Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Budżet i Podatki

Imigranci tworzš jednš dziesištš PKB na świecie

123RF
Choć imigranci stanowiš tylko 3,4 proc. œwiatowej populacji, to w ubiegłym roku wypracowali w globalnej gospodarce aż 6,7 biliona dolarów.

– Migracje to ogromny potencjał, szczególnie dla krajów przyjmujšcych, do których napływajš przede wszystkim młodzi, zdrowi i przedsiębiorczy pracownicy. Ponad 1/3 imigrantów ma wyższe wykształcenie. Właœnie z tych powodów imigranci wnoszš do gospodarki większš wartoœć, niż można by się spodziewać – podkreœla Wiktor Namysł, partner zarzšdzajšcy McKinsey & Company w Polsce, komentujšc najnowsze raporty McKinsey Global Institute (MGI).

Eksperci przeanalizowali w MGI obecny i potencjalny wpływ imigrantów, w tym uchodŸców, na gospodarkę œwiata i Europy. Przypominajš, że w cišgu ostatnich 50 lat liczba osób, które mieszkajš poza krajem urodzenia, wzrosła trzykrotnie i sięga już 247 mln. Zwracajš uwagę, że stanowišc 3,4 proc. globalnej populacji, imigranci wypracowali w zeszłym roku 6,7 biliona dolarów, czyli 9,4 proc. wartoœci œwiatowej gospodarki, pomimo że większoœć z nich to ludzie o niskich i œrednich kwalifikacjach zarabiajšcy często mniej niż lokalni pracownicy. – Z naszych szacunków wynika, że gdyby efektywniej wykorzystać ich potencjał, PKB na œwiecie co roku mógłby być wyższy o bilion dolarów – dodaje Namysł.

Kłopotliwa mniejszoœć

MGI potwierdza, że najwięcej imigranci wnoszš do gospodarek najbardziej rozwiniętych państw, które – na czele z USA – sš zresztš głównym kierunkiem emigracji (65 proc.). Wnioski sš zgodne z niedawnym raportem badaczy Międzynarodowego Funduszu Walutowego, którzy wyliczyli, że wzrost udziału imigrantów w społeczeństwie o 1 pkt proc. przekłada się z czasem na zwyżkę PKB per capita o 2 proc. niezależnie od ich wykształcenia.

Chociaż od minionego roku najwięcej mówi się o imigracji przymusowej, czyli głównie o uchodŸcach, to stanowiš oni niespełna 10 proc. wszystkich imigrantów. Problemem i wyzwaniem dla państw przyjmujšcych jest natomiast tempo wzrostu ich liczby (z 16,2 mln w 2010 r. do 24,5 mln w 2015). To wyzwanie szczególnie dla Europy, gdzie od poczštku ubiegłego roku pojawiło się ok. 2,3 mln azylantów, najwięcej po II wojnie œwiatowej.

Jak zaznaczajš eksperci MGI, jest to jednoczeœnie szansa dla europejskiej gospodarki. Według nich ok. 1,3 mln przybyszów uzyska azyl i zostanie na dłużej, a przy odpowiedniej polityce integracyjnej większoœć, bo 60 proc. tej grupy, powinna do 2025 r. zostać już włšczona w rynek pracy. W takiej sytuacji europejski PKB miałby szansę wzrosnšć o 60–70 mld euro rocznie. – To zakłada jednak szereg działań na kilku polach: w gospodarce, szkolnictwie, opiece zdrowotnej oraz w wymiarze społecznym – zaznacza Wiktor Namysł. Dodaje, że Polska w obecnej sytuacji demograficznej (do 2025 r. liczba osób w wieku 15–59 lat ma zmniejszyć się o 2,7 mln) powinna z uwagš obserwować, jak inne kraje podchodzš do imigrantów.

Rola pracodawców

Według ekspertów MGI przede wszystkim warto zmienić myœlenie i traktować migracje jako długoterminowš inwestycję i szansę, a nie wyłšcznie jako zagrożenie. Raport wskazuje prawie 200 działań, które mogš pomóc zarówno imigrantom, jak i krajom docelowym. Podkreœla też, że wiele do zrobienia majš pracodawcy, którzy mogš np. oferować cudzoziemcom kursy doskonalenia języka. Ważne jest, by integrację zaczynać jak najwczeœniej, np. proponować szkolenia dotyczšce rynku pracy tuż po przyjeŸdzie albo jeszcze przed.

Opinia

Cezary KaŸmierczak, prezes Zwišzku Przedsiębiorców i Pracodawców

Do 2020 r. zabraknie nam około miliona pracowników. W Polskę uderzajš trzy ostrza demograficzne: pierwsze to niski wskaŸnik dzietnoœci kobiet, drugie – emigracja ponad 2 mln Polaków, a po trzecie – fakt, że nie umiemy absorbować imigrantów. Choć trudno sobie wymarzyć lepszych niż ci, których mamy. Chodzi tu głównie o obywateli Ukrainy, Białorusi i Wietnamu, którzy sami się uczš języka, sami się adaptujš, a ponad 90 proc. z nich pracuje. Nie znamy problemu utrzymywania imigrantów przez podatnika, co dotyczy wielu krajów Europy. Nie byłoby nas zresztš na to stać. Dlatego trzeba podjšć adekwatne do sytuacji działania: odpowiednio do potrzeb rynku pracy legalizować pobyt okreœlonej liczby imigrantów, by mogli legalnie u nas mieszkać, pracować i płacić podatki.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL