Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Energianews

Spólki skarbu państwa PKN Orlen, Lotos: rafinerie wspierajš wprowadzenie opłaty paliwowej

Bloomberg
Lotos i Orlen akceptujš regulacje zwiększajšce obcišżenia podatkowe. W ich ocenie nie muszš one spowodować wzrostu cen paliw.

Nasila się spór między zwolennikami i przeciwnikami przyjęcia projektu ustawy, autorstwa posłów PiS, o powołaniu Funduszu Dróg Samorzšdowych, który przewiduje m.in. zwiększenie opłaty paliwowej o 25 gr brutto na litrze paliwa.

Głos w sprawie zabrała Grupa Lotos, która jest jednym z dwóch producentów paliw na naszym rynku. „Lotos, jako spółka odpowiedzialna społecznie, popiera inicjatywy majšce na celu rozbudowę i modernizację krajowej infrastruktury drogowej" – napisało biuro komunikacji koncernu.

Zauważa jednoczeœnie, że firma, zarzšdzajšc sieciš blisko pięciuset stacji, nie ma możliwoœci kształtowania detalicznych cen paliw w Polsce. Niezależnie od tego na bieżšco monitoruje rynek i dostosowuje ceny do zmieniajšcego się otoczenia.

– Ponadto należy mieć na uwadze, że ceny paliw na stacjach w Polsce sš przede wszystkim kształtowane przez międzynarodowe czynniki makroekonomiczne, takie jak notowania paliw motorowych na giełdzie w Londynie oraz kurs USD/PLN. Wprowadzenie opłaty drogowej nie musi więc oznaczać wzrostu cen paliw dla klientów stacji – podaje Lotos.

Wczeœniej w podobnym duchu wypowiedział się PKN Orlen. Stwierdził, że zmiany cen paliw na stacjach sš przede wszystkim pochodnš czynników makroekonomicznych, a tym samym wzrost opłaty paliwowej nie musi oznaczać zwyżki cen paliw dla klientów stacji. Spółka pozytywnie oceniła inicjatywy zmierzajšce do poprawy infrastruktury drogowej, której kondycja ma wpływ zarówno na krajowy rynek paliwowy, jak i w szerokiej perspektywie na rozwój gospodarczy kraju.

W ten sposób oba kontrolowane przez państwo koncerny paliwowe wsparły działania ekipy rzšdzšcej, która koniecznoœć wprowadzenia nowych regulacji uzasadnia potrzebš pozyskania pieniędzy na budowę i modernizację dróg. To w jej ocenie jest niezbędne, aby ograniczyć koszty wypadków drogowych w Polsce, które tylko w 2015 r. wyniosły 48,2 mld zł.

Podczas œrodowych obrad Sejmu posłowie opozycji zarzucali ekipie rzšdowej m.in., że chce podnosić podatki mimo wczeœniejszych zapowiedzi o potrzebie ich obniżania. Wyliczali, że wejœcie w życie nowych przepisów oznacza dla przeciętnego kierowcy wzrost kosztów o kilkaset złotych rocznie. Znacznie podniosš się też koszty transportu. Ponadto wzrost cen paliw może się przełożyć na podrożenie wszystkich produktów i usług.

Piotr Litwiński, przewodniczšcy Ogólnopolskiego Zwišzku Pracodawców Transportu Drogowego, zauważa, że już dziœ prawie 40 proc. kosztów firm transportowych stanowi zakup paliw.

– Podniesienie kosztów działalnoœci w którejkolwiek częœci wydatków spowoduje upadek wielu przedsiębiorstw oraz zwolnienia pracowników – twierdzi Litwiński.

Dużego procentowego wzrostu cen paliw gazowych obawiajš się przedsiębiorstwa komunikacji miejskiej, które zainwestowały w niskoemisyjne autobusy, zwłaszcza zasilane sprężonym gazem CNG. Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych szacuje, że może to doprowadzić do wzrostu cen tego paliwa nawet o 10 proc. Tymczasem na polskich drogach jeŸdzi już około pół tysišca autobusów zasilanych CNG.

Nowym regulacjom sprzeciwia się Forum Obywatelskiego Rozwoju. Według niego wzrost daniny nie jest wymuszony wydatkami na drogi, ale nowymi wydatkami socjalnymi. – W 2016 r. wpływy z podatków paliwowych wyniosły 35 mld zł wobec zaledwie 20 mld zł krajowych wydatków na drogi. Wyższa opłata paliwowa jest więc kolejnym podatkiem, który oprócz rosnšcego zadłużenia publicznego ma finansować rosnšce wydatki socjalne rzšdu – przekonuje FOR.

Eksperci sugerowali, że częœć podwyżek podatków mogš na siebie wzišć polscy producenci paliw, zwłaszcza że sš kontrolowani przez Skarb Państwa. Ale w ich ocenie taka sytuacja – o ile w ogóle zaistnieje – będzie krótkotrwała. Widzš zwłaszcza możliwoœć obniżki marży hurtowej pobieranej przez Orlen i Lotos. Jest ona stosunkowo wysoka, a obie firmy dostarczajš na krajowy rynek ponad 90 proc. benzyny i oleju napędowego.

Eksperci zwracajš też uwagę, że w ujęciu procentowym, największy wzrost kosztów zakupu paliw mogš odczuć właœciciele samochodów na autogaz. To efekt tego, że LPG jest stosunkowo tanim paliwem, a nowa danina jest okreœlona wartoœciowo w takiej samej kwocie dla wszystkich rodzajów paliw.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL