Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Biznes

Duże problemy małych firm

123RF
Przybywa przedsiębiorstw majšcych kłopoty z płynnoœciš. W efekcie rosnš ceny polis zabezpieczajšcych na wypadek niewypłacalnoœci kontrahenta.
Coraz więcej firm ubiega się o ubezpieczenie należnoœci, tymczasem asekuratorzy zaostrzajš warunki udzielania ochrony i podnoszš ceny takich polis. – WyraŸnie widać spadek reżimu płatnoœci w firmach, coraz częœciej widywane sš zatory płatnicze – tłumaczy Janusz Władyczak, prezes KUKE.

Poszukiwanie kompromisu

Jak wyjaœnia Maciej Harczuk, członek zarzšdu Euler Hermes, lwia częœć biznesu w ubezpieczeniach należnoœci dotyczy wcišż transakcji w obrocie krajowym, choć szybko przybywa transakcji eksportowych. Tymczasem w obrocie krajowym dominujš firmy małe i œrednie (MSP). Aby utrzymać się na rynku, przedsiębiorstwa z tego segmentu często szukajš kompromisu między swojš marżš a możliwoœciami inwestycyjnymi, co odbija się na ich płynnoœci i prowadzi do opóŸnień w płatnoœciach.
W efekcie coraz więcej firm traci wypłacalnoœć. Z danych gromadzonych przez Euler Hermes wynika, że w I kwartale br. niewypłacalnoœć ogłosiło 260 firm, o 16 proc. więcej niż w tym samym okresie poprzedniego roku. To najgorszy kwartalny wynik od dekady. Towarzystwa ubezpieczeniowe reagujš zmianami w ofercie polis dla firm na wypadek niewypłacalnoœci kontrahenta. – W ostatnich trzech–czterech miesišcach rynek ubezpieczeń należnoœci handlowych przeszedł daleko idšcš metamorfozę. Pomimo bardzo dobrych wyników gospodarki podejœcie wszystkich ubezpieczycieli zmieniło się diametralnie – przyznaje Marcin Olczak, dyrektor Departamentu Ryzyk Kredytowych i Politycznych w Marsh Polska. Ubezpieczyciele należnoœci w zwišzku z coraz większš liczbš szkód zauważalnie podnieœli ceny polis. Ale to niejedyna zmiana w ich polityce. Pogarszajš się też warunki ochrony, np. w zakresie limitów oraz analizy wiarygodnoœci kontrahentów ubezpieczanych firm. Firmy nie mogš liczyć na to, że ceny polis w najbliższym czasie spadnš, a warunki ochrony się poprawiš. – Zakładamy, że w najbliższych miesišcach sytuacja z płatnoœciami się nie poprawi, ze względu na nieustajšcš wojnę cenowš i spadajšce marże firm i ich rosnšce koszty – przewiduje Maciej Harczuk.

Zaskakujšce zjawisko

Rosnšca liczba niewypłacalnoœci i w efekcie wyższe ceny ubezpieczeń należnoœci to zjawisko zaskakujšce w kontekœcie doskonałej koniunktury w polskiej gospodarce i bardzo niskich kosztów kredytu. Badania ankietowe prowadzone przez GUS i NBP sugerujš, że tak korzystne otoczenie jest dla firm wyraŸnie odczuwalne. W lutym przedsiębiorstwa swojš sytuację ekonomicznš oraz otoczenie gospodarcze oceniały najlepiej od dekady. W kolejnych miesišcach nastroje nieco się pogorszyły, ale w ujęciu historycznym pozostały bardzo dobre. Systematycznie przybywa też firm, które nie raportujš żadnych barier rozwoju. Przykładowo w przemyœle, gdzie liczba niewypłacalnoœci w I kwartale br. zwiększyła się aż o 25 proc. rok do roku, barier rozwoju nie dostrzegało ponad 11 proc. przedsiębiorstw, najwięcej od co najmniej 2003 r. W usługach odsetek ten sięga nawet 15 proc. Zdaniem Moniki Kurtek, głównej ekonomistki Banku Pocztowego, sprzecznoœć między korzystnym obrazem sytuacji przedsiębiorstw wyłaniajšcym się z badań ankietowych oraz rosnšcš liczbš niewypłacalnych firm jest pozorna. – Jej wyjaœnieniem mogš być różnice metodologiczne. NBP sam przyznaje, że w jego cyklicznej ankiecie niedoreprezentowane sš firmy małe i mikrofirmy. Wœród badanych firm przeważajš duże. A ich sytuacja jest inna niż tych małych, a nawet œrednich – tłumaczyła w œrodę na antenie Parkiet TV ekonomistka.

Zła kumulacja

Także Janusz Jankowiak, główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu, zwraca uwagę, że problemy koncentrujš się w sektorze małych i œrednich przedsiębiorstw. – W tym sektorze kumuluje się kilka negatywnych zjawisk. Po pierwsze, firmy napotykajš bariery o charakterze podażowym. Ujawniajš się tu też konsekwencje braku inwestycji – tłumaczy. Te bariery podażowe to przede wszystkim niedobór pracowników i zwišzany z tym wzrost kosztów pracy. Większym firmom, które z reguły sš bardziej wydajne i majš większe możliwoœci kształtowania cen, łatwiej jest udŸwignšć wzrost płac. „Wiele z tych firm nawet w latach sprzyjajšcej koniunktury nie inwestowało w technologie, urzšdzenia, skalę produkcji, opierajšc się głównie na konkurencyjnym koszcie pracy. Cała grupa firm uzależniła się, od niskiego kosztu pracy" – pisali w tym kontekœcie o sektorze przemysłowym analitycy Eulera Hermesa, podsumowujšc pod koniec kwietnia dane o upadłoœciach w I kwartale. – Większoœć wysiłków rzšdu, aby poprawić warunki prowadzenia działalnoœci gospodarczej, koncentruje się na mikroprzedsiębiorstwach (zatrudniajšcych do dziewięciu osób – red.). Polityka gospodarcza wobec przedsiębiorstw małych i œrednich jest zaœ raczej nieprzyjazna, rosnš ich obcišżenia podatkowe – dodaje Jankowiak. Ekonomista przyznaje jednak, że nasilajšce się problemy małych i œrednich spółek sš też w pewnym stopniu naturalnš konsekwencjš... dobrej koniunktury. Ta bowiem oznacza nasilonš konkurencję i wymiatanie mniej wydajnych spółek przez te bardziej efektywne. To doœwiadczenie nieprzyjemne dla firm dotkniętych problemami i ich pracowników, ale dla gospodarki korzystne. Monika Kurtek zauważyła z kolei, że choć liczba niewypłacalnoœci roœnie, to pozostaje niska na tle całkowitej liczby podmiotów gospodarczych figurujšcych w rejestrze REGON. Na koniec marca było ich 4,3 mln, o blisko 2 proc. więcej niż rok wczeœniej.

Opinie

Zbigniew Brzozowiec, dyrektor departamentu ubezpieczeń należnoœci Willis Towers Watson Polska Rynek polis należnoœci ewoluuje. Po niełatwym dla ubezpieczycieli z tego sektora 2017 roku zauważamy zdecydowanie mniejszš elastycznoœć w zakresie ofertowania częœci podmiotów działajšcych w ubezpieczeniach kredytu kupieckiego. Jeszcze dwa–trzy lata temu szeroko oferowano polisy selektywne (dajšce możliwoœć ubezpieczenia wybranej grupy odbiorców), a ubezpieczyciele wykazywali wysoki apetyt na ryzyko. Dziœ w bardziej zachowawczy sposób podchodzš do potencjalnych klientów i dla niektórych z nich nawet wstrzymujš się z ofertowaniem. W tym kontekœcie widzimy większe zainteresowanie klientów indywidualnymi rozwišzaniami łšczšcymi ubezpieczenie należnoœci z różnymi formami finansowania. Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, ekonomistka z WNE UW Problemy firm z wypłacalnoœciš majš różne przyczyny. Jednš z nich jest bardzo silna konkurencja między przedsiębiorstwami, która przejawia się też bardzo niskš na tle tempa wzrostu gospodarki inflacjš. W handlu to jest m.in. wynik rozwoju e-commerce. Z kolei w budownictwie to efekt opóŸnionego startu wydatkowania funduszy unijnych. Kumulacja inwestycji, które na dobre ruszyły w IV kwartale ub.r., winduje ceny materiałów budowlanych i koszty pracy. W efekcie w tarapaty popadajš firmy, które realizujš już kontrakty zawierane przy innych cenach. Niewypłacalnoœci w budownictwie prowadzš z kolei do kłopotów niektórych firm przemysłowych. Spodziewam się, że mimo dobrej koniunktury liczba niewypłacalnoœci będzie rosła.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL