Reklama

Zamach w Jerozolimie: Trzy osoby nie żyją, są ranni

Co najmniej trzy osoby zginęły, a sześć zostało rannych w ataku terrorystycznym, do którego doszło w godzinach szczytu na wjeździe do Jerozolimy - informuje Reuters.
Miejsce ataku w Jerozolimie

Miejsce ataku w Jerozolimie

Foto: AFP

arb

Izraelska policja poinformowała, że ataku dokonało dwóch terrorystów, którzy poruszali się samochodem i którzy otworzyli ogień do cywilów na przystanku autobusowym.

Czytaj więcej

Wojna w Izraelu: Zawieszenie broni zostało przedłużone

Jerozolima: Terroryści wyskoczyli z samochodu i zaczęli strzelać do osób na przystanku

Terroryści mieli zostać "zneutralizowani" przez siły bezpieczeństwa i cywila, który znajdował się w pobliżu - podaje izraelska policja.

Na miejscu ataku pojawiło się wiele karetek pogotowia i radiowozów. Miejsce ataku jest sprawdzane pod kątem ewentualnej obecności kolejnych napastników.

Atak potępił ambasador USA w Izraelu.

Reklama
Reklama

- Odrażający atak terrorystyczny w Jerozolimie dziś rano. Jednoznacznie potępiamy taką brutalną przemoc - oświadczył ambasador Jack Lew.

Ofiary śmiertelne ataku to 24-letnia kobieta i dwaj starsi mężczyźni, jeden w wieku ok. 70 lat. Kobieta zmarła na miejscu.

Izraelskie media twierdzą, że napastnicy byli mieszkańcami Jerozolimy Wschodniej.

W sieci pojawiło się nagranie z kamery monitoringu, na którym widać, jak napastnicy wyskakują z samochodu i otwierają ogień do osób czekających na przystanku. Ze względu na drastyczny charakter nagrania nie będziemy go publikować.

Według agencji bezpieczeństwa Szin Bet napastnikami byli członkowie Hamasu, którzy wcześniej zostali uwięzieni za działalność terrorystyczną. Szin Bet podał, że napastnicy to bracia: Murad Namr (38 lat) i Ibrahim Namr (30 lat).

Murad spędził 10 lat w więzieniu za planowanie ataków terrorystycznych, a Ibrahim trafił do aresztu w 2014 roku za "ujawnienie działalności terrorystycznej".

Reklama
Reklama

Izraelski minister: Jesteśmy na wojnie na wszystkich frontach

Minister finansów Izraela, Becalel Smotricz, mówiąc o ataku stwierdził, że "Izrael jest na wojnie na wszystkich frontach". "Straszliwy atak w Jerozolimie przypomina nam, że naszymi wrogami nie są tylko naziści w Gazie. (...) zniszczymy ich z Bożą pomocą, wszędzie" - napisał w serwisie X.

Do ataku doszło po tym, gdy izraelska armia i Hamas ogłosiły, że zawieszenie broni, obowiązujące w wojnie Izraela z Hamasem od ubiegłego piątku, zostanie przedłużone o jeden dzień (zawieszenie broni miało wygasnąć w czwartek o 6 rano czasu polskiego).

Przestępczość
Alarm w Skandynawii. Możliwy atak na infrastrukturę energetyczną
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Przestępczość
CNN: zniknęły kluczowe dokumenty ze sprawy Epsteina. Dotyczyły Donalda Trumpa
Przestępczość
Rosja wszczyna śledztwo przeciw założycielowi Telegrama
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Przestępczość
Aresztowano byłego ambasadora. Miał otrzymać od Epsteina tysiące dolarów
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama