Reklama

Xi Jinping wielki jak Mao Dzedong, coraz większy

Prawie w przeddzień niespodziewanej rozmowy chińskiego przywódcy z prezydentem Bidenem Pekin nadał Xi Jinpingowi rangę równą założycielowi komunistycznych Chin.
Joe Biden i Xi Jinping

Joe Biden i Xi Jinping

Foto: AFP

Rządzący Państwem Środka komunistyczny Komitet Centralny ogłosił, że obecna ideologia Xi to „samo sedno chińskiej kultury”. W ten sposób komuniści „rozpatrzyli i przyjęli (ogłoszoną wcześniej przez prezydenta – red.) rezolucję dotyczącą głównych osiągnięć i doświadczeń partii w ciągu minionego stulecia”.

Oznacza to, że Xi Jinping został postawiony na równi z Mao Dzedongiem i Den Xiaopingiem. Pierwszy był twórcą komunistycznych Chin, drugi – ich głównym reformatorem. Mao napisał swoją „rezolucję” w 1945 roku, a Deng w 1981.

Już wcześniej komuniści uznali, że ideologia „zadań socjalizmu w nowej epoce” prezentowana obecnie przez Xi to „myśli”. A takie określenie w języku chińskim zarezerwowane jest dla największych osiągnięć intelektualnych, dotychczas tak opisywano jedynie prace Mao. Jednocześnie Xi otrzymał tytuł „sternika chińskiego odrodzenia”. Dotychczas jednie Mao nazywany był „Wielkim Sternikiem”.

Splendory spłynęły na prezydenta prawie w przeddzień wideokonferencji z Joe Bidenem

W ten sposób Xi Jinping szykuje się do trzeciej swej kadencji jako prezydenta kraju, która zacznie się w 2023 roku. Ale już w przyszłym Komitet Centralny będzie musiał ją zatwierdzić, otwierając prawdopodobnie drogę do dożywotnich rządów obecnego przywódcy.

Reklama
Reklama

Splendory spłynęły na prezydenta prawie w przeddzień niespodziewanego spotkania (a właściwie wideokonferencji) z Joe Bidenem, która odbędzie się w poniedziałek wieczorem. Obie strony ustaliły, że po rozmowie nie zostaną wydane żadne oświadczenia.

Wiadomo, że oba kraje dzieli bardzo wiele: począwszy od sprawy Tajwanu (i Hongkongu) poprzez konflikt handlowy po problemy ochrony klimatu. Xi na przykład nie przyjechał na szczyt klimatyczny w Glasgow, mimo że Chiny są największym producentem gazów cieplarnianych, co spotkało się z ostrą krytyką amerykańską.

Jednak przed rozmową z Bidenem Pekin wdał się z USA w polemikę nie na tematy bieżącej polityki, lecz o sprawach bardziej fundamentalnych. – Wyborcza demokracja Zachodu jest obecnie demokracją rządzoną przez kapitał, i jest zabawą bogatych – mówił na konferencji prasowej Jiang Jinqua, wysokiej rangi urzędnik Komitetu Centralnego. Zarzucał też Zachodowi, że próbuje narzucić swe standardy Chinom.

– Świat będzie patrzył na Chiny i pytał: co oni proponują? (…) Oni stracili możliwość wpływania na ludzi na świecie – mówił z kolei o ustroju Państwa Środka prezydent Biden na szczycie w Glasgow.

Polityka
Sprawa Epsteina. Bill Clinton w Kongresie: Nie pomoże wam to, że po 24 latach bawię się w detektywa
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Polityka
Sondaż: „Złota era” w USA za czasów Trumpa? Amerykanie są innego zdania
Polityka
Dania: Centrolewica na kursie do władzy. Zasługa Donalda Trumpa?
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Polityka
Jest decyzja ws. wartej kilkaset milionów dolarów „wspaniałej sali balowej” Trumpa
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama