Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Budowa i remont

Deweloperzy oczekujš jeszcze dalej idšcych zmian

Otwarty aneks kuchenny będzie mógł się znajdować także w kawalerkach – na zdjęciu wnętrze mieszkania na osiedlu Murapol Garbarnia w Krakowie.
materiały prasowe
Czy na rynek trafiš mieszkania o karykaturalnych układach?
Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa kończy prace nad nowelizacjš rozporzšdzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Zniknš m.in. ograniczenia wymiarów pomieszczeń, pojawi się możliwoœć budowy kawalerek z otwartym aneksem kuchennym.

Lokale niby użytkowe

Jak zmiany oceniajš przedsiębiorcy? Czy zmiany mogš ułatwić życie deweloperom? Michał Sapota, prezes Murapolu, największego w Polsce dewelopera mieszkaniowego, przyznaje, że branża z niecierpliwoœciš czeka na nowe regulacje. – Jak zapowiada resort, majš one na celu dostosowanie przepisów do aktualnego rozwoju techniki oraz usprawnienie procesu realizacji inwestycji. Rzeczywiœcie, częœć z zaproponowanych rozwišzań spełnia te postulaty i oceniam je pozytywnie, jak np. zwiększenie minimalnej powierzchni mieszkania do 25 mkw., co ograniczy nieuregulowane dotychczas prawnie praktyki dotyczšce oferowania tzw. aparthoteli jako lokali użytkowych – mówi Sapota. – Niestety, w projekcie znalazły się również rozwišzania, których nie popieram i mam obawy co do ich funkcjonowania w realiach rynkowych. Na przykład przepis zmieniajšcy szerokoœć miejsca parkingowego z 2,3 m do 2,5 m. W pierwszej chwili może wydawać się korzystny dla mieszkańców, jednak w praktyce spowoduje wzrost ceny zakupu takiego miejsca, a także (w przypadku parkingów zewnętrznych) ograniczenie iloœci terenów zielonych wokół budynków kosztem betonowych parkingów – podkreœla. Za inny nietrafiony pomysł menedżer uznaje rezygnację z okreœlenia minimalnych szerokoœci poszczególnych pomieszczeń w lokalu.
– Może to spowodować napływ na rynek mieszkań o karykaturalnych układach, które będš oferowane w atrakcyjnych cenach. Zwabieni nimi nie do końca œwiadomi klienci będš nabywać takie lokale, nie zwracajšc uwagi na ich niefunkcjonalnoœć – mówi Sapota.

W dobrš stronę

Prezes Robygu Wojciech Okoński ocenia, że projekt nie jest idealny, ale zmiany idš w dobrš stronę. – Z pewnoœciš przyczyniš się do osišgnięcia większej swobody aranżacyjnej i większego wpływu klienta na wyglšd mieszkania. Proponowane zmiany, jak chociażby możliwoœć połšczenia aneksu kuchennego z salonem w kawalerkach, to jeden z ważniejszych kroków. Dzięki temu mieszkania będš mogły być jeszcze lepiej rozplanowane, a to niezwykle istotne przy małym metrażu – zaznacza Okoński. – Czekamy jeszcze na zlikwidowanie minimalnego metrażu mieszkań, którego obecny projekt nie przewiduje. Zwłaszcza młodzi ludzie często poszukujš malutkich lokali, bo zależy im np. na mieszkaniu w centrum miasta, a każdy metr kwadratowy to dodatkowy koszt, zazwyczaj niemały ze względu na lokalizację. To ważne, bo często młodzi ludzie większoœć czasu spędzajš poza domem, a niewielkie mieszkanie jest ich œwiadomym wyborem i nie zmniejsza ich komfortu życiowego. Zwłaszcza jeœli dodatkowe metry, których nie potrzebujš, wišżš się z większymi kosztami kredytu hipotecznego. Mamy nadzieję, że i ta kwestia doczeka się pomyœlnego rozwišzania – dodaje Okoński. Krzysztof Foder, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Bouygues Immobilier Polska, uważa, że pozytywne dla klientów deweloperów zmiany dotyczš m.in. naziemnych miejsc postojowych. – Nowe przepisy zwiększajš dopuszczalnš liczbę miejsc postojowych, które inwestor będzie mógł zaprojektować przy budynku. Jednoczeœnie, co ważne dla klientów, nie zmieni się przy tym wymagana odległoœć miejsc postojowych od okna budynku ani granicy działki sšsiada – mówi Foder.

Mały wpływ na koszty

Zdaniem Krzysztofa Fodera można było zrobić więcej. – Jeœli przepisy wejdš w życie w obecnym kształcie, w obszarze zmniejszenia kosztów budowy nie nastšpi jednak tak duża deregulacja, jakiej oczekiwała branża. Nowelizacja nie uwzględnia postulowanej przez deweloperów zmiany, która mogłaby doprowadzić do zmniejszenia kosztów budowy do kwoty około 2,5 tys. zł za mkw. Byłoby to możliwe m.in. w przypadku zastosowania podziału warunków technicznych na dwie kategorie: obowišzkowe (zwišzane z bezpieczeństwem, higienš i zdrowiem, a także ochronš) oraz fakultatywne (zwišzane ze standardem i komfortem użytkowania), co w obecnej wersji przepisów nie zostało uwzględnione – zaznacza. – Trudno jest jednoznacznie ocenić projekt ministerstwa i wskazać, czy nowe rozporzšdzenie wpłynie pozytywnie na branżę. Sš w nim elementy, które rzeczywiœcie mogš przełożyć się na obniżenie kosztów realizacji inwestycji. Z punktu widzenia inwestora mniej restrykcyjne mogš okazać się wymogi w zakresie sytuowania budynków na działce czy projektowania mieszkań – mówi Mateusz Juroszek, wiceprezes Atalu. – Z drugiej strony rozporzšdzenie silnie precyzuje częœć rozwišzań, jakie muszš spełniać np. miejsca postojowe naziemne i w garażach podziemnych. Reasumujšc, wszystkie zmiany z projektu nie powinny znaczšco wpłynšć na koszty realizacji osiedli – dodaje. Juroszek podkreœla, że jednym z podstawowych problemów, z jakimi mierzš się inwestorzy, jest przerost biurokracji i cišgnšce się postępowania w urzędach. – Wiele zatem będzie zależeć od tego, jak urzędnicy będš interpretować zapisy prawne i czy skutecznie będš prowadzone wszystkie czynnoœci od nich zależne – dodaje. masz pytanie, wyœlij e-mail do autora: a.roguski@rp.pl
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL