Biznes

#RZECZoBIZNESIE: Sebastian Grabek: Wiele przeszkód przed ukrytymi czempionami

tv.rp.pl
W firmach istnieje przekonanie, że nie są wystarczająco dobrzy, żeby zdobywać rynki zagraniczne. Często okazuje się to błędnym założeniem – mówi Sebastian Grabek, dyrektor Centrum Finansowania Handlu i Faktoringu HSBC Bank, gość programu Pawła Rożyńskiego.

Gość wyjaśnił, że dla HSBC ukryci czempioni to firmy średniej wielkości, które nie mają znanej marki, są specjalistyczne, ale są obecne przynajmniej na kilkunastu rynkach zagranicznych i odnoszą tam sukcesy.

Grabek zaznaczył, że przeszkód, które napotykają te firmy jest wiele.

- Same firmy wymieniają wiele wyzwań które przed nimi stoją. Możemy je podzielić na dwie grupy. Są to wyzwania wewnętrzne w samej firmie. Pojawia się bariera mentalna. W firmach istnieje przekonanie, że nie są wystarczająco dobrzy, żeby zdobywać rynki zagraniczne. Często okazuje się to błędnym założeniem – tłumaczył.

- Druga grupa to ograniczenia jeśli chodzi o kadry. Żeby zdobywać rynki zagraniczne musimy mieć odpowiednich ludzi – dodał.

Gość zaznaczył, że ryzyka związane z rynkami na które chce się wejść to często ryzyka polityczne, ryzyko zmienności kursu walut, nieznajomość tych rynków czy różnic kulturowych.

- To wszystko jest do odrobienia przed wejściem na te rynki. Można się tego nauczyć – ocenił.

Przypomniał, że w Niemczech firmy, które stały się ukrytymi liderami w skali globalnej, często zaczynały w latach 50. i około 20-30 lat trwał rozwój na rynku lokalnym. Najczęściej ekspansja międzynarodowa zaczynała się w latach 90.

- Musimy o tym pamiętać, że nasze firmy, które mają dopiero 15-30 lat, potrzebują czasu, żeby zdobyć doświadczenie na rynku lokalnym i w pierwszej kolejności zdobywać rynki sąsiedzkie - mówił Grabek.

Podał, że jednym z ciekawych przykładów ukrytych czempionów może być firma Korona Candles.

- Jeden z największych na świecie producentów świec zapachowych. Mają fabrykę również w USA. Produkują dla dużych sieci pod ich markami – tłumaczył.

Dodał, że są też firmy w branży żywnościowej, które są obecne na rynku chińskim czy afrykańskim i bardzo dobrze sobie radzą.

- Firma Secespol robi przewodniki cieplne i jest dostawcą do bardzo dużych elektrowni w Chinach czy Indiach – wyliczał.

Grabek zauważył, że ukryci czempioni to głównie firmy przemysłowe, które dostarczają do partnerów biznesowych.

Źródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL