Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Budowa i remont

Inwestor nadal pójdzie do powiatowego inspektora

Domena publiczna
Reforma nadzoru budowlanego nie będzie szła tak daleko, jak poczštkowo zapowiadało Ministerstwo Infrastruktury. Zrezygnowano z okręgów. Nadzór pozostanie w starostwach.

Szykujš się zmiany w administracji architektoniczno-budowlanej oraz nadzorze budowlanym. Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa pracuje nad projektem ustawy o organach administracji inwestycyjnej i nadzoru budowlanego. Toczš się one nieprzypadkowo. Nowe przepisy sš œciœle zwišzane z projektem kodeksu urbanistyczno-budowlanego, którego nowa wersja zostanie prawdopodobnie zaprezentowana przez ministerstwo w grudniu tego roku. Przy okazji też resort wprowadza zmiany w przepisach dotyczšcych samorzšdu zawodowego, inżynierów budownictwa, architektów i urbanistów.

Bez okręgów

Ministerstwo Infrastruktury rezygnuje w projekcie ustawy z lansowanego w kodeksie pomysłu likwidacji powiatowych inspektoratów nadzoru budowlanego. Miały je zastšpić okręgi, w skład których wchodziłoby po kilka powiatów. W uzasadnieniu projektu zostawia jednak furtkę ułatwiajšcš powrót do tego pomysłu, choć nikt w to specjalnie nie wierzy.

Powód wycofania się z propozycji okręgów jest stary jak œwiat. Chodzi o pienišdze.

Powiatowe inspektoraty nadzoru budowlanego cienko przędš. Budżet państwa od zawsze ma ważniejsze wydatki aniżeli ich dofinansowanie. Dlatego ze swoich œrodków pomagajš im starostwa i miasta na prawach powiatu.

W wypadku okręgów obowišzki utrzymania powiatowych inspektoratów już w stu procentach spadnš na budżet państwa.

Dla inwestorów rezygnacja z okręgów to dobra wiadomoœć. Do urzędów nadzoru będš mieli bliżej. A jest przecież różnica, czy jedzie się 100 czy tylko 2 km, by załatwić swojš sprawę.

Inne proponowane zmiany mogš nie być wcale takie dobre. I na reakcję nadzoru lub pozwolenie trzeba będzie dłużej czekać.

Konflikt interesów

Zmieniš się bowiem zasady powoływania powiatowych inspektorów. Majš ich wybierać wojewódzcy inspektorzy nadzoru budowlanego. Starosta będzie wyrażał tylko opinię co do kandydatury danej osoby na to stanowisko. Opinia nie będzie miała charakteru wišżšcego.

Dziœ to starostowie decydujš, kto w nadzorze pracuje na ich terenie. Istnieje więc duże niebezpieczeństwo, że jak stracš wpływ na powoływanie powiatowych inspektorów, przestanš im pomagać, czyli udostępniać pomieszczenia biurowe, ksero, komputery, płacić za media czy paliwo do samochodów. Dzięki czemu mogš pojechać w teren. Wprawdzie projekt przewiduje możliwoœć współfinansowania przez starostwa nadzoru, ale nikt nie chce płacić, jeœli nic z tego nie ma.

Zmiany szybko mogš więc się odbić na jakoœci prac nadzoru i na pozwolenie na użytkowanie poczeka się o kilka miesięcy dłużej. Nie będzie też czym i za co przyjechać na kontrolę. To sš sprawy przyziemne, ale ważne.

Pogubieni inwestorzy

Projekt ustawy zawiera jeszcze inne ważne zmiany. Przewiduje, że wszystkie odwołania od decyzji i postanowień powiatowego nadzoru trafiš do wojewódzkiego inspektora. Dziœ częœć trafia do wojewódzkiego inspektora, a częœć do wojewody. Inwestorzy zwyczajnie się w tym gubiš, wnoszšc odwołania nie tam, gdzie trzeba.

Projekt ustawy wprowadza też modyfikacje w administracji architektoniczno-budowlanej. Nadal w jej skład wchodzić będš starostowie, prezydenci miast na prawach powiatu oraz wojewodowie. Zmieni nazwę na administrację inwestycyjnš. Projekt kodeksu budowlanego pozwolenie na budowę i zgłoszenie zastępuje bowiem zgodš inwestycyjnš. Zastšpi ona wiele decyzji, w tym te wydawane przez gminę. Dlatego administracja inwestycyjna zajmie się: prowadzeniem postępowań w sprawie zgody inwestycyjnej; podziałów i scalania nieruchomoœci; wywłaszczaniem z nieruchomoœci i wypłatš odszkodowań.

Ministerstwo chce także na nowo uregulować zawód urbanisty, całkowicie zderegulowany kilka lat temu. Definiuje zawód urbanisty. Zgodnie z propozycjš będš sporzšdzać projekty aktów planowania przestrzennego, raporty krajobrazowe oraz opracowywać opinie lub analizy urbanistyczne. Urbaniœci nie będš już mieli, tak jak przed deregulacjš, swojego samorzšdu. Mogš co najwyżej zrzeszać się w formie stowarzyszeń.

Powrót urbanisty

By pracować w zawodzie urbanisty, trzeba będzie uzyskać uprawnienia z wpisem do centralnego rejestru osób posiadajšcych prawo do wykonywania zawodu urbanisty prowadzonego przez ministra infrastruktury. O wpis może ubiegać się osoba, która zdała egzamin państwowy. By do niego przystšpić, trzeba posiadać pełnš zdolnoœć do czynnoœci prawnych, korzystać z pełni praw publicznych, mieć tytuł zawodowy magistra albo równorzędny.

Urbaniœci będš podlegać też odpowiedzialnoœci zawodowej, od kary przewinienia po utratę uprawnień. Sankcje będzie nakładać rzecznik dyscyplinarny.

Kiedy zmiany

Oba projekty majš wejœć w życie z datš, jaka zostanie zawarta w przepisach wprowadzajšcych kodeks urbanistyczno-budowlany. Do tej pory projektu przepisów wprowadzajšcych nikt nie widział. Nie wiadomo więc, kiedy można się spodziewać zmian. Prawdopodobnie projekt przepisów wprowadzajšcych zostanie przedstawiony w grudniu razem z kodeksem budowlanym.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL