Szarża absolwentów ekonomii

aktualizacja: 06.12.2016, 19:32
Foto: Archiwum

Co roku niecierpliwie czekam na ranking kuźni kadr, czyli uczelni, które wykształciły najwięcej szefów największych firm polskich. Jako inżynier po Politechnice Warszawskiej z radością przyjąłem wieść, że moja Alma Mater wróciła w tegorocznej edycji zestawienia na pierwszą pozycję.

REDAKCJA POLECA
03.01.2017
Prognoza "Rzeczpospolitej": Faworyci rynku pracy 2017 r.
06.12.2016
Największymi firmami w Polsce najczęściej zarządzają inżynierowie
kariera
Jak przekonać szefa do awansu?
Dzieli ją ze Szkołą Główną Handlową, która szturmem wdarła się w tym roku na podium rankingu.
Zasłużony awans uczelni ekonomicznej to sygnał nadchodzącej zmiany pokoleniowej wśród polskich szefów. Na biznesowe wyżyny wspina się właśnie pokolenie, które studia kończyło w latach 90., kiedy dzięki rozwojowi gospodarki rynkowej w Polsce wykształcenie ekonomiczne zaczęło przynosić sowity zwrot z inwestycji we własną edukację.
Wcześniej, w latach 80. studia ekonomiczne wydawały się kierunkiem dla marzycieli, mało praktycznym, niedającym szans zawodowych. A właśnie wtedy dzisiejsi szefowie firm zaczynali studia (mają wszak średnio po 54 lata). Kończyli praktyczne – wydawało się – kierunki na politechnikach, szukali intelektualnego spełnienia na uniwersytetach. A gdy przyszedł przełom 1989 r. i rzucili się w wir biznesu, często zmieniając zawody, uzupełniali wiedzę na wszelkiego rodzaju MBA i studiach podyplomowych.
Kolejne pokolenia mogły i mogą już w bardziej uporządkowany sposób kształtować swoją karierę (czego osobiście im nieco zazdroszczę). Nie znaczy to jednak, że w biznesie nastąpi teraz absolutna supremacja absolwentów uczelni ekonomicznych. Młodzi inżynierowie, chemicy i biolodzy też mają szansę, zwłaszcza że współczesną gospodarkę napędza postęp technologiczny.
Za 25 lat największe w kraju będą firmy, których dziś jeszcze nie ma. Firmy, na które pomysły dopiero narodzą się w głowach dzisiejszych studentów pędzących z wykładów do laboratoriów. Dlatego wykształcenie ścisłe dalej będzie w cenie. W razie potrzeby można je przecież uzupełnić.
Komentarz dnia
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE