Samorządy: wysokie koszty wdrażania reformy oświaty

aktualizacja: 16.07.2017, 16:28
Foto: Fotorzepa, Jakub Dobrzyński

Koszty wdrażania reformy oświaty kilkukrotnie przekraczają dofinansowanie, które otrzymają samorządy.

REDAKCJA POLECA

Samorządy liczą koszty wprowadzenia reformy oświaty. Ministerstwo Edukacji Narodowej zapowiadało, że pomoże im, wypłacając środki z rezerwy subwencji oświatowej. Zdaniem samorządów pomoc jest jednak zbyt mała. Przedstawiciele części z nich żalą się, że choć remonty już trwają, środki jeszcze nie zostały wypłacone.

Remonty i meble

Gdańsk wyda w tym roku 4,5 mln zł na remonty (głównie łazienek i szatni) i 7 mln zł na wyposażenie szkół – zakup ławek i pomocy do pracowni. Otrzyma 156 tys. na świetlice i 352 tys. zł na sanitariaty.

– To kilkakrotnie mniej niż rzeczywiste potrzeby – mówi Dariusz Wołodźko z gdańskiego magistratu.

Częstochowa dostanie zaś 460 tys. zł. To o ok. 7,5 mln za mało w stosunku do szacowanych wydatków.

– Łącznie przekazano ok. połowy kwoty, o którą wnioskował ten samorząd – mówi Justyna Sadlak z biura prasowego MEN.

Podobnie było w stolicy.

– Nasz wniosek o częściowe pokrycie kosztów reformy został przygotowany wg wytycznych ministerstwa i opiewał na 7 mln zł. Kwota wsparcia, jaką otrzymaliśmy, to 3,5 mln zł – mówi Marta Plasota z warszawskiego magistratu. I dodaje, że MEN nie uwzględnia najważniejszych kosztów reformy, np. budowy placów zabaw dla dzieci najmłodszych przy dotychczasowych gimnazjach.

Olsztyn złożył na razie wniosek o zwiększenie części oświatowej subwencji ogólnej w wysokości 98 509 zł. W październiku będzie wnioskował także o dofinansowanie kosztów wypłat odpraw dla zwalnianych nauczycieli (333 131 zł) oraz odpraw emerytalnych dla nauczycieli odchodzących na emeryturę.

– Możemy być może otrzymać całość, ale w ostatnich trzech latach otrzymywaliśmy od 25 proc. do 49 proc. wnioskowanej kwoty – mówi Patryk Pulikowski z biura komunikacji urzędu miasta.

Szukają oszczędności

Lublin w tym roku zapłaci za wdrażanie reformy ok. 3,5 mln zł. Otrzyma zaś 480 tys. zł na remont sanitariatów, a na świetlice – 325 tys. zł. Dostanie jeszcze środki na doposażenie sal w byłych gimnazjach, ale jeszcze nie wiadomo w jakiej wysokości. Szacowany całkowity koszt wdrożenia reformy w tym mieście to około 17 mln.

– W związku ze zwiększonymi wydatkami na wprowadzanie reformy edukacji musimy odłożyć modernizację pracowni komputerowych w szkołach i remonty placów zabaw w przedszkolach. A przyznane środki jeszcze nie dotarły do miasta – mówi Adam Nowak, rzecznik urzędu w Rudzie Śląskiej. I dodaje, że nie było możliwości starania się o dodatkowe środki na utworzenie pracowni przedmiotowych dla uczniów klas VII w nowo powstałych ośmioletnich szkołach podstawowych.

– Dofinansowanie na ten cel będzie konsultowane ze stroną samorządową podczas ustalania kryteriów podziału oświaty na rok 2018 – zaznacza Justyna Sadlak.

Wsparcie limitowane

Łączna kwota 0,4 proc. rezerwy części oświatowej subwencji ogólnej wynosi w tym roku 167,6 mln zł. To z tej puli samorządy wnioskują o zwrot kosztów dostosowania szkół do reformy oświaty. Zgodnie z ustawą o dochodach jednostek samorządu terytorialnego dysponentem tej rezerwy jest minister finansów. Przed jej rozdysponowaniem zasięga opinii MEN i reprezentacji jednostek samorządu.

– W sumie ministerstwo edukacji przekazało do realizacji do Ministerstwa Finansów wnioski na cele związane ze wsparciem jednostek samorządu na kwotę 52,7 mln zł – mówi Justyna Sadlak.

Ministerstwo przyjęło limity dofinansowań. Np. na doposażenie świetlic przyznawano maksymalnie 25 tys. zł na świetlicę. Pozytywnie rozpatrzono wnioski z 312 samorządów, dotyczące 522 szkół, a w nich 643 świetlic na łączną kwotę 12,4 mln zł.

Maksymalny limit doposażenia pomieszczeń do nauki w dotychczasowych gimnazjach w meble wyniósł 10 tys. zł. Takie dofinansowanie otrzyma 328 jednostek samorządu na 2044 pomieszczenia w 546 szkołach. W sumie samorządy na meble otrzymają 18,2 mln zł. W przypadku remontu sanitariatów gmina mogła wnioskować o maksymalnie 30 tys. na jedną łazienkę. MEN pozytywnie rozpatrzył wnioski 285 jednostek samorządu, dotyczące 459 szkół i 1350 sanitariatów na łączną kwotę 22,1 mln zł.

POLECAMY

KOMENTARZE