Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Energianews

Rzšdowe godzenie węgla i energii jšdrowej

Bloomberg
Dobrze postawiona diagnoza rzeczywistoœci, ale niewiele recept na rozwišzanie problemów – tak eksperci oceniajš wizję Morawieckiego dla sektora.

Kierowane przez Mateusza Morawieckiego Ministerstwo Rozwoju przedstawiło szczegóły strategii rozwoju sektora energetycznego w ramach strategii na rzecz odpowiedzialnego rozwoju. – Autorzy majš œwiadomoœć deficytu energii elektrycznej w kraju i słusznie akcentujš dwa kierunki modernizacyjne – komentuje Jerzy Markowski, były wiceminister gospodarki, a obecnie prezes Silesian Coal.

Chodzi tu o koniecznoœć doinwestowania przestarzałych sieci przesyłowych, którymi – jak zauważa Markowski – ucieka więcej pršdu, niż wynosi import do Polski, a także odbudowę floty wytwórczej i zbilansowanie potrzeb w oparciu o krajowe zasoby, głównie węgla kamiennego.

Cel: dywersyfikacja

O ile jednak sporo jest konkretów dotyczšcych niekontrowersyjnych tematów zwišzanych np. z koniecznoœciš poprawy efektywnoœci energetycznej i rozbudowy infrastruktury do przesyłu gazu, o tyle już w przypadku elektroenergetyki pojawiajš się głównie ogólniki. – W żaden sposób nie da się na podstawie zaprezentowanych kierunków powiedzieć, jaki przyszły miks energetyczny widzi obecny rzšd w dłuższym terminie – uważa Maciej Bukowski, prezes think tanki WiseEuropa. Na podstawie skrawków informacji domyœla się jedynie, że dywersyfikacja zakłada zmniejszenie udziału węgla na rzecz atomu.

Ale ponieważ mowa jest także o rozbudowie infrastruktury do przesyłu gazu, czy wspomina się (choć bez konkretów) o złożach niekonwencjonalnych, to można zakładać, że pewne miejsce także dla błękitnego paliwa się znajdzie.

Resort rozwoju jeszcze mocniej niż w założeniach planu Morawieckiego mówi o koniecznoœci dywersyfikacji miksu modernizujšcej się energetyki. Ona ma być gwarantem konkurencyjnoœci naszego przemysłu i stabilnoœci dostaw. Tu pojawia się miejsce nie tylko dla bloków konwencjonalnych powstajšcych w miejsce tych wyeksploatowanych, ale także dla rozproszonych Ÿródeł odnawialnych (mowa jest o pięciu projektach) oraz dla elektrowni jšdrowej.

Atom wyprze węgiel

Na uwagę zasługuje zwłaszcza to ostatnie. Bo ministerstwo nie tylko rekomenduje przyspieszenie Polskiego Programu Energetyki Jšdrowej, w ramach którego powinno powstać od czterech do oœmiu bloków jšdrowych o łšcznej mocy aż 6 tys. MW, ale także rozpoczęcie badań i przygotowań do budowy wysokotemperaturowego rektora jšdrowego (HTR) o mocy 200–350 MW, gdzie w jednym procesie można produkować energię i ciepło. – Takie małe reaktory z powodzeniem można byłoby zastosować w miastach, zastępujšc nimi działajšce dziœ na węgiel kamienny elektrociepłownie – twierdzi Michał Wilczyński, były główny geolog kraju, a obecnie ekspert w sprawach rynku energii. Jednoczeœnie nie widzi zasadnoœci budowy drogiego bloku w tradycyjnej technologii jšdrowej. Zauważa przy tym, że rozwój energetyki atomowej w połšczeniu z budowaniem bloków węglowych o większej sprawnoœci (potrzebujš o 22 proc. mniej paliwa), w znaczšcy sposób ograniczy rolę węgla w energetyce.

– To stoi w kontrze do poglšdów przedstawicieli resortu energii – dodaje Wilczyński.

Ale chociaż resort Morawieckiego widzi koniecznoœć restrukturyzacji sektora górniczego i dostosowania poziomu wydobycia do potrzeb rynku, to nie daje recept na zwiększenie efektywnoœci i racjonalnoœci ekonomicznej naszego wydobycia. Nie padajš też żadne liczby dotyczšce koniecznej restrukturyzacji zatrudnienia. – Z szacunków Politechniki Œlšskiej wynika, że z ponad 50 działajšcych obecnie szybów połowa powinna zniknšć. Tym samym zatrudnienie powinno zmaleć o podobnš wielkoœć, do ok. 40 tys. osób – twierdzi Wilczyński.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL