Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Blogi

Trudno o szybki i spektakularny zysk

Fotorzepa/ Jerzy Dudek
Popyt inwestycyjny jest jednym z motorów sprzedaży mieszkań na rynku pierwotnym. Wielu Polaków woli wycofać pienišdze z mizernie oprocentowanych bankowych lokat i kupić lokal, by uzyskiwać lepszy zwrot z najmu.

Zwłaszcza kiedy słyszy wypowiedzi przedstawicieli Narodowego Banku Polskiego o tym, że stopy procentowe pozostanš na rekordowo niskim poziomie przez jeszcze co najmniej dwa lata. Kupowanie mieszkania na wynajem to jednak inwestowanie długoterminowe, nastawione na przynoszenie w miarę stabilnego, regularnego dopływu gotówki.

Obserwowany od zeszłego roku dynamiczniejszy wzrost cen mieszkań przycišga inwestorów, którzy chcš zarobić relatywnie szybko, kupujšc lokal od dewelopera i sprzedajšc go potem z przebiciem. Zwłaszcza że z wypowiedzi firm wynika, że mieszkania będš w tym roku dalej drożeć.

Jeœli wierzyć menedżerom spółek i analitykom, przewidywane sš podwyżki rzędu kilku, a na najbardziej rozgrzanych rynkach (jak turystyczne Trójmiasto) kilkunastu procent. Obecny boom mieszkaniowy różni się więc od szalonej hossy sprzed dziesięciu lat, kiedy można było naprawdę szybko i sowicie zarobić na gwałtownym wzroœcie wartoœci lokalu.

Na rynku wcišż nie ma instrumentów pozwalajšcych Polakom zarabiać na nieruchomoœciowym boomie bez koniecznoœci angażowania dużych pieniędzy. Zakup akcji czy obligacji deweloperów to nie to samo, wypłacajšce dywidendy zamknięte fundusze inwestycyjne przeznaczone sš dla zamożniejszych osób. A prace nad ustawš o polskich REIT-ach wcišż się œlimaczš. Š?

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL