Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Blogi

Krajobraz z inflacjš w tle

Archiwum
W ostatnich miesišcach wróciła dawno niewidziana inflacja. I to od razu z hukiem. W lutym przekroczyła 2 proc., wywracajšc niektóre założenia prognostyczne analityków do góry nogami. I kiedy wydawało się, że stoimy na progu rosnšcych z miesišca na miesišc cen towarów i usług, tempo inflacji zmalało, znaczšco ułatwiajšc pracę członkom Rady Polityki Pieniężnej. Ta już nie musi spieszyć się z reakcjš i podnosić stóp procentowych.

Tymczasem rynek finansowy zareagował natychmiast. Okazuje się, że inwestorzy finansowi, wyspecjalizowani w prognozowaniu kosztu pienišdza, przewidujš, że pierwsze podwyżki stóp procentowych w Polsce będš miały miejsce najwczeœniej pod koniec przyszłego roku.

Co to wszystko oznacza w praktyce? Nie ma jednej odpowiedzi.

Dla przeciętnego obywatela, w tym wypadku konsumenta, jest to dobra informacja. Realny koszyk zakupów towarów i usług nie będzie mu się w najbliższych miesišcach i kwartałach kurczył. Gorzej z jego oszczędnoœciami. Oprocentowanie lokat i obligacji będzie się dalej utrzymywać na niskim, z pewnoœciš niesatysfakcjonujšcym poziomie, zmuszajšc do szukania nieco bardziej ryzykownych alternatyw. Być może stanš się nimi akcje?

Jednoczeœnie zadłużeni w krajowej walucie, w tym właœciciele kredytów hipotecznych w złotych, mogš odetchnšć. Ich raty i odsetki od kredytu pozostanš jeszcze długo na relatywnie niskim poziomie.

Tani pienišdz to również dobra informacja dla całej gospodarki, a zwłaszcza dla przedsiębiorców. Dostępnoœć taniego kredytu będzie jeszcze większa niż obecnie. Teoretycznie wystarczy więc dobry pomysł na inwestycję, trafiony biznesplan i sukces gwarantowany.

A w praktyce? Z praktykš może być gorzej, bo krajowi przedsiębiorcy, jak dowodzš statystyki, po ubiegłorocznej zapaœci wcišż nie palš się do inwestowania.

Co ciekawe, tani pienišdz i awersja do inwestycji to nie tylko polski przypadek. Podobnie jest na innych rozwiniętych lub rozwijajšcych się rynkach. Inflacja, która jeszcze niedawno podniosła swój łeb w Europie Zachodniej, ostatnio zelżała również tam.

Jak na dłoni widać zatem, że funkcjonujemy w jednej globalnej wiosce, a tendencje gospodarcze z innych rynków, zwłaszcza tych, które stanowiš drogowskaz dla reszty œwiata (jak np. amerykański i niemiecki), wczeœniej czy póŸniej przekładajš się na krajowe podwórko, zostawiajšc niewiele miejsca na lokalne odrębnoœci.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL