Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Budżet i Podatki

Więcej uszczelniania i wydatków

Fotolia
Poprawa œcišgalnoœci podatków, brak obniżki stawek VAT i powrót do planów wprowadzenia podatku handlowego – to główne założenia do budżetu na 2018 rok, jakie przyjšł we wtorek rzšd.

Rzšd rozpoczšł pierwsze przymiarki do budżetu państwa na przyszły rok. Na razie to założenia do projektu i brakuje tam dokładnych danych, ale można się spodziewać, że większoœć działań fiskusa będzie nastawiona na wzrost dochodów z podatków.

Stšd w komunikacie po posiedzeniu Rady Ministrów wymieniono cały zestaw działań, które majš ograniczyć lukę w VAT, CIT, akcyzie czy nawet podatku hazardowym. Do tego rzšd zakłada, że w 2018 r. stawki VAT pozostanš na dotychczas obowišzujšcych poziomach (ich obniżenie kosztowałoby budżet ok. 7,5 mld zł). „Jednoczeœnie w 2018 r. spodziewane sš wpływy z zawieszonego obecnie podatku od handlu detalicznego" – informuje rzšd. To dosyć zaskakujšca informacja, bo sprawa jest rozpatrywana przez Trybunał Sprawiedliwoœci UE, co może trwać dwa–trzy lata.

Dbałoœć o wpływy z podatków wynika z faktu, że rzšd zakłada jednoczeœnie wzrost wydatków (o ok. 4,8 proc., w tym wynikajšcych z obniżenia wieku emerytalnego) i poprawę stanu finansów publicznych. Taka konstrukcja jest możliwa tylko przy doskonałych warunkachmakroekonomicznych. A te jak, oceniajš ekonomiœci, mogš być rzeczywiœcie bardzo dobre.

PKB 3,8 proc.

Ernest Pytlarczyk, mBank

Założenia do projektu budżetu sš w mojej ocenie konserwatywne. Wzrost PKB powinien wynieœć ok. 4 proc. W porównaniu z tym rokiem zwiększy się wkład inwestycji do wzrostu PKB, a jednoczeœnie wkład konsumpcji mocno nie zmaleje. Taka struktura wraz z perspektywš uszczelnienia systemu VAT powinna utrzymać deficyt poniżej 3 proc. PKB pomimo większych wydatków.

Marcin Mrowiec, bank Pekao SA

Założenia do projektu budżetu na 2018 r. sš realistyczne. To prawdopodobnie będzie rok najszybszego w tym cyklu wzrostu PKB. Do rozpędzonej już dziœ konsumpcji dołšczy jeszcze wzrost inwestycji publicznych i zapewne także prywatnych. Mój niepokój budzi jednak to, co będzie działo się w kolejnych latach, po 2019 r., gdy np. zacznie działać tzw. efekt bazy.

Bezrobocie 6,4 proc.

Maciej Reluga, członek zarzšdu BZ WBK

Założenie, że stopa bezrobocia spadnie do 6,4 proc. na koniec 2018 r., jest w mojej ocenie realistyczne. W naszych prognozach mamy nawet głębszy spadek tego wskaŸnika, do 6,1 proc. Malejšce bezrobocie to z jednej strony dobra wiadomoœć dla rzšdu, bo przekłada się na wzrost konsumpcji i w efekcie wpływów do budżetu. Z drugiej strony jest to coraz poważniejsza bariera rozwoju dla firm.

Łukasz Kozłowski, Pracodawcy RP

Spadek bezrobocia w tym i przyszłym roku wydaje się bardzo prawdopodobny. Ograniczenie bezrobocia z i tak już niskiego poziomu jest coraz trudniejsze, ale wcišż jesteœmy w takiej fazie cyklu gospodarczego, która sprzyja poprawie na rynku pracy także pod względem wzrostu zatrudnienia i większej liczby miejsc pracy.

Inflacja 2,3 proc.

Janusz Jankowiak, Polska Rada Biznesu

Prognozowany przez rzšd wskaŸnik œredniorocznej inflacji na poziomie 2,3 proc. jest zgodny z moimi prognozami. Co do zasady, jeœli na horyzoncie nie widać rysujšcych się wstrzšsów o charakterze podażowym, np. gwałtownych zmian cen ropy czy żywnoœci, rzšd powinien w swoich założenia do budżetu przyjmować poziom inflacji wynikajšcy z celu inflacyjnego NBP, czyli 2,5 proc.

Maciej Reluga, członek zarzšdu BZ WBK

Nasza prognoza inflacji jest zbieżna z rzšdowš. Ważne, że w 2018 r., w porównaniu z 2017 r., zmieni się struktura inflacji, co może być korzystne dla budżetu. Szybciej niż w tym roku będš rosły ceny tych towarów i usług, które sš zwykle obłożone podstawowš stawkš VAT, a wolniej żywnoœć, która w większoœci jest obcišżona obniżonš stawkš VAT. Š?

Konsumpcja 3,5 proc.

Łukasz Kozłowski, Pracodawcy RP

Wzrost konsumpcji prywatnej o 3,5 proc. jest całkiem możliwy do zrealizowania. To bardzo ważny wskaŸnik z punktu widzenia dochodów budżetu państwa z podatków. W 2018 r. jego dynamika powinna być całkiem wysoka, pomimo że program 500+ nie będzie już wpływał na wzrost dochodów gospodarstw domowych. Za to wzmocni się presja na wzrost wynagrodzeń.

Ernest Pytlarczyk, mBank

Wzrost konsumpcji prawdopodobnie w 2018 r. będzie nieco wolniejszy niż w tym, ale będzie się utrzymywał w okolicy 4 proc. Pienišdze, które płynš do gospodarstw domowych z tytułu 500+, wcišż sš odblokowywane, bo niektórzy dopiero zaczynajš je traktować jako element dochodu permanentnego. Na to nakłada się jeszcze poprawa sytuacji na rynku pracy.

Deficyt 2,5 proc. PKB

Aleksander Łaszek, Fundacja FOR

Spadek deficytu finansów publicznych do 2,5 proc. PKB jest możliwy tylko przy dobrej koniunkturze, co będzie trudne do utrzymania w 2018 r. W tym roku widzimy poprawę œcišgalnoœci VAT, ale jaka częœć tego wzrostu to trwałe efekty uszczelnienie systemu podatkowego, a jaka efekt dobrej sytuacji gospodarczej, dowiemy się, dopiero gdy ta sytuacja się pogorszy.

Janusz Jankowiak, Polska Rada Biznesu

Według moich prognoz deficyt w tym i 2018 r. sięgnie 3,2 proc. PKB. Zwykle jest tak, że udaje się nam obniżać jego poziom w efekcie ograniczenia inwestycji publicznych i słabszych wyników we współfinansowaniu unijnych projektów. Na przyszły rok rzšd zapowiada odbicie tego typu wydatków, a także większe koszty zwišzane z obniżkš wieku emerytalnego.

Dług 54,8 proc.

Marcin Mrowiec, Pekao SA

Poprawa stanu finansów publicznych w przyszłym roku jest bardzo prawdopodobna, bioršc pod uwagę dobrš koniunkturę. Ale spadek deficytu i długu w 2018 r. może być zwodniczy. Okres szybkiego wzrostu gospodarki należałoby wykorzystać do tego, aby przygotować się na póŸniejsze spowolnienie. Takie poziomy deficytu i długu, jakie planuje MF, tego nie gwarantujš.

Aleksander Łaszek, fundacja FOR

Wydaje się, że obniżenie długu w relacji do PKB jest możliwe. Ale głównie dzięki tzw. zjawisku wyrastania z długów dzięki inflacji, czyli stosunkowo szybkiemu wzrostowi nominalnej wartoœci PKB. Zresztš rzšd nie ma wyjœcia, musi obniżać zadłużenie państwa, tak by uniknšć przekroczenia limitów, bo to by oznaczało koniecznoœć np. podwyżki podatków.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL