Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Dobra osobiste

Marszałek Karczewski ma szanse przed sšdem w USA ws. przeciwko burmistrzowi Jersey City Stevenowi Fulop

Kai Schreiber [CC BY-SA 2.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0)], via Flickr
W œrodę 9 maja marszałek Senatu ogłosi decyzję, czy pozwie burmistrza Jersey City.

Stanisław Karczewski powiedział „Rzeczpospolitej", że konsultuje z najlepszymi prawnikami na œwiecie kwestie prawne pozwu o ochronę dóbr osobistych przeciwko burmistrzowi Jersey City Stevenowi Fulop.

Zdaniem adwokatów szanse ma duże, gdyż wbrew potocznej opinii, wolnoœć krytyki polityków ma także w USA granice, a sankcje sšdowe generalnie bywajš tam ostrzejsze niż w Polsce.

Zła wiara

– Osoby publiczne, które domagajš się od sšdu ochrony przeciwko obraŸliwym wypowiedziom, powinny udowodnić, że wypowiedŸ narusza ich dobra osobiste, a w USA nadto, że została dokonana w złej wierze (acutal malice). O złej wierze można mówić, gdy sprawca naruszenia wiedział, że podaje nieprawdę, albo było mu obojętne, czy jego słowa sš prawdziwe, czy nie. Wykazanie przed sšdem, że ktoœ działał w złej wierze, jest w praktyce niezwykle trudne, dlatego też sfera wolnoœci słowa dotyczšca osób publicznych jest w USA szeroka, ale na pewno nie jest to wolnoœć absolutna, gdyż osoby obrażajšce publiczne w złej wierze muszš liczyć się z odpowiedzialnoœciš. Pozwany może się bronić, wskazujšc, że wypowiedŸ była tylko opiniš.

– To, czy słowa burmistrza Jersey City uznać za opinię, czy stosujšc polskš terminologię – odnoszš się do faktów, zależy od oceny konkretnego amerykańskiego sšdu – mówi „Rz" adwokat Adam Pšzik. – Ja mam mieszane uczucia: okreœlenia „antysemita" czy „biały polski nacjonalista" sš szalenie ocenne, ale stwierdzenie „znany polski antysemita" powinno opierać się na jakichœ faktach – wczeœniejszych wypowiedziach nacechowanych negatywnie względem Żydów. To by przemawiało za uznaniem tej wypowiedzi na stwierdzenie faktów – ocenia adwokat.

Ograniczenia wypowiedzi

Szerokš ochronę swobody wypowiedzi gwarantuje pierwsza poprawka konstytucji USA.

– Ale wypowiedŸ burmistrza Jersey City nie będzie jej podlegać, gdyż zawiera wypowiedzi ewidentnie nieprawdziwe, np. negowanie Holokaustu, które majš charakter zniesławiajšcy – wskazuje adwokat Zbigniew Kruger. – Problem dla marszałka mógłby być jedynie w tym, że w przypadku polityka należy wykazać, że wypowiedŸ zniesławiajšca była celowa, ukierunkowana na wyrzšdzenie szkody, a nie wynikała np. z pomyłki.

– Nikczemnoœci wypowiedzi skierowanej do marszałka Karczewskiego nie da się zrozumieć i odczuć, kiedy nie ma się wiedzy, czym był Katyń i jakie ma on znaczenie w polskiej historii i polskich sercach. Tego niestety Amerykanie po prostu nie wiedzš i mogš nie zrozumieć naszych emocji – wskazuje adw. Dariusz Pluta. – Dlatego największe zagrożenia dla pozwu upatruję w przysłowiowym amerykańskim historycznym dyletanctwie. Uzmysłowienie amerykańskiej opinii publicznej i amerykańskiemu sšdowi, czym był Katyń, byłoby głównym zadaniem, jakie postawiłbym pełnomocnikom marszałka Karczewskiego. W tym sensie proces miałby dodatkowy walor – edukacyjny.

Jak wysokie sš sankcje w procesie amerykańskim, w szczególnoœci punitive damages, czyli coœ w rodzaju polskiego zadoœćuczynienia, ale też nieznanego polskiemu prawu odszkodowania karnego, pokazała głoœna sprawa córki premiera Cimoszewicza z redakcjš „Wprost", w której sšd amerykański zasšdził od tygodnika 5 mln USD za pomówienie jej o nadużycia finansowe w zwišzku z zakupem za poœrednictwem ojca (osoby publicznej) akcji spółki paliwowej. Polski Sšd Najwyższy nie uznał w lwiej częœci tego orzeczenia, wskazujšc, że tak wysoka sankcja nie może być wykonana w Polsce, gdzie maksymalne zadoœćuczynienia wynoszš ok. 100 tys. zł. Ale gdyby „Wprost" było w USA, pewnie musiałoby je w pełni zapłacić. Š?

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL