Reklama

Cudzoziemcy: do 2018 r. łatwiej o pracę Ukraińców

Rząd znowu przesuwa datę wejścia w życie zmian w zasadach sprowadzania pracowników ze Wschodu.

Publikacja: 07.03.2017 07:08

Cudzoziemcy: do 2018 r. łatwiej o pracę Ukraińców

Foto: 123RF

Kiedy tydzień temu projekt nowelizacji ustawy o promocji zatrudnienia po raz drugi w ciągu ostatnich trzech miesięcy spadł z posiedzenia Rady Ministrów, pojawiły się w nim kolejne poprawki.

Rząd przesuwa datę wejścia nowych przepisów w życie już po raz kolejny. Teraz projekt przewiduje, że przedsiębiorcy będą mogli korzystać z dotychczasowej procedury sprowadzania Ukraińców do pracy w Polsce aż do końca 2017 r. Oznacza to, że Ukraińcy sprowadzeni do Polski na oświadczenia zarejestrowane do końca roku będą mogli pracować legalnie aż do połowy 2018 r.

Zmienią się jednak zasady sprowadzania. Przede wszystkim rolnicy chcący zaangażować Ukraińców do pomocy przy uprawach i hodowli zwierząt będą musieli zapoznać się z nową procedurą sprowadzania pracowników do prac sezonowych. Będzie dotyczyła m.in. upraw zbóż, warzyw, krzewów i drzew owocowych, a także hodowli niektórych zwierząt. W tym przypadku wynagrodzenie pracownika ze wschodu nie będzie mogło być niższe od przeciętnego wynagrodzenie w danym województwie na tym stanowisku.

Na wniosek organizacji rolniczych okres, na który Ukrainiec będzie mógł zostać sprowadzony do prac sezonowych, wydłużono z ośmiu do dziewięciu miesięcy.

W pozostałym zakresie przedsiębiorcy będą mogli korzystać z uproszczonych zasad sprowadzania Ukraińców do pracy w Polsce. Muszą się jednak spodziewać dodatkowych kosztów. Chodzi o opłaty za złożenie oświadczenia o zamiarze powierzenia pracy cudzoziemcowi. Do tej pory było bezpłatne. Od 1 stycznia 2018 r. za rozpoczęcie procedury sprowadzenia pracownika ze wschodu trzeba będzie zapłacić 30 zł. Połowa tej kwoty zostanie w powiecie, który zajmie się wyrażeniem zgody na sprowadzenie cudzoziemca na uproszczonych zasadach.

Reklama
Reklama

– Na przełomie 2017/2018 pracodawcy sprowadzający pracowników ze wschodu muszą liczyć się z bardziej sformalizowanymi procedurami. Pytanie, na ile urzędy powiatowe poradzą sobie z obsługą nowego systemu – zauważa Robert Lisicki, ekspert Konfederacji Lewiatan.

masz pytanie, wyślij e-mail do autora: m.rzemek@rp.pl

Zawody prawnicze
Waldemar Żurek: Notariusz zawodem zamkniętym? Nie można do tego dopuścić
Edukacja i wychowanie
Włamanie do Librusa. MEN zapowiada państwowy e-dziennik
W sądzie i w urzędzie
Nie ma rozwodu, bo orzekał neosędzia. Minister Żurek: coś bardzo niepokojącego
W sądzie i w urzędzie
Pierwszy i drugi małżonek zamiast kobiety i mężczyzny. Będą zmiany w USC
Nieruchomości
Ustalenie miedzy: ewidencja geodezyjna kontra płot. Co orzekł SN?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama