Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Dane gospodarcze

Dług przekroczył już 1 bilion złotych

Prof. Leszek Balcerowicz podczas konferencji prasowej FOR nt. długu publicznego Polski
PAP/Tomasz Gzell
Na rosnšcym długu publicznym żaden kraj nie zbudował sobie dobrobytu, zbudował sobie ruinę. Nie pozwólmy w Polsce zbudować ruiny – ostrzega prof. Leszek Balcerowicz, przewodniczšcy Rady Fundacji FOR.

10 stycznia dług publiczny pokazywany na liczniku FOR w centrum Warszawy, przekroczył już bilion złotych. Jeszcze rok temu, na koniec 2015 r., wynosił 919,7 mld zł, a więc ok. 80 mld zł mniej. Na koniec 2017 r. – zgodnie z planami rzšdu – dług ma się zwiększyć o kolejne 75 mld zł, do 1075 mld zł.  Co ważne, nasza zadłużenie roœnie także w relacji do PKB. I tak o ile na koniec 2015 r. wynosiło 51,5 proc. PKB (według metodologii unijnej), obecnie – prawie 54 proc. PKB, a na koniec tego roku ma sięgnšć 55 proc. PKB.

- Każdy dzień, gdy dług publiczny choć już bardzo wysoki, nadal roœnie, jest szkodliwy dla kraju – komentował prof. Leszek Balcerowicz. – Po pierwsze działa jako hamulec systematycznego wzrostu gospodarczego, rodzi niepewnoœć, która zniechęca do inwestowania. Po drugie, wraz z szybkim narastaniem długu roœnie ryzyko gwałtownego załamania gospodarki na skutek kryzysu fiskalnego, a kryzysy fiskalne sš nadzwyczaj kosztowne - ostrzegał Balcerowicz.

Eksperci FOR podkreœlali, że polski dług publiczny szybko roœnie w efekcie polityki prowadzonej przez rzšd – utrzymywania wysokiego deficytu  finansach publicznych pomimo stosunkowo dobrej koniunktury gospodarczej. – To konsekwencje antyreform wprowadzonych przez ten rzšd, które podnoszš zadłużenie i negatywnie odbijajš się na gospodarce – mówił Andrzej Rzońca, główny doradca FOR. – Rzšd nie ogranicza żadnych wydatków, ma to nastšpić dopiero w 2018 r., co jest mało wiarygodne – wtórował Aleksander Łaszek. – Rzšd przede wszystkim liczy, że „wyroœniemy” z długu dzięki wzrostowi PKB. Co jednak jeœli gospodarka spowolni? – dodał Łaszek.

Według FOR bilion zł długu jawnego to tylko częœć zadłużenia państwa. Kolejne 3 biliony zł to ukryty dług publiczny, również wyœwietlany na liczniku. Dług ukryty to inne niż kontrakty finansowe zobowišzania państwa do przyszłych płatnoœci - w przypadku Polski to przede wszystkich nabyte prawa do œwiadczeń emerytalno-rentowych.

Jak mówił Rzońca, ryzyko turbulencji w gospodarce œwiatowej i przez to w polskiej jest dosyć spore. Jako punkty zapalne wymienił ryzyko kryzysu finansowego w Chinach i innych rynkach wschodzšcych, rachityczny wzrost w gospodarkach krajów rozwiniętych, ryzyko recesji w USA, koniec polityki zerowych stóp procentowych czy w końcu rosnšce na œwiecie tendencje protekcjonistyczne i ryzyka polityczne.

- Polska na te wstrzšsy nie jest dobrze przygotowana. Odpornoœć polskiej gospodarki jest osłabiana właœnie przez narastajšcy dług publiczny. Obecnie jest on dużo wyższy niż przed innymi turbulencjami w gospodarce œwiatowej. Wynosi prawie 54 proc. PKB, w 2002 r. przed pęknięciem bańki internetowej wynosił 36 proc. PKB, w 2007 r. – przed pęknięciem bańki na rynku nieruchomoœci - 44 proc. PKB. Gdyby zdarzyło się znowu jakieœ pęknięcie, relacja długu publicznego do PKB w naszym kraju może eksplodować – mówił Rzońca. - Wystarczy rok gorszej koniunktury i otrzemy się o konstytucyjnš granicę długu czyli 60 proc. PKB. Co wtedy zrobi rzšd? Czy w cišgu jednego roku ograniczy deficyt, czy zlekceważy konstytucję? – pytał Rzońca.

Prof. Balcerowicz zastrzegł także, że Polska nie może porównywać się np. z Niemcami, choć tam rzeczywiœcie dług jest wyższy niż u nas i wynosi ok. 68 proc. PKB. - Niekompletna informacja bywa szkodliwym idiotyzmem. Za zacišganie długi Polska płaci 3,9 proc., a
Niemcy – 0,2 proc., Niemcy majš nadwyżkę budżetowš, a my - duży deficyt –
wyliczał Balcerowicz.

I dodał, że równie absurdalne sš twierdzenia, że chłodzenie gospodarki jest szkodliwe. – Niektórzy uważajš, że chłodzenie oznacza ograniczanie wydatków publicznych, a wydatki publiczne sš przecież potrzebne, by gospodarka się rozwijała. Trzeba rozbijać te mity, na rosnšcym długu publicznym żaden kraje nie zbudował sobie dobrobytu, zbudował sobie ruinę. Nie pozwólmy w Polsce zbudować ruiny – ostrzegał Balcerowicz.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL