4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Głodujące robotnicze rodziny w Manchesterze (lata 60. XIX w.). „Słabość jednostek wydaje się tu jeszcze bardziej beznadziejna niż w samym środku pustkowia” – pisał o tym mieście Alexis de Tocqueville
Ubóstwo jest hańbą demokracji. Uderza wprost w jej najgłębszą zasadę, w jej najśmielszą obietnicę – w ideę powszechnej równości ludzi. Paradoksalnie czyni to z o wiele większą siłą niż sam fakt istnienia drastycznych nawet różnic w dochodach poszczególnych obywateli państwa. Demokracja, która nie potrafi skutecznie przeciwdziałać nadmiernemu rozwarstwieniu majątkowemu, która toleruje wynoszenie nielicznych do niebotycznego bogactwa, a dla przytłaczającej większości pozostawia znój codziennej walki o byt, może być niesprawiedliwa, nie podważa jednak swojej zasadniczej idei. Istnienie rażących nawet nierówności można wytłumaczyć, odwołując się do demokratycznych z ducha (lub chociaż dających się z demokracją pogodzić) zasad: indywidualnej zapobiegliwości, pracowitości, talentu do robienia interesów. Rozwarstwienie majątkowe samo w sobie nie podważa demokracji dopóty, dopóki wszyscy – zarówno ci, którzy żyją w przepychu, jak i ci, którzy żyją skromnie – posiadają dostęp do podstawowych dóbr oraz są w stanie zadbać o materialny byt dla siebie i swoich bliskich na pewnym elementarnym poziomie.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
W podcaście „Posłuchaj Plus Minus” Marcin Łuniewski rozwiewa mity o nieuniknionym rozpadzie Rosji i analizuje ró...
Krystyna Czerni pokazuje, że nawet o wyczerpująco opisanej twórczości można powiedzieć coś nowego, innego, śwież...
„Aces of Thunder” to okazja, by siąść za sterami klasycznych myśliwców.
Największa siła tej opowieści to fatalizm bez taniej sensacji.