Reklama

Polityczna cena rosyjskiego gazu

Serbskie służby specjalne podsłuchują rosyjskich opozycjonistów.
Polityczna cena rosyjskiego gazu

Foto: PAP/EPA

W czasie wizyty w maju w Moskwie serbski minister spraw wewnętrznych Aleskandar Vulin przekazał nagrania sekretarzowi kremlowskiej Rady Bezpieczeństwa Nikołajowi Patruszewowi, poinformowały media w Belgradzie.

Korzystając z bezwizowego ruchu z Serbią Rosjanie zebrali w Belgradzie na seminarium deputowanych rad miejskich, by pokazać im, jak tworzyć i nadzorować lokalne budżety czy prowadzić kampanie wyborcze. W Rosji wcześniej dwukrotnie policja rozbijała takie spotkania. A belgradzkie zostało nagrane przez serbską Agencję Bezpieczeństwa. „Patruszew powinien dużo zyskać, zapoznając się z problemami samorządów lokalnych" – zjadliwie napisał jeden z organizatorów spotkania Władimir Kara-Murza.

Drugi, Andriej Piwowarow, został aresztowany dwa tygodnie po spotkaniu w Belgradzie i do dziś siedzi w więzieniu.

Czytaj więcej

Na kogo poluje prezydent

Belgradzkie media zaś stwierdziły, że w Serbii służby specjalne „bezpośrednio po (majowym) spotkaniu na podstawie rosyjskich instrukcji rozpoczęły prześladowania dziennikarzy i działaczy organizacji pozarządowych, zarzucając im pranie brudnych pieniędzy i finansowanie terroryzmu".

Reklama
Reklama

Już w grudniu Vulin znów był w Moskwie, gdzie wspólnie z Rosjanami utworzył „grupę do zwalczania kolorowych rewolucji" (tak Kreml nazywa rozruchy obalające autorytarne władze). Minister minął się ze swoim prezydentem Aleksandarem Vučiciem, który na Kremlu negocjował ceny gazu dla Serbii.

– Vučić dostał od Kremla gaz za cenę dwa razy mniejszą, niż sam marzył (270 dolarów za tysiąc metrów sześciennych – red.). Takich prezentów nie daje się za nic. Sąsiadująca z Serbią Bułgaria płaci 510 dolarów – powiedział rosyjski analityk Michaił Krutichin.

– To jest polityczna cena za gaz. (...) Ale formuła „polityczny donos w zamian za zniżki" jest amoralna – dodał. Eksperci nie mają bowiem wątpliwości, że Belgrad dostał zniżkę właśnie za współpracę w zwalczaniu rosyjskiej opozycji.

– Gdy takie skandale wybuchają publicznie, to straty z ich powodu niwelują zyski z koncesji od Putina. Ale Moskwa i tak będzie domagała się stałej lojalności w zamian za zaoferowane zniżki – uważa rosyjski opozycjonista Roman Dobrochotow.

Polityka
Donald Trump nie wyklucza „przyjaznego przejęcia” Kuby
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Polityka
Sprawa Epsteina. Bill Clinton w Kongresie: Nie pomoże wam to, że po 24 latach bawię się w detektywa
Polityka
Sondaż: „Złota era” w USA za czasów Trumpa? Amerykanie są innego zdania
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Polityka
Dania: Centrolewica na kursie do władzy. Zasługa Donalda Trumpa?
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama