Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Blogi

Andrzej Krakowiak: Kosztowna lekcja ekonomii

Fotorzepa, Ryszard Waniek
Nie mamy żadnego planu podwyższenia podatków!" – zarzekał się ponad pół roku temu w rozmowie z „Rzeczpospolitš" prezes PiS Jarosław Kaczyński. Tym, że rzšd realizuje swoje kosztowne obietnice – program 500+, bezpłatne leki dla seniorów czy obniżenie wieku emerytalnego – nie podnoszšc podatków, chwalił się też ostatnio na konwencji Zjednoczonej Prawicy wicepremier Mateusz Morawiecki. I właœciwie obydwaj majš rację – rzšd PiS faktycznie podatków nie podnosi. Wprowadza po prostu nowe.

Dla podatnika nie ma jednak znaczenia, czy kolejna danina będzie nazwana opłatš, składkš czy abonamentem. Ważne, że rzšd wycišgnie jš z naszej kieszeni. Jak pokazujš zebrane przez „Rzeczpospolitš" szacunki, skala tej operacji będzie ogromna – w sumie sięgnie nawet 13 mld zł rocznie. W tej kwocie zawierajš się m.in. opłata paliwowa, składka na energetyczny rynek mocy, ale też opłata za wodę dla firm, podatek od galerii handlowych czy e-papierosów. To na razie plany. Jeœli dodać do tego koszty wprowadzonych już przez rzšd Beaty Szydło – często ukrytych – danin, otrzymamy 25 mld zł dodatkowych obcišżeń. Czyli tyle, ile ma kosztować w tym roku program 500+.

Tylko pozornie te dwie kwoty nie majš ze sobš zwišzku. Bo chociaż politycy PiS zapewniajš, że opłata paliwowa posłuży poprawie stanu dróg, a ta płacona w rachunkach za pršd przyczyni się do zwiększenia bezpieczeństwa dostaw energii, to gdyby nie rozbuchane wydatki socjalne, pienišdze na te inwestycje można byłoby znaleŸć gdzie indziej. Tym bardziej że sytuacja budżetu jest dziœ najlepsza od wielu lat, między innymi dzięki uszczelnieniu systemu podatkowego oraz znaczšcemu zwiększeniu œcišgalnoœci danin – za co należš się rzšdowi zasłużone brawa.

Wprowadzanie tylu nowych parapodatków pokazuje, że do rzšdzšcych dociera wreszcie prosta prawda: rozdanie kilkudziesięciu miliardów złotych (koszty realizowanych programów socjalnych FOR szacuje na 39 mld zł w 2018 r.) nie może pozostać obojętne dla budżetu. Szkoda tylko, że słony rachunek za tę lekcję podstaw ekonomii musimy teraz zapłacić wszyscy.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL