Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Dane gospodarcze

Polska na pištym biegu

Fotolia
Spektakularne tempo wzrostu gospodarki z 2017 r. może się utrzymać przez kolejny rok.

W mijajšcym roku produkt krajowy brutto Polski powiększył się prawdopodobnie o 4,4 proc. To najlepszy wynik od szeœciu lat. Dwa lata wzrostu w tempie ponad 4 proc. mieliœmy ostatnio dekadę temu, w latach 2006–2007. Powtórka tego scenariusza jest na wycišgnięcie ręki.

– Nadchodzšcy rok może być naprawdę udany – mówi Ernest Pytlarczyk, główny ekonomista mBanku. Według niego polski PKB powiększy się o 4,5 proc. Większoœć ekonomistów jest ostrożniejsza: przeciętnie spodziewajš się wzrostu PKB o 3,9 proc. Zakładajš jednak, że zwolni wzrost konsumpcji. Zachowawcze prognozy dominowały także rok temu, ale okazały się chybione.

– W 2018 r. może wyhamować wzrost zatrudnienia, co teoretycznie wpłynie ujemnie na dynamikę konsumpcji. Ale jednoczeœnie przyspieszy wzrost wynagrodzeń, którego znaczenie dla konsumpcji jest większe – zwraca uwagę Tomasz Kaczor, główny ekonomista Banku Gospodarstwa Krajowego. Według niego najbliższy rok może być dla polskiej gospodarki minimalnie gorszy wskutek wyhamowania wzrostu PKB głównych partnerów handlowych, w tym strefy euro.

Ograniczony potencjał wzrostu zatrudnienia, przejawiajšcy się w coraz większych trudnoœciach firm ze znalezieniem pracowników, jest niekiedy wymieniany jako czynnik, który może zahamować rozwój polskiej gospodarki. Ekonomiœci wštpiš jednak, by nastšpiło to już w 2018 r.

Na razie głównym efektem ograniczonej podaży pracy będzie wzrost płac. Przeciętnie ekonomiœci przewidujš, że œrednie wynagrodzenie w gospodarce narodowej zwiększy się o 6 proc. Nie brak głosów, że będzie to nawet 10 proc., co wpłynie na przyspieszenie inflacji. O ile między styczniem a listopadem 2017 r. indeks cen konsumpcyjnych rósł przeciętnie w tempie 2 proc. rok do roku, o tyle w 2018 r. ma przyspieszyć do 2,4 proc. Konsumenci mogš to odczuć w mniejszym stopniu niż w 2017 r., bo inflacji najprawdopodobniej nie będš napędzały ceny żywnoœci i paliw, tylko usług.

Utrzymujšce się na wysokim poziomie tempo wzrostu PKB, w połšczeniu z wyższš inflacjš, sprawia, że ekonomiœci sš spokojni o stan finansów państwa. Przeciętnie przewidujš, że deficyt sektora finansów publicznych w 2018 r. nieznacznie przewyższy 2 proc. PKB.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL