Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Dobra osobiste

Sšd Najwyższy: Joanna Szczepkowska wygrywa z telewizjš TVN

Joanna Szczepkowska
Fotorzepa, Darek Golik
Przypisujšc aktorce poglšdy dyskryminujšce osoby orientacji homoseksualnej, stacja poważnie naruszyła jej godnoœć i dobre imię.

To sedno wyroku Sšdu Najwyższego, którego uzasadnienie właœnie zostało ujawnione. Sprawa ma ogromne znaczenie dla ustalenia granic wypowiedzi w sferze publicznej.

Goršcy temat

Przypomnijmy: Joanna Szczepkowska, wybitna aktorka, pisarka oraz felietonistka (także „Plusa-Minusa" dodatku „Rzeczpospolitej" ) pozwała TVN za audycje na temat jej artykułu pt. „Homo dzieciństwo" w portalu e-teatr. Reagujšc krytycznie na niesprawiedliwy jej zdaniem felieton Macieja Nowaka przedstawiajšcego się jako przedstawiciel gejowskich œrodowisk, opowiedziała o swoich dobrych kontaktach z osobami homoseksualnymi, w których towarzystwie spędziła dzieciństwo, jednak jak napisała: „dyktat œrodowisk homoseksualnych musi się spotykać z odporem tak jak pary gejowskie muszš się doczekać praw małżeńskich". Miała, jak wyjaœniała, na myœli to, że zjawisko opiniotwórczoœci tych œrodowisk ma prawo spotkać ze stanowiskiem kontrujšcym, a przez „dyktat" rozumiała bezkrytyczne narzucanie swoich opinii, a nie jako „dyktaturę".

Nie był to cytat

Tego samego dnia wieczorem w programie TVN 24 „Jeden na jeden" Andrzej Morozowski okreœlił jej słowa jako generujšce poglšdy podobne do tych, że „Żydzi sš winni holokaustu". W audycjach Szczepkowska została nazwana „Wałęsš w spódnicy".

Nie był to jednak cytat ani intencja moich słów – wskazuje Szczepkowska. Wprost przeciwnie, Szczepkowska wielokrotnie podkreœlała swoje wsparcie dla œrodowiska homoseksualnego w walce o równouprawnienie. Nie powinno budzić wštpliwoœci, że jej podstawowy postulat sprowadzał się właœnie do traktowania osób homoseksualnych w sposób w pełni równoprawny, z czym wišzać się powinno także „prawo" do ich krytykowania bez żadnej „taryfy ulgowej".

Ponieważ stacja nie zareagowała na żšdanie przeprosin za drastyczne porównanie, Szczepkowska wystšpiła z pozwem.

Sšd Okręgowy w 2015 r. nakazał stacji opublikowanie ubolewania z powodu naruszenia jej dóbr osobistych przez przypisywanie jej wypowiedzi i poglšdów homofobicznych i zasšdził na rzecz PCK 150 tysięcy złotych (aktorka domagała się 300 tysięcy złotych), ale Sšd Apelacyjny w czerwcu 2016 roku jej żšdanie w ogóle oddalił. Pełnomocnicy TVN argumentowali, że wyrażajšcy swe poglšdy publicznie muszš liczyć się z krytykš, a mediom przysługuje prawo do „dziennikarskiej przesady" w ich relacjonowaniu. Szczepkowska, która do tej pory sama walczyła w sšdzie z prawnikami TVN, zmuszona była zaangażować pełnomocnika i wystšpiła do Sšdu Najwyższego.

Co na to SN

Sšd Najwyższy, w składzie sędziów: Dariusz Dończyk, Anna Kozłowska i Roman Trzaskowski, sprawozdawca, uchylił wyrok SA, wskazujšc, że przypisanie Szczepkowskiej poglšdów dyskryminujšcych osoby o orientacji homoseksualnej stanowiło szczególnie poważne naruszenie jej godnoœci osobistej i dobrego imienia. Zdjęcie aktorki na dużym ekranie studia telewizyjnego, kiedy prowadzšcy program sformułował przypuszczenie, że akceptacja dla innoœci może się cofnšć, kiedy takie osoby jak Joanna Szczepkowska zaczynajš się w ten sposób wypowiadać, było równoznaczne z przypisaniem jej poglšdów jawnie i rażšco dyskryminacyjnych, co było pozbawione jakichkolwiek podstaw. W każdej ze swych wypowiedzi powódka z naciskiem podkreœlała pełnš akceptację dla osób homoseksualnych, uwiarygadniajšc to konsekwentnie przywoływaniem doœwiadczeń z dzieciństwa. Nie powinno budzić wštpliwoœci, że ostrze jej krytyki było skierowane przeciwko należšcej do œrodowisk gejowskich podgrupie „spryciarzy", lobby gejowskiemu w teatrze i nadużywaniu argumentu „tolerancji", a jej podstawowy postulat sprowadzał się właœnie do traktowania osób homoseksualnych w sposób w pełni równoprawny, z czym wišzać się powinno prawo do ich krytyki bez żadnej taryfy ulgowej .

Na skutek wyroku Sšdu Najwyższego sprawa jest więc co do zasady przesšdzona na korzyœć Szczepkowskiej. Zostaje jeszcze ustalenie przez Sad Apelacyjny, jaki zakres ma mieć usunięcie przez TVN naruszenia.

Mecenasi Anna Kruszewska i Jakub Sewerynik, pełnomocnicy aktorki, podkreœlajš, że Sšd Najwyższy wskazał, że prawo do krytyki poglšdów osób publicznych nie oznacza zgody na ich przedstawianie w fałszywym œwietle czy skracanie wypowiedzi wypaczajšce ich sens. Takie działanie nie ma bowiem waloru wkładu w debatę publicznš.

Sygn. akt I CSK/603/16

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL