Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Archeologia

Kim byli żeglarze spod Antikythiry?

Ekipa nurków znalazła koœci przykryte półmetrowš warstwš mułu.
materiały prasowe
Naukowcy zbadajš DNA z koœci ludzkich wydobytych ze słynnego wraku. To pomoże ustalić pochodzenie zagadkowego starożytnego mechanizmu.

Mechanizm z Antikythiry to jedno z najbardziej tajemniczych znalezisk archeologicznych wszech czasów. Starożytny mechaniczny „komputer" służył prawdopodobnie do obliczeń astronomicznych. Jest tak skomplikowany, że poczštkowo myœlano, że jest to œredniowieczny zegar, który zawieruszył się w okolicy wraku. Sam okręt zatonšł prawdopodobnie ok. 65 roku p.n.e. Przyrzšd jest wyjštkowy – naukowcy nie podejrzewali wczeœniej, że ludzie żyjšcy w II lub III wieku p.n.e. mieli wiedzę i œrodki techniczne, aby wytworzyć taki mechanizm.

Kto go wykonał? Jak się znalazł na pokładzie statku handlowego? Być może na te pytania odpowiedzš badania DNA – bo nurkowie znaleŸli szczštki ludzkie w na tyle dobrym stanie, że możliwe stanie się analiza genetyczna. Dzięki niej można będzie ustalić pochodzenie żeglarzy, a nawet kolor ich oczu i włosów.

Wrak spoczywajšcy u wybrzeży wyspy Antikythira (Andikitira) między Peloponezem i Kretš odkryli w 1900 roku poławiacze gšbek. Nurek Elias Stadiatis w czasie przerwy w rejsie zszedł na 45 metrów. Gdy się wynurzył, opisał sceny jak z horroru – porozrzucane ludzkie głowy i kończyny, ciała koni zaklinowane w skałach. Poczštkowo opowieœć potraktowano jako efekt narkozy azotowej, jednak gdy na dno zszedł kapitan, sprawa się wyjaœniła – były to fragmenty rzeŸb z bršzu i marmuru, które statek przewoził.

Na wraku rozpoczęto regularne prace archeologiczne. W 1902 roku w jednej z brył podniesionych z dna na ok. 60 metrach odkryto koła zębate. W sumie zidentyfikowano ok. 80 fragmentów z 40 elementami. Okazało się, że to częœć zaskakujšco skomplikowanego mechanizmu.

Mieœcił się on w drewnianej ramie o wymiarach 34 na 18 na 9 cm. Krył koła zębate, przekładnie i tarcze z bršzu. Dopiero w 1974 roku, po 20 latach badań, udało się odkryć, że służył do obliczeń astronomicznych. W 2008 wykonano tomografię komputerowš maszyny, dzięki czemu odczytano dodatkowe inskrypcje na œciankach i tarczach. Urzšdzenie mogło informować o cyklach Księżyca i zaćmieniach, a nawet służyć jako kalendarz œwišt! Nic podobnie skomplikowanego ludzie nie wyprodukowali aż do czasu XVIII-wiecznych zegarów.

A teraz – 31 sierpnia – nurkowie Gemma Smith i Nikolas Giannoulakis wraz z archeologami Brendanem Foleyem z Woods Hole Oceanographic Institution i Theotokisem Theodoulousem z greckiego Ministerstwa Kultury i Sportu odkryli na wraku szczštki ludzkie – prawdopodobnie młodego mężczyzny.

– Wbrew przeciwnoœciom losu te koœci przetrwały 2 tys. lat na dnie morza. I sš w całkiem niezłym stanie – mówi magazynowi „Nature" dr Hannes Schroeder z kopenhaskiego Muzeum Historii Naturalnej, którego zadaniem będzie wydobycie DNA i wykonanie analiz.

Największym zaskoczeniem dla naukowca było to, że wœród fragmentów koœci znalazła się tzw. częœć skalista (piramida) koœci skroniowej czaszki. Jest wyjštkowo gęsta i to tu najlepiej przechowuje się DNA. – Jeżeli gdzieœ możemy je znaleŸć, to właœnie tu – przyznaje dr Schoeder.

Samo ustalenie, czy z koœci da się wyizolować materiał genetyczny, zajmie kilka dni – gdy tylko Grecja pozwoli na przesłanie próbek do analizy. Szczegółowe badania, w tym sekwencjonowanie, potrwajš nawet kilka miesięcy.

– Jesteœmy zachwyceni, bo nie spodziewaliœmy się takiego znaleziska – przyznaje Brendan Foley.

Jednak szczštki ludzkie wyłowiono tu już wczeœniej. Na pewno natknšł się na nie w 1976 roku Jacques-Yves Cousteau, który wraz z załogš „Calypso" szukał starożytnych przedmiotów. Znalazł prawdopodobnie koœci należšce do kilku osób – mężczyzny, kobiety i nastolatka o nieustalonej płci. To były jednak czasy przed badaniami DNA – próbki zostały skażone.

Eksperci przyznajš, że podobne znaleziska sš bardzo rzadkie. Szczštki ludzkie na wrakach sš albo przenoszone przez wodę, albo zjadane przez morskie organizmy. Tym razem się udało, bo koœci leżały pod półmetrowš warstwš mułu i okruchów.

Nurkowie znaleŸli fragment czaszki, trzy zęby, dwie koœci ramienia, kilka kawałków żeber i koœci udowych. Zapewne należały do jednej osoby. Niedaleko znaleziono kubek – podpisany „Pamphilos". I takim imieniem ochrzcili naukowcy człowieka, którego szczštki badajš.

Niewykluczone, że był niewolnikiem – wokół koœci znaleziono œlady korozji, co może wskazywać na okucia z jakiegoœ metalu. Prawdopodobnie przykuty pod pokładem nie mógł się wydostać i utonšł wraz ze statkiem. Znalezienie koœci kilku osób wskazuje zaœ na nagły kataklizm, np. uderzenie w skały podczas burzy – nie wszyscy pasażerowie zdšżyli uciec.

– Kiedy zaczniesz się nad tym zastanawiać, może się w głowie zakręcić. Kim byli ludzie, którzy 2 tysišce lat temu przemierzali Morze Œródziemne? – zastanawia się dr Schroeder. – Czy był wœród nich właœciciel tajemniczego mechanizmu?

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL