Jest pierwszy gaz z gorącego lodu!

aktualizacja: 20.05.2017, 19:24
Klatrat metanu
Klatrat metanu
Foto: Wikimedia, Wusel007

Chiny po raz pierwszy wydobyły gaz z podmorskich złóż klatratu metanu zwanego gorącym lodem. To może być przewrót w światowej energetyce.

REDAKCJA POLECA
07.06.2017
Gazowiec z pierwszym amerykańskim LNG już w Świnoujściu
kariera
Jak przekonać szefa do awansu?

Gaz wydobyto z dna Morza Południowo-Chińskiego. Wielkość wydobycia sięga 16 tysięcy m3 na dobę, a surowiec jest wysokiej jakości (bardzo czysty). Władze w Pekinie już okrzyknęły to „poważnym osiągnięciem", podała BBC.

Jak się dobrać do gazu z lodu

Wydobycie może zupełnie zmienić światową energetykę i wstrząsnąć rynkiem surowcowym. Klatraty (hydraty) metanu zawierają bowiem ogromne ilości gazu ziemnego. Do tej pory jednak nikomu nie udało się skutecznie wydobyć zalegający w gorącym lodzie gaz.

A pracują nad tym firmy z wielu krajów w tym z USA, Japonii, Korei Południowej i Indii. Klatrat metanu jest krystalicznym połączeniem wody i gazu, który powstaje pod wysokim ciśnieniem i w niskich temperaturach z warstwach wiecznej zmarzliny lub pod dnem morskim.

„Przypomina kryształy lodu, ale jeżeli zajmujemy się nim na poziomie molekularnym, to okazuje się, że molekuły metanu znajdują się w siatce z molekuł wody - tłumaczy profesor Prawin Linga z katedry chemii i technologii biomonekularnych uniwersytetu w Singapurze.

Pomimo niskiej temperatury i krystalicznej postaci klatraty metanu są łatwopalne. Jeżeli tylko zbliżyć do metanowego lodu zapalniczkę to gaz zawarty w zamarzniętej wodzie, zapala się. Stąd nazwa „gorący lód".

Przy wzroście ciśnienia i temperatury klatraty rozpadają się na wodę i metan, przy czym metanu jest bardzo dużo. Jeden metr sześcienny gorącego lodu zawiera do 160 m3 metanu, co czyni klastraty wysoko skoncentrowanym surowcem energetycznym.

Niewyczerpane złoża

Pierwsze klatraty zostały odkryte w Rosji w latach 60-tych XX, ale dziś wiodącym krajem w pracach nad wykorzystaniem gazu z gorącego lodu jest Japonia oraz Korea i Indie - kraje ubogie w surowce energetyczne. Wszystkie one próbują wydobyć metan spod dna morskiego. Natomiast w USA, Kanadzie i Rosji prace są prowadzone w rejonach dalekiej północy, gdzie króluje wieczna zmarzlina.

Na tym tle chińskie wydobycie może stać się przełomem w poszukiwaniach wydajnej technologii i przewrócić do góry nogami dotychczasowy rynek surowców energetycznych. Gorący lód zalega bowiem pod dnem wszystkich oceanów, a najwięcej jest go na skrajach płyt kontynentalnych.

- W porównaniu z wynikami japońskimi, Chińczycy wykonali skok do przodu osiągając dużo więcej metanu przy ekstrakcji - wyjaśnia profesor Ling.

Jak cenne jest to osiągnięcie świadczy fakt, że gorący lód zawiera, lekko licząc, 10 razy więcej gazu aniżeli złoża łupkowe. Zdaniem specjalistów, komercyjne wykorzystanie gorącego lodu może ruszyć nie wcześniej niż w 2025 r.

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

POLECAMY

KOMENTARZE