Ekologia

Żubr Wojtek znów uciekł z Puszczy Białowieskiej

AdobeStock
Żubr Wojtek, który już raz został schwytany i wywieziony do Puszczy Białowieskiej, kolejny raz uciekł do swojej ulubionej wsi Budy.

Znany w całej Polsce żubr Wojtek wrócił do podlaskich Bud. Imię nadali mu mieszkańcy wsi, którzy polubili pojawiające się w ich okolicy zwierzę. Żubr stał się także atrakcją turystyczną.

Władze Białowieskiego Parku Narodowego zaniepokojone są jednak faktem, że tak duże i dzikie zwierzę porusza się w sposób niekontrolowany wśród ludzi. Żubry potrafią biegać z prędkością do 40 kilometrów na godzinę, mogą przeskoczyć także dwumetrowe przeszkody.

Żubr Wojtek został już raz zwabiony do pułapki ze smakołykami i odwieziony do Puszczy. Pomimo tego, po tygodniu wrócił do swojej ulubionej wsi.

Jak powiedziała w rozmowie z TVN24 Katarzyna Daleszczyk z parku narodowego, takie zwierzę nie powinno przebywać wśród ludzi. - Jest to jednak dzikie zwierzę, nie boi się ludzi, co nie znaczy, że jest oswojony - mówi Daleszczyk. - Powinno się podziwiać go jedynie z daleka - dodaje. Jak zaznaczyła Daleszczyk, żubr od kilku miesięcy odwiedza wieś budy, gdyż czuje się tam zadomowiony. Mimo tego, część mieszkańców obawia się tak wielkiego zwierzęcia, gdyż nikt nie może zapewnić, że nikogo nie skrzywdzi.

Żubr Wojtek zostanie ponownie schwytany i wywieziony dużo dalej, aby nie mógł znaleźć drogi powrotnej.

Wojtek jest jednym z kilkuset żubrów, które zamieszkują Puszczę Białowieską. Jak informują mieszkańcy wsi Budy, żubr odwiedza okoliczne gospodarstwa niemal codziennie, gdyż ma tam łatwy dostęp do jedzenia. Czuje się tam już na tyle zadomowiony, że wchodzi na niektóre podwórka i zagląda do okien.

Żubr Wojtek wraca w te okolice każdej zimy, gdy w lesie trudno jest o pożywienie. 

Źródło: TVN24

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL