Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Blogi

Obligacje firm nie dla Kowalskiego

Fotorzepa, Andrzej Bogacz
Problemy GetBacku, które dotyczš ponad 9 tys. inwestorów indywidualnych, tylko utwierdzajš mnie w przekonaniu, że drobni inwestorzy powinni mieć mocno ograniczony dostęp lub wręcz brak możliwoœci samodzielnego inwestowania w dług firm.

Niepodważalnym faktem jest, że obligacje GetBacku trafiały do osób, do których trafić nie powinny, bo nie odpowiadały ich profilowi ryzyka, sytuacji majštkowej czy oczekiwanej długoœci inwestycji. Papiery tej firmy kupowały osoby starsze, które powinny inwestować tylko w bezpieczne instrumenty, albo ludzie, którzy o rynku finansowym nie majš pojęcia, co nie przeszkodziło im w zerwaniu bezpiecznej lokaty i zainwestowaniu oszczędnoœci życia w dług firmy, której nazwę słyszeli po raz pierwszy. Tłumaczš, że zrobili tak po namowach doradców i poœredników, którym ufali. Zaufanie to zostało utracone i nic dziwnego, skoro „doradcy" (choć powinniœmy ich raczej nazywać sprzedawcami) notorycznie i bezpodstawnie zapewniali o bezpieczeństwie obligacji GetBacku, porównujšc je nawet do lokat bankowych. Po takiej lekcji rozsšdny inwestor powinien się zachowywać jak poczštkujšcy kierowca stosujšcy się do rady: jedŸ tak, jakby wszyscy inni kierowcy chcieli cię zabić.

ródło problemu tkwi u samej podstawy, czyli braku wiedzy inwestorów indywidualnych na temat obligacji korporacyjnych oraz ich ograniczonej możliwoœci bieżšcego i kompetentnego analizowania sytuacji emitentów. I to wielu, bo aby portfel obligacji korporacyjnych był dobrze zdywersyfikowany, przez co bezpieczniejszy, powinien się składać z co najmniej kilkunastu firm. Poza tym klienci często nie majš pieniędzy albo dostępu do emisji, aby zbudować odpowiednio zdywersyfikowany portfel. Do tego dochodzi wštpliwa kondycja emitentów, wielu z nich to przypadki wręcz kryminalne. Przepada aż co pišta złotówka pożyczana w formie obligacji w ofertach wartych do 10 mln zł, prowadzonych na podstawie memorandum. Co dzieje się na rynku prywatnym – nie wiadomo, ale znacznie lepiej nie jest na pewno. A pewnie jest gorzej.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL