Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Blogi

Krzysztof A. Kowalczyk: Gospodarka: Zostajemy na peronie

Archiwum
W wymiarze gospodarczym szef Komisji Europejskiej w orędziu o stanie Unii złożył przynajmniej szeœć istotnych propozycji, z czego dwie rzšd PiS może przyjšć z nadziejš, ale cztery to potencjalne pole konfliktu.

Przede wszystkim Juncker mówi: wzmocnijmy strefę euro. Chce powołania unijnego ministra gospodarki i finansów, który będzie wiceszefem Komisji Europejskiej i Eurogrupy. Ma powstać budżet strefy euro i Europejski Fundusz Monetarny. To domknięcie unii monetarnej. Bajpasy, którymi w razie czego popłynie wsparcie z krajów silnych do tych w potrzebie. Zła wiadomoœć dla Polski jest taka, że budżet strefy euro powstanie w ramach ogólnego budżetu unijnego, co będzie ukłonem wobec podatników z bogatych krajów, nieskorych wysupłać dodatkowy grosz. Ale to będzie także Ÿródłem konfliktu z polskim rzšdem, bo dla państw spoza strefy euro zostanie mniej. Można tego uniknšć, wchodzšc do Eurolandu, ale na takš woltę PiS bym nie liczył.

Drugim Ÿródłem spięć może być pomysł, by w UE decyzje w sprawie VAT, podstawy naliczania podatku od firm i od transakcji finansowych zapadały kwalifikowanš większoœciš, a nie jednomyœlnie. Trzecim zaœ – dyrektywa o pracownikach delegowanych i zasada: taka sama płaca za takš samš pracę w tym samym kraju, eliminujšca wiele polskich firm ze wspólnego rynku usług.

Natomiast czwarta propozycja spodoba się nad Wisłš: wyposażenie władz krajowych w bat na międzynarodowe koncerny, które oferujš innš jakoœć towarów na wschodzie niż zachodzie Unii.

Po pište, szansš będš umowy o wolnym handlu – obok Japonii i Kanady też z Australiš, Nowš Zelandiš, Meksykiem i krajami Ameryki Południowej. To okazja dla naszych eksporterów i pole do popisu dla Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu.

Jucker politykę handlowš UE definiuje krótko: „Chcemy dostać tyle, ile dajemy". To sygnał dla Pekinu, który widzi w Europie rynek zbytu i pole polowań na firmy do przejęcia, ale własny rynek chroni. Stšd zapowiedŸ numer szeœć: zaostrzenia zasad wpuszczania obcych firm do akcjonariatu portów, lotnisk i firm energetycznych w UE. To pole do konfliktu z rzšdem PiS, któremu œni się budowa za chińskie pienišdze centralnego portu lotniczego i elektrowni jšdrowej.

Dotšd udawało nam się chronić gospodarkę przed skutkami politycznego konfliktu PiS z centrum Unii. Od wczoraj nie jestem już tego taki pewien, skoro Juncker dał sygnał, by pocišg integracji wreszcie ruszył, a my zostajemy na peronie.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL