Kopernik i Galileusz pomogą Światowidom

Michał Duszczyk
Fotorzepa/Waldemar Kompala
Przemysł kosmiczny w Polsce – to sformułowanie jeszcze kilka lat temu brzmiałoby jak fragment marnego dowcipu. Wszyscy przecież wiedzą, że w wyścigu o podbój przestrzeni pozaziemskiej liczą się tylko Stany Zjednoczone, Rosja, a ostatnio również Chiny.
Teraz jednak do tego grona ma okazję dołączyć Europa. Przepustką będą Copernicus, Galileo i EGNOS (European Geostationary Navigation Overlay Service). Pod tym nazwami kryją się trzy projekty kosmiczne, które mają szansę wywindować z pozycji kopciuszka w tej dziedzinie nie tylko największe gospodarki europejskie, ale również Polskę. Nasz kraj obchodzi właśnie czwartą rocznicę przystąpienia do Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA). Dotychczas w przestrzeni kosmicznej umieszczono tylko trzy polskie satelity: PW-Sat, będący wynikiem studenckiego projektu, oraz dwa satelity naukowe – Lem i Heweliusz. Wkrótce jednak pojawią się tam kolejne – następny obiekt akademicki, a także Światowid, czyli pierwszy satelita komercyjny. Jednak to nie same satelity, ale oprogramowanie, podzespoły i usługi mogą stać się naszą specjalnością. Wciąż raczkujący rodzimy przemysł kosmiczny liczy, że właśnie Kopernik i Galileusz staną się dla niego trampoliną. We wrześniu resort rozwoju przedstawił ...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL