Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Banki

Gdzie dostaniesz 120 proc. na depozycie

Bloomberg
Sš kraje, gdzie oprocentowanie rocznych depozytów jest dwucyfrowe. Największe odsetki na œwiecie płacš banki w Argentynie, ale deponenci wcale nie majš się z czego cieszyć bo, wysokie oprocentowanie nie bierze się znikšd.

Do niedawna najwyższe odsetki od depozytów płaciły banki w Zimbabwe. Jak podaje Bank Œwiatowy, w 2016 r. oprocentowanie przekraczało tam 120 proc. w skali roku. Na drugim miejscu w tym rankingu jest Argentyna, gdzie przychód z lokaty po roku od wpłaty do banku wynosi obecnie ponad 20 proc. Dalej na liœcie jest Madagaskar z 15-procentowym oprocentowaniem. Wysoko kwotujš też banki w Indonezji, Iranie i Uzbekistanie – w granicach 14 proc. W krajach geograficznie nam bliższych drogie sš depozyty na Ukrainie – około 12-14 proc. W Turcji, czasem porównywanej z Polskš, odłożone pienišdze po roku oszczędzania dajš q0 proc. zwrotu. Nieco mniej płacš banki w Rosji – 9 proc.

Inflacja zjada zyski

Liczby te robiš wrażenie na klientach polskich banków, którzy mogš liczyć œrednio na 1,7-2 proc. odsetek w skali roku (w przypadku nowych lokat to 1,5 proc.). Nie ma jednak czego zazdroœcić deponentom w innych krajach. Wysokie oprocentowanie œwiadczy o tym, że w gospodarce danego państwa nie dzieje się najlepiej, banki dużo płacš za oszczędnoœci, bo koszt pienišdza jest wysoki, a to zazwyczaj jest pochodnš bardzo wysokiej inflacji. Skrajnym przykładem jest Zimbabwe, gdzie horrendalnie wysokie odsetki sš oznakš faktycznego rozkładu państwa. Od ubiegłego roku rzšd w Harare wprowadził górny limit oprocentowania depozytów i kredytów bankowych.

W liberalnych gospodarkach, takich jak Argentyna, wysokie oprocentowanie nie jest w stanie nadšżyć za wzrostem cen. Władze kraju od lat próbujš zdusić inflację, która w ubiegłym roku wyniosła aż 40 proc. Efektywna stopa procentowa, po uwzględnieniu inflacji, wynosi w Argentynie aż -20 proc. Niekorzystna jest również sytuacja osób oszczędzajšcych w funcie egipskim. Przy nominalnie wysokich stawkach depozytowych, wynoszšcych 10 proc. dla lokat 12-miesięcznych, wysoka inflacja – 23 proc. w styczniu - zjada nie tylko zysk, ale i kapitał poczštkowy.

Na granicy zyskownoœci sš lokaty w Brazylii. Œrednia cena depozytu jest wysoka i wynosi 12 proc., a inflacja w lutym zwolniła poniżej 5 proc. Teoretycznie można wypracować niemały zysk. Pytanie tylko, dlaczego banki tak wysoko kwotujš, skoro ceny spadajš? Sporo o sytuacji na lokalnym rynku mówi stopa procentowa w banku centralnym, która od 2006 r. utrzymywana jest na bardzo wysokim poziomie 14 proc. ze względu na stały problem z trafieniem w cel inflacyjny, który i tak jest zawieszony wysoko, bo wynosi ponad 6 proc.

Na lokatach nie sš w stanie zarobić Turcy, gdyż stopa inflacji o 2 punkty procentowe przewyższa najlepsze oferty depozytowe banków, oprocentowane w granicach 10 proc. W innych krajach, jak Rosja, Gruzja, czy Ukraina, oprocentowanie lokat jest wyższe od inflacji. Œwiadczy to o tym, że banki licytujš bardzo wysoko, żeby skłonić mieszkańców do lokowania oszczędnoœci w lokalnej walucie.

Ryzykowna gra

W Polsce mamy i niskš inflację (2 proc.) i niewielkie zyski z depozytów – na œrednim poziomie 1,5 proc. Aktualne oprocentowanie nie satysfakcjonuje deponentów (zysk zjada też podatek Belki), szczególnie, że œwieżo majš w pamięci czasy, gdy na rocznej lokacie można było dostać 6 proc.

Klienci banków w Polsce nie sš jednak tymi, którzy zyskujš najmniej. Nie trzeba daleko szukać państw z jeszcze niższym oprocentowaniem. W sšsiednich krajach, będšcych członkami strefy euro, gdzie obowišzujš stopy EBC (obecnie na ujemnym poziomie), ceny depozytów sš symboliczne. W Estonii na lokacie terminowej można dostać 0,05 proc. Nieco lepiej jest na Słowacji, gdzie oprocentowanie dochodzi do 0,5 proc. Natomiast œrednia dla całej strefy euro wynosi 0 proc.

Wyższe oprocentowanie na dalekich rynkach zachęca Polaków do lokowania pieniędzy za granicš, co w czasach wolnego przepływu kapitałów, nie jest trudne. Depozyty w obowišzujšcej w danym kraju walucie można zakładać poprzez specjalistyczne platformy poœredniczšce między bankami i klientami detalicznymi, albo kupujšc certyfikaty depozytowe banków.

- Pokusa jest spora, jednak trzeba pamiętać o ryzykach zwišzanych z takš inwestycjš. O ile lokujšc pienišdze w Unii Europejskiej możemy liczyć na ochronę oszczędnoœci do limitu 100 tys. EUR, to w innych krajach zdajemy się całkowicie na warunki panujšce na lokalnym rynku. Koszty zwišzane z tego rodzaju inwestycjš w egzotyczne waluty mogš nie przynieœć spodziewanych zysków. Warto też pamiętać o ryzyku zwišzanym z możliwoœciš wahań kursu walut – mówi Piotr Marciniak, Dyrektor Zarzšdzajšcy BGŻOptima.

W najbliższym czasie klienci nie powinni spodziewać się wzrostu oprocentowania depozytów. Osoby, które szukajš możliwoœci pomnażania swojego kapitału majš szeroki wachlarz narzędzi inwestycyjnych, które mogš przynieœć im oczekiwany, bardziej atrakcyjny zysk. Decydujšc się na rozpoczęcie inwestowania nie warto jednak kierować się jedynie poszukiwaniem jak najwyższego zwrotu. Ten bowiem może wišzać się też z podwyższonym poziomem potencjalnego ryzyka. Kluczowe jest dobranie produktu do poziomu swojej wiedzy na temat rynku kapitałowego oraz akceptowalnego ryzyka.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL