Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Blogi

Michał Niewiadomski: Powoli gonimy Zachód bogactwem

Fotorzepa, Andrzej Bogacz
Zmienia się mapa polskiego ubóstwa i zamożnoœci. Wpływ ma na to kilka czynników. Po pierwsze, fundusze europejskie, które napływajš do nas od 2004 roku. Po drugie, rzšdowy program 500+, z którego pienišdze płynš od roku szerokim strumieniem do polskich rodzin.

Z jednej strony te miliardy napędzajš popyt wewnętrzny, a z drugiej podnoszš zamożnoœć rodzin. Po trzecie wreszcie, kolejnym czynnikiem zwiększajšcym zamożnoœć w Polsce sš transfery pieniędzy, jakie płynš od rodaków, którzy po rozszerzeniu UE wyjechali do pracy w krajach starej Unii. Co prawda nie jest to już tak wartki strumień jak w połowie ubiegłej dekady, ale cały czas jest to zastrzyk dla wielu rodzin, szczególnie w mniejszych miastach.

To, że Polacy sš coraz bardziej zamożni, widać po stopie bezrobocia, która obecnie wynosi niewiele ponad 8 proc. To oczywiœcie szczęœcie w nieszczęœciu, bo pracodawcy skarżš się, że coraz trudniej znaleŸć im pracowników. Narastajšcy kryzys w zatrudnieniu stworzył szansę dla Ukraińców, których już ponad milion pracuje nad Wisłš. Należy się spodziewać, że będzie ich więcej nie tylko ze względu na ułatwienia wizowe, jakie szykuje Unia Europejska. Bogacšcy się Polacy, tak jak mieszkańcy zamożnych krajów zachodniej Europy, nie będš chcieli podejmować nisko płatnej pracy i stworzš rynek dla jeszcze większej rzeszy imigrantów ze Wschodu.

Jest też nadzieja, że w branżach, gdzie nie można znaleŸć pracowników, zacznš rosnšć pensje. A w tej kwestii nadal znaczšco odbiegamy od krajów starej UE. Jak szacuje fundacja „Pomyœl o przyszłoœci", której założycielem jest prezes Fakro Ryszard Florek, Polacy zarabiajš cztery razy mniej niż mieszkańcy bogatych krajów Zachodu. Cieszmy się zatem, że społeczeństwo się bogaci, ale pamiętajmy, jaki dystans dzieli nas od innych krajów unijnych.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL