Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Budżet i Podatki

Pomysł podniesienia zarobków z mankamentami

Bloomberg
Brak szczegółów dotyczšcych kalkulacji kosztów, podobieństwo do tzw. jednolitego podatku, który trafił do kosza oraz wzrost obcišżeń firm - to zdaniem ekspertów największe mankamenty propozycji zmian, które miałyby istotnie podnieœć wynagrodzenia.

Chodzi o projekt zapowiedziany przez przewodniczšcego Parlamentarnego Zespołu na rzecz Wspierania Przedsiębiorczoœci i Patriotyzmu Ekonomicznego Adam Abramowicza (PiS). Szczegóły majš zostać przedstawione w œrodę w Sejmie. Zmiany przewidujš, że płacona przez pracodawcę suma obcišżeń dla funduszu płac wyniosłaby 25 proc., co spowodowałoby 25-30 proc. wzrost płac pracowników. Ponadto dla podatników CIT wprowadzony byłby podatek przychodowy w wysokoœci 1,5 proc. bez możliwoœci odliczania kosztów. Firmy rozliczajšce się PIT-em płaciłyby podatek na wzór obecnego ryczałtu.

Główna ekonomistka Konfederacji Lewiatan dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek przypomniała w rozmowie z PAP ubiegłorocznš debatę publicznš o wprowadzeniu jednolitego podatku i sprzeczne informacje na ten temat płynšce od rzšdzšcych. Zauważyła, że przyczyniło się to do wstrzymywania decyzji inwestycyjnych przez firmy.

"Podobnie jak w przypadku jednolitego podatku, propozycje posła Abramowicza przyczyniš się do braku stabilizacji, spowodujš obawy firm dotyczšce przyszłoœci, a tym samym wpłynš negatywnie na decyzje inwestycyjne. Tymczasem polska gospodarka właœnie teraz coraz bardziej potrzebuje inwestycji przedsiębiorstw. Œwiat ucieka w robotyzację i cyfryzację, a my destabilizujšc prawne otoczenie gospodarcze ograniczamy skłonnoœć firm do inwestowania, nawet tego odtworzeniowego" - powiedziała.

"Uważam, że wychodzenie z pomysłami, które nie sš przygotowane i zaakceptowane przez rzšd, nie sš przez rzšd firmowane, jest zupełnie nieodpowiedzialne. Wprowadza ponownie chaos informacyjny do gospodarki" - oceniła ekonomistka.

Według niej wprowadzenie 25-proc. podatku od funduszu płac spowodowałoby wzrost obcišżeń dla firm, bowiem dziœ wynosi ono po stronie pracodawców ok. 20-21 proc. "To znaczy, że obcišżenie funduszu płac wzrosłoby dla przedsiębiorców do ok. 25 proc." - wskazała. Natomiast wprowadzenie podatku przychodowego dla podatników CIT oznaczałoby - jej zdaniem - wzrost obcišżeń podatkowych o około jednš trzeciš.

Na podobieństwo do jednolitego podatku zwracajš także uwagę zwišzkowcy, choć kierownik Biura Eksperckiego, Dialogu i Polityki Społecznej NSZZ „Solidarnoœć" Katarzyna Zimmer-Drabczyk uważa, że na razie komentarz do propozycji byłby przedwczesny.

"Zapoznanie się z projektem jest konieczne, aby ocenić wpływ tych rozwišzań na wynik budżetu, system emerytalny oraz na poziom wynagrodzeń. Nie ulega wštpliwoœci, że system podatkowy w Polsce jest skomplikowany" - oœwiadczyła Zimmer-Drabczyk. "Zastanawia na ile przedłożona propozycja jest podobna do koncepcji jednolitego podatku, z której strona rzšdowa na razie się wycofała" - dodała.

Resort finansów nie odniósł się do propozycji. "MF nie komentuje projektu, który nie jest projektem ministerialnym" - poinformował PAP rzecznik prasowy MF Łukasz Œwierżewski.

Sceptycznie do propozycji posła Abramowicza nastawieni sš doradcy podatkowi.

Ekspert Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego Instytutu Jagiellońskiego Radosław Piekarz zwrócił szczególnie uwagę na propozycję wprowadzenia podatku przychodowego, która - jego zdaniem - od wielu lat jest lansowana przez œrodowisko zwišzane z Centrum im. Adama Smitha a potem Zwišzek Przedsiębiorców i Pracodawców. Według niego problem polega na tym, że dotychczas nie przedstawiono dokładnych wyliczeń skutków wprowadzenia takich zmian, a pokazywane już symulacje nie brały pod uwagę reakcji rynku na podatek przychodowy.

"Podatek ten ma wiele wad: jest łatwy do uniknięcia (...) i byłby bardzo szkodliwy dla polskiego biznesu. Jest to podatek kaskadowy, pobierany na każdym szczeblu obrotu danym towarem, co oznacza, że w lepszej sytuacji sš podmioty duże zamawiajšce towary bezpoœrednio u producenta oraz importerzy" - powiedział Piekarz. Wyjaœnił, że np. w handlu podatek taki stawiałby w uprzywilejowanej pozycji np. sieci dyskontów, kosztem małych sklepów. Te ostatnie nie mogš się zaopatrywać u producentów, zamawiajš w hurtowniach, więc majš dłuższy łańcuch obrotu.

"W przypadku podatku przychodowego bardziej opłaca się sprowadzać towary z zagranicy, które nie byłyby nim opodatkowane, niż kupować w Polsce. Poza tym, skoro ten podatek jest taki dobry, to zastanówmy się, dlaczego kraje Europy Zachodniej go nie wprowadziły" - podsumował.

Natomiast Dariusz Malinowski, Partner z KPMG zwrócił uwagę, że jeœli więcej pieniędzy ma zostać w kieszeni pracowników, to ktoœ musi te zwiększone wydatki pokryć. Jego zdaniem będš to najpewniej pracodawcy. "Nie wierzę, że wszyscy będš zadowoleni - pracownicy, że zarabiajš więcej, a pracodawcy, że będš płacić mniej podatków. To niemożliwe" - powiedział PAP Malinowski. Wskazał też na podobieństwo propozycji posła PiS do jednolitego podatku, który ostatecznie nie został wprowadzony oraz brak wyliczeń dotyczšcych skutków finansowych zmian.

Abramowicz powiedział w zeszłym tygodniu PAP, że projekt, który wraz z wyliczeniami ma zostać przedstawiony w œrodę przybliży zarobki Polaków do płac w Europie Zachodniej a jednoczeœnie uproœci system podatkowy. Zgodnie ze zmianš firma płaciłaby jeden podatek w wysokoœci 25 proc. od całego funduszu płac. W efekcie ktoœ, kto dziœ zarabia na rękę np. 3 tys. zł po zmianach otrzymałby 3 tys. 750 zł.

Poseł przyznał, że zmiana wišzałaby się z ubytkiem dochodów państwa, dlatego też planowane sš regulacje, które zbilansujš system. Wprowadzony byłby zakaz odliczania kosztów uzyskania przychodów z jednoczesnym podatkiem przychodowym w wysokoœci 1,5 proc. Przedsiębiorcy rozliczajšcy się PIT-em płaciliby podatek przychodowy na wzór obecnego podatku ryczałtowego ze œredniš stawkš w wysokoœci 3,6 proc. Przewidziane jest też obniżenie składki ZUS do 550 zł, którš płaciłyby także spółki. W przypadku małej działalnoœci gospodarczej wszystkie obcišżenia pobierane przez państwo, zarówno składkowe, jak i podatkowe miałyby wynieœć 15 proc. od przychodu.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL