Reklama

Produkcja pobudza zatrudnienie, ale słabiej

Firmy produkcyjne z tzw. sektora nowoczesnej gospodarki zanotowały w III kwartale 8-proc. wzrost liczby pracowników w skali roku. To poniżej rekordu z II kwartału.

Publikacja: 03.11.2016 19:25

Foto: 123RF

Produkcja, która od początku 2015 r. jest lokomotywą wzrostu zatrudnienia w firmach tzw. nowoczesnej gospodarki, utrzymała się w tej roli również w III kwartale – wynika z raportu firmy ADP Polska (czołowego gracza na rynku outsourcingu płacowo-kadrowego), do którego dotarła „Rzeczpospolita".

Raport ADP Polska powstał na podstawie danych z ponad 130 firm zatrudniających łącznie ponad 100 tys. osób. Te firmy, które dużo eksportują, są innowacyjne i korzystają z nowych technologii i outsourcingu, eksperci ADP Polska zaliczają do sektora nowoczesnej gospodarki. Według raportu w III kwartale zwiększyła ona zatrudnienie o ponad 4,3 proc. w skali roku, a więc wyraźnie szybciej niż w całym sektorze przedsiębiorstw (3,2 proc). I znów była to głównie zasługa firm produkcyjnych, choć w ich wyniku widać już ślad osłabienia koniunktury, które wykazał najnowszy wskaźnik PMI. Chociaż III kwartał w skali roku był w nowoczesnej produkcji najlepszy od dwóch lat, to w ujęciu kwartalnym przyniósł przełamanie ponadrocznego wzrostowego trendu – w porównaniu z II kwartałem br. tempo wzrostu zatrudnienia w produkcji w III kwartale lekko osłabło, zwłaszcza w mniejszych firmach.

Znacznie lepiej wypadły duże zakłady (powyżej 500 pracowników), które w III kwartale miały o 8,7 proc. pracowników więcej niż rok wcześniej. W rezultacie łączny wzrost zatrudnienia w produkcji sięgnął prawie 8 proc. i był prawie trzykrotnie wyższy niż w usługach. – Zdecydowana większość dużych firm produkcyjnych to przedsiębiorstwa z udziałem kapitału zagranicznego. Eksportują dużą część swojej produkcji, co wobec dość dobrej koniunktury na rynkach zagranicznych sprzyja wzrostowi zatrudnienia – wyjaśnia Karol Stróżyk, menedżer HR w Neapco Europe, dostawcy komponentów do największych światowych producentów aut. Firma w swoim polskim zakładzie zwiększyła ostatnio zatrudnienie o ponad 5 proc. do tysiąca osób. Zdaniem Stróżyka, mniejsze firmy produkcyjne, działające głównie w kraju, borykają się z deflacją i silną konkurencją ze strony dużych graczy.

Łatwiej jest w usługach, gdzie mniejsze firmy wypadły w III kw. znacznie lepiej od dużych. O ile te ostatnie zwiększyły zatrudnienie zaledwie o 1 proc., to w mniejszych (do 500 pracowników) ten wzrost był ponadpięciokrotnie większy.

Jak przewiduje Magdalena Dacka z ADP Polska, zarówno IV kwartał, jak i cały rok, powinien być bardzo dobry dla nowoczesnej gospodarki, która – podtrzymywana wciąż przez sektor produkcji – na koniec grudnia może zanotować 4–4,5 proc. wzrost zatrudnienia.

Reklama
Reklama

Rozwój za granicą sprzyja rekrutacji

O ile tylko 11 proc. firm działających w skali lokalnej zapowiada wzrost zatrudnienia w najbliższych sześciu miesiącach, o tyle firmy o zasięgu globalnym takie plany deklarują prawie dwukrotnie częściej. Tak wynika z badania Deutsche Banku, które objęło 500 małych, średnich i dużych firm z różnych branż. Ponad jedna trzecia z nich ma plany inwestycyjne na najbliższe sześć miesięcy – najczęściej (38 proc.) deklarują je największe podmioty (powyżej 50 mln euro rocznych obrotów), które najczęściej chcą też inwestować w zakup nowych technologii oraz badania i rozwój. Jednak sporo chęci do inwestycji (32 proc.) mają też najmniejsze firmy, które przeważnie planują zwiększenie mocy produkcyjnych.

Dane gospodarcze
Konsumpcja napędza gospodarkę. Styczeń pokazuje siłę portfeli Polaków
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Dane gospodarcze
Amerykański PKB niższy od prognoz
Dane gospodarcze
Bardzo słabe dane GUS o produkcji przemysłowej i budowlanej w styczniu
Dane gospodarcze
Polski konsument może i wydawać, i oszczędzać
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama