Nord Stream 2: niemieccy politycy kwestionują ideę rozbudowy gazociągu północnego

aktualizacja: 02.02.2016, 12:33
Komplikuje się sytuacja z rozbudową gazociągu północnego.
Komplikuje się sytuacja z rozbudową gazociągu północnego.
Foto: Bloomberg

Komplikuje się sytuacja z rozbudową gazociągu północnego. Forsowany przez Gazprom projekt nie podoba się już nie tylko krajom Europy Środkowo-Wschodniej, ale i też Niemcom.

REDAKCJA POLECA

Wicekanclerz Niemiec Sigmar Gabriel zapowiedział, że Niemcy nie dadzą zgody na budowę dwóch nowych nitek Nord Stream, jeżeli gaz nie zostanie zagwarantowany krajom Europy Wschodniej, podał rosyjski portal Lenta za agencją Reuters.

Deklaracja niemieckiego polityka zbiegła się z oświadczeniem premiera Ukrainy. Arsienij Jaceniuk podał, że Ukraina złożyła pozew do Sekretariatu Wspólnoty Energetycznej przeciwko Rosji, a dokładnie - rozbudowie Nord Stream. Wspólnotę tworzy 28 krajów Unii oraz Albania, Bośnia i Hercegowina, Republika Macedonii, Czarnogóra, Serbia i Kosowo (tymczasowa misja ONZ). Jaceniuk dodał, że projekt nie ma nic wspólnego z gospodarką; jest polityczny i dlatego nie może dojść do skutku. Podobnego zdania jest goszczący dziś w Kijowie wicepremier i szef MSZ Słowacji Mirosław Lajczak.

W listopadzie 10 państw Unii wystąpiło do Komisji Europejskiej z listem, w którym oświadczyły, że rozbudowa Nord Stream jest sprzeczna z interesami Unii. Pod listem podpisali się premierzy:

Bułgarii, Czech, Estonii, Grecji, Węgier, Łotwy, Litwy, Polski, Rumunii i Słowacji. Wicekanclerz Gabriel w końcu grudnia 2015 r zauważał, że projekt może być ekonomicznie opłacalny nie tylko dla Niemiec, ale też Francji i innych członków Unii. Ale dostanie zgodę na realizację, gdy spełnieni „polityczne warunki". Nie powiedział wtedy jakie.

Porozumienie akcjonariuszy konsorcjum inwestycyjnego zostało podpisane we wrześniu 2015 r. Oprócz Gazpromu (50 proc.) konsorcjum tworzą: E.ON, holenderski Shell, niemiecki BASF/Wintershall, austriacki OMV i francuski Engie. Mają po 10 proc. udziałów.

Dwie nowe nitki będą o mocy 55 mld m3 gazu rocznie. Mają być gotowe do końca 2019 r.

Komentarz dnia

#RZECZoEKONOMII: Problemy energii słonecznej w Polsce

Żródło: energianews.pl

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych". Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

POLECAMY

KOMENTARZE