŸniak.

Podkreœlił, że po 2020 r. będziemy mieli zamknięty portfel importowy na długi termin z partnerami innymi niż rosyjscy.

- Wcišż mamy problem z kontraktem, który obowišzuje do tej pory. On jest bardzo słaby. 90 proc. władztwa nad kontraktem ma dostawca – mówił.

WoŸniak ocenił, że propozycja, którš może złożyć wtedy partner rosyjski nie powinna dorównywać możliwoœciom z którymi będzie się musiała mierzyć.

- Warunki dostaw muszš być takie jak dla gazu własnego. Ponieważ gaz na Morzu Północnym traktujemy jako własny, będzie bardzo trudna konkurencja. Zobaczymy, czy w ogóle Rosjanie zadzwoniš z propozycjš. W każdym razie długoterminowy, a nawet œrednioterminowy portfel, do 2022 r. będziemy mieli zamknięty – mówił.

Zaznaczył, że musimy zbudować portfel dostaw z alternatywnego Ÿródła na taki sam wolumen, który odbieramy teraz ze wschodu.

- Chcemy mieć jak najwięcej własnego gazu. Na razie wydobywamy w Norwegii 0,5 mld m3, ale chcemy w sumie 2,5 mld m3. Pozostałe iloœci, w zależnoœci jakš dostaniemy przepustowoœć w rurze bałtyckiej (chcemy min. 7,5 mld m3), będziemy chcieli pokryć portfelem 2, a lepiej 3 dostawców – podsumował.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL