Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Bezpieczeństwo

Wypadek na drodze: o czym trzeba pamiętać

Fotorzepa, Roman Bosiacki
Konieczne sš oœwiadczenie o przebiegu zdarzenia i zdjęcia uszkodzeń auta.

Polisy komunikacyjne, w szczególnoœci OC, wykupujš każdego roku miliony kierowców. I choć tysišce majš wypadki, wielu wcišż potrzebuje w takich sytuacjach wsparcia fachowca.

Sam uczestnik wypadku musi szybko podejmować wiele czynnoœci, których zaniedbanie może zwiększać jego odpowiedzialnoœć.

Najważniejsi sš ludzie

Po pierwsze, ważne obowišzki nakłada na kierowców i uczestników ruchu kodeks drogowy. W art. 44 stanowi, że kierujšcy pojazdem uczestniczšcym w wypadku majš się zatrzymać, nie powodujšc zagrożenia dla ruchu. Niezwłocznie powinni też pojazd usunšć z miejsca wypadku, aby nie tworzył zagrożenia (by szkody nie zwiększyć), a jeżeli sš ranni lub ofiara œmiertelna – majš udzielić niezbędnej pomocy (życie i zdrowie sš najważniejsze), wezwać karetkę i policję. Nie mogš też podejmować czynnoœci, które utrudniłyby ustalenie przebiegu wypadku, przez co należy rozumieć zwykle także nieprzesuwanie auta do czasu przyjazdu policji.

Zaniedbania nie tylko grożš odpowiedzialnoœciš karnš, ale mogš się przekładać na rozmiar szkody i odpowiedzialnoœć  majštkowš, w szczególnoœci poprzez zakwalifikowanie jako przyczynienie się do szkody.

Niezbędne czynnoœci

Sš też przypadki mniej groŸne i najczęstsze, gdy sprawca przyznaje się do winy, a szkoda nie jest duża (choć to bywa mylšce). Niewielkie wgniecenia plastikowego zderzaka mogš bowiem oznaczać poważne zniszczenia zaczepów i częœci metalowych. 100–200 zł, które nam oferuje sprawca, by szybko załatwić sprawę ugodowo, okazuje się często zaledwie małym ułamkiem wydatku na naprawę. Jeœli już pienišdze przyjmujemy, należałoby zaznaczyć na piœmie, że to zaliczka na poczet szkody. Jeœli mamy do czynienia z uczciwym kierowcš, zgodzi się na to (gdy poszkodowanemu uda się zmieœcić w tej sumie czy zbliżonej, będzie to oznaczało koniec sprawy).

Pamiętajmy, że ufamy sobie względnie, wszystko zapisujemy.

Przy poważniejszej szkodzie, zwłaszcza gdy auto nie może czy nie powinno jeŸdzić, pojawia się kwestia odholowania do warsztatu i skorzystania z lawety. Poszkodowany ma do tego prawo na koszt zakładu ubezpieczeń sprawcy, ale czasem ubezpieczyciele kwestionujš wysokoœć rachunków za tę usługę (muszš wykazać, iż odbiega ona od przeciętnych stawek za te usługi na rynku). Poszkodowany nie musi wiedzieć, jakie sš œrednie stawki. Najlepiej więc, by zadzwonił do swojego ubezpieczyciela albo ubezpieczyciela sprawcy. Zresztš wiele firm ubezpieczeniowych oferuje takš usługę choćby w wariancie miniassistance, który gwarantuje podstawienie lawety.

Transport to jedno. Co innego zaœ likwidacja szkody czy jej naprawa i rozliczenie. Jak życie pokazuje, rozwój rynku ubezpieczeniowego nie zmniejsza stresu z tym zwišzanego, tym bardziej że powstały nowe pola do sporów – jak szkoda całkowita, zaniżanie wartoœci czy kosztu remontu. I o to powinniœmy zadbać od pierwszych chwil po wypadku – czy to sami, czy korzystajšc z pomocy kogoœ bliskiego, kto na miejscu może nas wesprzeć.

Zawsze trzeba spisać oœwiadczenie o przebiegu wypadku (najlepiej jego wzór mieć w schowku samochodu). Trzeba w nim zamieœcić dane uczestników wypadku: sprawcy i poszkodowanych (imiona, nazwiska, numery PESEL, numer prawa jazdy), jak też dane pojazdów oraz polis ich dotyczšcych. Niezbędny jest też szkic sytuacyjny. Niezależnie od niego dobrze od razu zrobić zdjęcia pokazujšce położenia samochodów i uszkodzeń.

masz pytanie, wyœlij e-mail do autora: m.domagalski@rp.pl

Najpierw policja, potem szpital

W sytuacji wštpliwej, kiedy sprawca kręci, minimalizuje swojš winę, nie mówišc już, że jest agresywny, oraz wtedy, kiedy nie można wykluczyć urazów na ciele u uczestników wypadku, bo mogš dać o sobie znać póŸniej, lepiej, nawet na wyrost, wezwać policję. Policja z całš pewnoœciš zagwarantuje porzšdek w miejscu wypadku i stwierdzi winę sprawcy, jeœli jest ona doœć oczywista. Co się tyczy ewentualnych uszczerbków na zdrowiu, to lepiej na wszelki wypadek udać się do szpitala na dyżur, gdzie poszkodowany zostanie zdiagnozowany, co w razie ujawnienia się póŸniej szkód powypadkowych na zdrowiu będzie istotnym dowodem. Przy likwidacji szkód powypadkowych trzeba rozważać także gorsze warianty, łšcznie z tym, że spór może trafić do sšdu.

Ważne przy likwidacji szkód

Większoœć poszkodowanych w wypadku jest ewidentnie słabiej przygotowana do likwidacji szkody niż firma ubezpieczeniowa, ale już sama œwiadomoœć zagrożeń może być pomocna. Oto główne ich formy:

- Szkoda całkowita:

To najważniejszy ostatnio rodzaj nadużyć, który, owszem, może mieć zastosowanie, kiedy naprawa jest nieopłacalna, gdyż przekracza szkodę. Częsta praktyka towarzystw ubezpieczonych polega jednak na zaniżaniu wartoœci auta sprzed wypadku i/lub zawyżaniu kosztów naprawy, liczonej na podstawie np. wyłšcznie nowych częœci i robocizny w cenach jak z autoryzowanych salonów. Nadużywanie tej formy likwidacji szkody jest skutkiem tego, że jest ona znacznie tańsza dla firm ubezpieczeniowych, a poszkodowanemu nie pozwala odzyskać sprawne auto. Należy jednak pamiętać, że poszkodowanemu z OC przysługuje naprawa auta do 100 proc. jego wartoœci przed wypadkiem.

- Utrata wartoœci handlowej

Wielu poszkodowanych nie wie, a firmy ubezpieczeniowe często nie informujš, o możliwoœci uzyskania dopłaty do odszkodowania z OC za utratę wartoœci handlowej samochodu. Prawo to potwierdził Sšd Najwyższy, jasno stwierdzajšc, o czym zresztš każdy wie, że naprawiony samochód nie uzyskuje takiej wartoœci handlowej jak przed wypadkiem.

- Brak rzeczoznawcy

Takš utratę wartoœci, ale też wymuszanie rozliczenia w formie szkody całkowitej, może doœć szybko wychwycić i wykazać rzeczoznawca. Cena takiej usługi wynosi 200–500 zł, ale dowiemy się na pewno, czego możemy żšdać od zakładu ubezpieczeń, i czy ewentualnie wkraczać na drogę sšdowš, która jest znacznie droższa.

- Zastępcze auto

Wraz z rozwojem biznesu i pracy w biznesie roœnie też znaczenie zastępczych aut. Niestety, firmy ubezpieczeniowe zainteresowane sš przyznawaniem ich tylko na tzw. technologiczny czas naprawy, tak jakby warsztat miał wszystkie częœci na miejscu i nie musiał ich sprowadzać, co oczywiœcie też zabiera czas. Sporna bywa też cena wynajmu auta, ale tu nie można żšdać od poszkodowanego, żeby szukał na rynku najtańszego – byle tylko nie przesadził, i majšc leciwego kompakta, nie wynajšł doœć młodej limuzyny.

- Marna polisa

Poważniejsze towarzystwa oferujš  zastępcze auta albo wskazujš powišzane z nimi firmy, i zwykle sš one stosunkowo niedrogie. Tu pojawia się szersze pytanie: do którego z ubezpieczycieli zwrócić się o likwidację szkody. Czy do ubezpieczyciela sprawcy, który normalnie odpowiada za szkodę, czy do firmy, w której sami jesteœmy ubezpieczeni. Poważniejsze towarzystwa też tu sš pomocne, gdyż oferujš tzw. bezpoœredniš likwidację szkód, która polega na tym, że poszkodowany może załatwić wszystko u swego ubezpieczyciela. Polisa w takiej firmie pewnie więcej kosztuje, ale w razie wypadku będzie jak znalazł.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL