Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Dane gospodarcze

Nie będzie załamania w handlu

Fotolia
Francja należy do największych inwestorów zagranicznych w Polsce – nad Wisłš działa 1300 firm z kapitałem francuskim. Relacje handlowe też sš owocne, choć Francja jest na tym polu deklasowana przez Niemcy.

Handel pomiędzy Polskš a Francjš rósł w ostatnich latach, na czym mocno korzystały polskie firmy. Od 2007 r. mamy bowiem dodatnie saldo w wymianie handlowej z drugš pod względem wielkoœci europejskš gospodarkš i przez ostatnie cztery lata powiększyło się ono o około 700 mln euro. Francja jest czwartym pod względem wielkoœci odbiorcš polskiego eksportu. Według danych GUS w 2016 r. trafiły tam polskie towary warte łšcznie 10,1 mld euro. Francję znacznie wyprzedzały pod tym względem Niemcy (odbiorca polskiego eksportu wartego ponad 50 mld euro), a lekko Wielka Brytania i Czechy (po ponad 12 mld euro). Ogółem do Republiki Francuskiej trafia 5,5 proc. naszego eksportu.

Francja jest również ważnym Ÿródłem towarów sprowadzanych do Polski. Nasz import z tego kraju wyniósł w 2016 r. nieco ponad 7 mld euro. Wyprzedziły jš pod względem wielkoœci importu do Polski: Niemcy, Chiny, Rosja i Włochy. Z Francji trafia do nas przede wszystkimi szeroka gama produktów przemysłowych (samochody, maszyny przemysłowe, elektronika, tworzywa sztuczne, kosmetyki), ale też np. żywnoœć. Nasz eksport na francuski rynek to też głównie produkty przemysłowe, w tym towary dostarczane francuskim koncernom przez polskich podwykonawców. Na tamtejszy rynek trafia też nasza ekologiczna żywnoœć czy wyroby z drewna.

Francja jest też jednym z największych inwestorów zagranicznych w Polsce. Dane GUS wskazujš, że skumulowane bezpoœrednie inwestycje zagraniczne z Francji wyniosły w 2015 r. 17,9 mld euro, co dawało wówczas czwarte miejsce pod tym względem.

Francuskie firmy były obecne w Polsce od samego poczštku transformacji ustrojowej i bardzo mocno skorzystały na prywatyzacji. Obecnie działa w naszym kraju ponad 1300 spółek z kapitałem francuskim, z czego blisko 300 kwalifikowanych jest jako duże przedsiębiorstwa. Kapitał z Francji koncentruje się w Polsce głównie w branży telekomunikacyjnej (47,7 proc. ogółu francuskich inwestycji), w przemyœle (17,4 proc.) oraz handlu (14,4 proc.). Silnie obecne na polskim rynku sš m.in. francuskie sieci hipermarketów: Auchan, Carrefour, Leroy Merlin czy Intermarche. W naszš branżę samochodowš inwestował m.in. Peugeot, a w branży finansowej obecne sš m.in. Credit Agricole, Societe Generale czy BGŻ BNP Paribas. Kontrolowany przez państwo francuskie koncern energetyczny EDF jest z kolei największym zagranicznym inwestorem w polskiej branży energetycznej (ale sprzedaje swoje aktywa).

Inwestorzy z Francji bardzo ceniš sobie polski rynek. Według raportu Francusko-Polskiej Izby Gospodarczej (CCIFP) i KPMG „20 lat francuskich inwestycji w Polsce" 87 proc. francuskich spółek obecnych na naszym rynku jest zadowolonych z tej obecnoœci. Aż 97 proc. poleciłoby Polskę jako kraj do inwestowania firmom zagranicznym myœlšcym o naszym rynku.

Polskie inwestycje bezpoœrednie we Francji wynosiły na koniec 2015 r. zaledwie 102,4 mln euro. Wœród firm, które zainwestowały we Francji, znalazły się m.in.: Amica Wronki, Comarch, Fakro, Oknoplast, Wielton, Solaris czy Sanok-Rubber.

We Francji na koniec 2015 r. mieszkało 64 tys. Polaków, o 34 tys. więcej niż w 2004 r. Polska emigracja zarobkowa jest mniej liczna, niż straszono Francuzów przed rozszerzeniem UE, ale konkurencja z jej strony wywołuje opór. Na poczštku 2017 r. we Francji przyjęto nowe regulacje wprowadzajšce bardziej ucišżliwe rygory dla firm sprowadzajšcych pracowników delegowanych. Pracownicy delegowani byli w kampanii przed wyborami prezydenckimi oskarżani o dumping socjalny, czyli pracę za niższe stawki, niż dostawaliby Francuzi. Szacunki mówiš jednak, że tylko około 5 proc. pracowników delegowanych pracuje na czarno.

Inwestorzy w euforii

Europejskie rynki przyjęły z wyraŸnš ulgš wynik I tury wyborów prezydenckich we Francji. Francuski indeks CAC40 zyskiwał w trakcie poniedziałkowej sesji ponad 4 proc. i osišgnšł najwyższy poziom od 2008 r.

Z wyników I tury najbardziej ucieszyła się branża bankowa. Papiery Societe Generale, BNP Paribas i Credit Agricole zyskiwały w poniedziałek nawet po 10 proc. Znacznie drożały też papiery innych dużych europejskich banków. Np. akcje Deutsche Banku drożały o 5 proc. Tę radoœć da się wytłumaczyć tym, że Emmanule Macron, człowiek, który najprawdopodobniej zostanie prezydentem Francji, to były bankier inwestycyjny. Spada też ryzyko dezintegracji strefy euro. – Nie ma ryzyka dużego odpływu kapitału z europejskiego systemu bankowego, a inwestorzy nie bojš się już o przyszłoœć euro. Przynajmniej nie będš się bali, aż do momentu wyborów parlamentarnych we Włoszech – uważa Neil Wilson, analityk z firmy ETX Capital.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL